6 produktów, których dietetyk nigdy nie wziąłby do ust

Aleksandra Supryn
04.01.2016 09:52
6 produktów, których dietetyk nigdy nie wziąłby do ust
fot. Produkty powszechnie uważane za zdrowe, które wcale nie są dobre

Podczas diety odchudzającej często szukamy zdrowszych i mniej kalorycznych zamienników produktów, które jedliśmy na co dzień. Niestety, bardzo często nieświadomie wybieramy produkty, które nie są dobre dla naszego organizmu. 

Pewne produkty od lat funkcjonują w ogólnej opinii jako „zdrowe i dietetyczne”. Okazuje się jednak, że części z nich nie wziąłby do ust żaden dietetyk. Zobacz, czego i Ty powinieneś unikać, aby być zdrowym i szczupłym.

Wafle ryżowe

Wafle ryżowe wydają się najbardziej popularnym produktem dietetycznym. Każdemu wydaje się, że zastąpienie posiłku kilkoma waflami to świetny pomysł. Niestety, nie można bardziej się mylić. Wafle ryżowe mają wysoki indeks glikemiczny. Przez to po zjedzeniu kilku wafli zaspokajamy głód tylko na chwilę. Poziom cukru we krwi szybko się podnosi się, a za chwilę równie szybko spada, a my znowu robimy się głodni i sięgamy po kolejną przekąskę.

Co więcej, wafle ryżowe dają złudne wrażenie, że możemy zjeść więcej, ponieważ są mało kaloryczne. Ostatecznie zjadamy więc znacznie więcej niż normalnie, a ilość kalorii wzrasta.

Produkty typu „fit” i „lekki”

Produkty, na których widnieje słowo „fit” lub „lekki” to kolejna dietetyczna pułapka. Wiele odchudzających się osób chętnie po nie sięga, bo pomimo że dietetyczne to przecież pyszne. To dlatego, że producenci dodają do nich więcej tłuszczy, słodzików oraz sztucznych ulepszaczy smaku. W rezultacie może się więc okazać, że produkt jest bardziej kaloryczny niż ten wyjściowy.

Jeśli faktycznie chcemy sięgnąć po produkty odtłuszczone, zawsze wybierajmy te z „light” w nazwie. Są one odgórnie kontrolowane i zawierają zazwyczaj ok. 30 proc. mniej tłuszczu.  

Słodkie napoje

Żaden dietetyk nigdy nie poleci Ci również napojów słodzonych cukrem. Całkowite zrezygnowanie z nich na pewno przyniesie cudowne efekty – łatwiej będzie Ci zrzucić zbędne kilogramy oraz uchronisz się przed wieloma chorobami. Najbardziej szkodliwym składnikiem w słodkich napojach są oczywiście cukry proste. Dużo spożycie ich obniża poziom dobrego cholesterolu i może doprowadzić do problemów z sercem oraz innych chorób, np. cukrzycy.

Dietetyczny dressing

Dietetyczny dressing, który przygotowuje się samemu w domu to samo zdrowie. Odrobina sosu winegret, który pomaga kontrolować poziom cukru albo oleje roślinne, pełne kwasów tłuszczowych i przeciwutleniaczy to świetny pomysł. Niestety jeśli sięgamy po gotowy, sklepowy dressing, sprawa wygląda zupełnie inaczej. Producenci dodają do nich bowiem często cukry oraz syrop kukurydziany (bogaty we fruktozę), aby poprawić smak. 

Seitan

Seitan to popularny substytut mięsa w dietach wegetariańskich. To produkt wyrabiany z mąki pszennej i wody – da się go piec, gotować, smażyć i do złudzenia przypomina mięso. Niestety, jest również bombą glutenową. Warto więc uważać na seitan nawet jeśli nie jesteś uczulony na gluten. Duże spożycie tego składnika może doprowadzić do nietolerancji lub uczulenia.

Rekin

Co jakiś czas wybucha dyskusja na temat tego czy warto jeść ryby. Są dwie strony medalu, z jednej mamy prozdrowotne kwasy omega-3, z drugiej – rtęć. W ostatecznym starciu wygrywają jednak kwasy omega-3 i dietetycy polecają włączanie do diety ryb – najlepiej łososia, który ma najwięcej omega-3 i najmniej rtęci.

Jedynym wyjątkiem wśród ryb jest rekin. Pomimo że ma tyle samo dobroczynnych kwasów co tuńczyk, to zawartość rtęci jest w nim trzy razy większa. Nic więc dziwnego, że należy go unikać.

___

ZdrowoBardzo / AS