Zamknij

3. dawka szczepionki przeciwko COVID-19 po 6 miesiącach. Dlaczego?

20.10.2021
Aktualizacja: 20.10.2021 11:13
Trzecia dawka szczepionki przeciwko COVID-19
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/ EAST NEWS

Dlaczego warto przyjąć trzecią dawkę szczepionki przeciwko COVID-19? Prof. Robert Flisiak tłumaczy, jak działają szczepionki i dlaczego warto się "doszczepić".

Dawka przypominająca szczepionki przeciwko COVID-19 jest jak podwyższanie wału przeciwpowodziowego – uważa prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych, będący także członkiem Rady Medycznej przy premierze. I dodaje: – Wraz z upływem czasu ulega on jednak erozji, obniża się i jako podstawowe zabezpieczenie z czasem słabnie. Chociaż jeszcze przez jakiś czas może nas chronić przed podtopieniami, to nie uchroni przed wysoką wodą. Ale nawet wtedy, będzie lepszym zabezpieczeniem niż brak jakiegokolwiek zabezpieczenia.

Ekspert użył metafory wału przeciwpowodziowego, by opisać działanie szczepionek przeciwko COVID-19.

– Podstawowe szczepienie pozwala uniknąć ciężkiego przebiegu COVID-19, ale przy masywnej ekspozycji na wirusy może nas nie uchronić przed zakażeniem, dlatego potrzebna jest dawka przypominająca – tłumaczył w rozmowie z dziennikarzem PAP. Dodał, że takie działania nie są niczym nietypowym. Dawki przypominające podaje się w przypadku szczepienia przeciwko HBV ( wirus zapalenia wątroby typu B). Robi się to w schemacie: 0-1-6 miesięcy. Wszystko wskazuje na to, że szczepienie przeciw COVID-19 wymaga podobnego schematu.

Trzecia dawka szczepionki przeciwko COVID-19 zwiększy poziom przeciwciał

Jednocześnie ekspert zauważył, że badania kliniczne i obserwacje dowodzą, że u większości osób do szóstego miesiąca od przyjęcia podstawowej dawki poziom przeciwciał jest wystarczający, ale wykazuje wyraźną tendencję do obniżania się. Jednak nie u wszystkich. Są osoby, u których ta ochrona już po kilku miesiącach jest niewystarczająca, dlatego konieczne jest pobudzenie układu immunologicznego dawką przypominającą szczepionki. Rada Medyczna przy premierze zarekomendowała podawanie dawki przypominającej u wszystkich osób pełnoletnich po 6. miesiącach od podania ostatniej dawki szczepionki w schemacie podstawowym. Dotychczas mogły ją dostać osoby po 60. roku życia oraz osoby z upośledzoną odpornością.

Czy rezygnacja z trzeciej dawki szczepionki to dobry pomysł?

Szczepionka chroni przed ciężkim przebiegiem COVID-19 i powikłaniami tej choroby. Nawet jeśli dojdzie do zakażenia, to zakażenia jest skąpoobjawowe o łagodnym przebiegu. Po prostu wirus nie ma w organizmie osoby zaszczepionej dobrych warunków do bytowania. W takiej sytuacji wirusa w drogach oddechowych pacjenta jest znacznie mniej i jest on słabszym źródłem rozprzestrzeniania choroby, a to ogranicza szerzenie się epidemii. Najczęściej chorują pacjenci, którzy szczepionkę przeciwko COVID-19 przyjęli na początku roku.

– Jeżeli zrezygnujemy z dawki przypominającej, to posiadany poziom zabezpieczenia obroni nas przy przeciętnym narażeniu na zakażenie, ale jeśli na swej drodze spotkamy osobę wydychającą wirusy w dużej ilości, to taka odporność może nie być wystarczająca – ostrzegł ekspert. Dodał, że nie wiadomo, czy trzeba będzie ją podawać co roku. Jest na to stanowczo za wcześnie.

Źródło: PAP Klaudia Torchała