Zamknij

Skąd tyle kontrowersji wokół szczepionek AstraZeneca i szczepienia osób starszych? Ekspert wyjaśnia

08.03.2021
Aktualizacja: 08.03.2021 14:40
Szczepionki AstraZeneca dla osób starszych
fot. Shutterstock

Dlaczego jest tak wiele sprzecznych informacji dotyczących stosowania szczepionek przeciwko COVID-19 u osób powyżej 65. roku życia? Czy da się porównać skuteczność szczepionek w technologii mRNA i wektorowych? Na te pytania odpowiada dr. hab. n. med. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Panie Doktorze, skąd te sprzeczne informacje dotyczące bezpieczeństwa stosowania szczepionki przeciwko COVID-19 firmy AstryZeneca u osób starszych, powyżej 65. roku życia?

Dr Piotr Rzymski: Badania trzeciej fazy prowadzone dla szczepionki przeciwko COVID-19 AstryZeneki objęły swoim zasięgiem nieliczną grupę osób po 55. roku życia. W związku z tym nie było możliwe bezpośrednie i wiarygodne ocenienie jego skuteczności w tej grupie wiekowej. Europejska Agencja Leków podjęła natomiast decyzję o dopuszczeniu go od 18. roku życia bez górnego limitu, dokonując ekstrapolacji. Z wcześniejszych faz badań wynikało bowiem, że u osób starszych preparat jest bezpieczny i immunogenny – założono więc, że jest podobnie skuteczny, jeżeli chodzi o ochronę przed zachorowaniem na COVID-19. Duże dane obserwacyjne ze Szkocji, przeprowadzone już po rozpoczęciu masowych szczepień preparatem AstryZeneki, wskazują, że podanie już pierwszej dawki osobom starszych istotnie chroni przed ciężkim przebiegiem zakażenia i koniecznością hospitalizacji.

Dlaczego rządy niektórych krajów są tak ostrożne w przypadku tego typu szczepionek?

Dr Piotr Rzymski: Szwajcaria nie dopuściła obecnie do użycia szczepionki AstryZeneki, gdyż zdecydowano poczekać na więcej danych dotyczących skuteczności w grupie osób starszych. Pamiętajmy jednak, że populacja Szwajcarii liczy sobie jedynie trochę ponad 8,5 mln ludzi, a zarazem władze tego kraju zakontraktowały taką liczbę dawek od różnych producentów, że możliwe byłoby zaszczepienie wszystkich mieszkańców kilka razy. W takiej sytuacji można pozwolić sobie na komfort czekania na dodatkowe dane, zwłaszcza wiedząc, że wkrótce (11 marca) Europejska Agencja Leków oceni wniosek o autoryzację innej szczepionki wektorowej, opracowanej przez firmy Janssen i Johnson&Johnson, która dla odmiany stosowana jest w postaci tylko jednej dawki.

Jaka jest skuteczność tego preparatu i dlaczego jest niższa niż w przypadku szczepionek tworzonych z wykorzystaniem technologii mRNA?

Dr Piotr Rzymski:  Pamiętajmy, że porównywanie poziomu skuteczności pomiędzy poszczególnymi szczepionkami przeciw COVID-19 nie jest do końca możliwe. Dlaczego? Bo badania kliniczne poszczególnych z nich prowadzono w różnym czasie i w różnych regionach świata, w obecności różnych wariantów koronawirusa, a zarazem w nieco odmienny sposób definiowano w nich umiarkowany czy ciężki COVID-19. By autentycznie porównać ich skuteczność, trzeba by przeprowadzić specjalnie zaplanowane dla tego celu badania, gdzie cześć uczestników otrzymywałaby preparat A, inna B, a jeszcze kolejna C. W obecnej sytuacji należy założyć, że wszystkie szczepionki: BioNTechu/Pfizera, Moderny i AstryZeneki stanowią skuteczny oręż w walce z pandemią. Tak wynika z badań klinicznych prowadzonych osobno dla każdej z nich.

Panie Doktorze, a więc szczepić się, czy nie szczepić?

Dr Piotr Rzymski: Odpowiem pytaniem na pytanie. Czy chcemy by sytuacja pandemii trwała i dotykała nas dalej, czy chcemy z niej wyjść, by powrócić do normalności? Czy chcemy brać udział w trudno przewidywalnej loterii związanej z zachorowaniem oraz dalszym pogłębianiem się kryzysu gospodarczego i zdrowotnego? Jeśli porównamy wielopłaszczyznowe konsekwencje choroby i potencjalne skutki uboczne zaszczepienia się, które nie różnią się od tych obserwowanych po innych szczepieniach przeciwko chorobom wirusowym, wybór powinien wydawać się prosty.

Dziękuję za rozmowę.

Dr. hab. n. med. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Od lat zajmuje się popularyzacją badań głównie z zakresu biologii medycznej i środowiskowej. Prowadzi blog Przez Żołądek do Zdrowia, jest też jednym z autorów tekstów na blogu Niedowiary-blog (szalonych) naukowców.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.