Zamknij

Upały a szczepienia przeciw COVID-19. Zalecenia eksperta

17.06.2021
Aktualizacja: 17.06.2021 13:17
Ewa Dunin/East News
fot. Ewa Dunin/East News

Nad Polskę przesuwa się fala upałów. Temperatury mają przekraczać 30 stopni Celsjusza. To dla wielu osób ogromne obciążenia. Upał może wywołać złe samopoczucie, uczucie przegrzania, ból głowy. Czy to powód, by zrezygnować ze szczepień przeciw COVID-19? Ekspert przekonuje, by nie rezygnować, ale zachować dodatkowe środki ostrożności.

''Upały nie stanowią przeciwskazania do szczepienia przeciw COVID-19 bądź jego odwlekania'' - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową specjalista chorób zakaźnych dr Paweł Rajewski.

''Najlepsza jest taka szczepionka przeciw COVID-19, którą przyjmiemy jak najszybciej" – podkreślił lekarz.

Upały a szczepienie przeciw COVID-19. Zalecenia lekarza

Dr Paweł Rajewski informuje, że w gorące dni trzeba dbać o odpowiednie nawodnienie i po szczepieniu przez kilka dni unikać wysiłku.

W ramach profilaktyki szczepiennej w okresie letnim ekspert zaleca odpowiednie nawadnianie.

"Najlepiej pić wodę niegazowaną. Czasami występuje po szczepieniu gorączka, więc gdy zapomnimy o wodzie, a do tego nałożą się gorąco i podwyższona temperatura ciała, to znacznie łatwiej się odwodnić. Po szczepieniu może występować także ból w miejscu podania. Dlatego w upalne dni nie powinniśmy po przyjęciu szczepionki pracować fizycznie w słońcu. Unikajmy tego" – wyjaśnił specjalista chorób zakaźnych.

Zdaniem dr Rajewskiego na 1-2 dni po szczepieniu warto także zrezygnować z kąpieli słonecznych.

"U niewielkiego procenta osób może wystąpić jakaś forma fotoreakcji. Warto więc zminimalizować takie ryzyko. Nie generujmy więc objawów, które może wywołać praca na słońcu, czy odwodnienia. Mogą się one nałożyć na odczyn poszczepienny. Nie sterujmy jednak szczepieniami, patrząc na prognozy pogody czy fakt, że zaraz będzie weekend. Wiele osób unika szczepień w piątki, bo nie chce się źle czuć w sobotę lub niedzielę. To absurdalne podejście. Chodzi o ochronę przed ciężką chorobą, więc 2 czy 3 dni większej higieny w naszym życiu na pewno nikomu nie zaszkodzi" – podsumował ekspert.

Źródło: PAP