Szczepionka z Oxfordu zwalcza koronawirusa. Czy to przełom?

20.07.2020
Aktualizacja: 20.07.2020 18:11
Szczepionka na koronawirusa - Laboratorium w Oxfordzie
fot. Shutterstock

Firmy farmaceutyczne i naukowcy na całym świecie intensywnie pracują nad wynalezieniem skutecznej szczepionki na koronawirusa. Liczy się czas i skuteczność. Jak na razie w tym wyścigu wysuwają się naukowcy z Oxfordu. Ich szczepionka daje bardzo dobre wyniki. 

Bardzo dobre wieści płyną z Uniwersytetu w Oxfordzie (Wielka Brytania). Szczepionka na koronawirusa SARS-CoV-2, która obecnie jest w fazie testowania na ludziach, daje bardzo dobre wyniki: jest bezpieczna i stymuluje układ odpornościowy do wytworzenia przeciwciał i białych krwinek (limfocyty T), które pomagają zwalczać w organizmie koronawirusa.

Szczepionka na koronawirusa – czy to przełom?

Choć wyniki testów są bardzo obiecujące, to – zdaniem naukowców – jest jeszcze za wcześnie, by ogłosić pełen sukces. Testy wciąż trwają. Badacze muszą mieć pewność, że szczepionka rzeczywiście zapewnia ochronę i jest bezpieczna dla zdrowia człowieka. Poza tym chcą ustalić, czy wytwarzane przeciwciała zapewniają ochronę przed ponownym zakażeniem. To trudne zadanie, zważywszy, że ten patogen nie zostało jeszcze dokładnie poznany.
Mimo to władze Wielkiej Brytanii już zamówiły 100 mln dawek tej szczepionki.

Jak działa szczepionka na koronawirusa z Oxfordu?

Naukowcy z Oxfordu współpracują z firmą farmaceutyczną AstraZeneca. Ta eksperymentalna szczepionka dostała nazwę ChAdOx1 nCoV-19. Łączy ona materiał genetyczny z koronawirusa SARS-CoV-2 ze zmodyfikowanym adenowirusem, o którym wiadomo, że wywołuje infekcje u szympansów. Testy przeprowadzono z udziałem 1077 osób w wieku od 18 do 55 lat.

– Układ odpornościowy ma dwa sposoby znajdowania i atakowania patogenów: przeciwciała i limfocyty T. Ta szczepionka wytwarza jedno i drugie. Może atakować wirusa krążącego po organizmie, jak i atakować zarażone komórki – wyjaśniał w komunikacie profesor Andrew Pollard z Oxfordu. Dodał: – Mamy nadzieję, że oznacza to, że układ odpornościowy zapamięta wirusa, dzięki czemu nasza szczepionka będzie chronić ludzi przez dłuższy czas.

Czy oxfordzka szczepionka na koronawirusa ma działania niepożądane?

Badacze podkreślają, że szczepionka jest dobrze tolerowana przez ludzi i na razie nie odnotowano żadnych poważnych działań niepożądanych. Niektórzy z badanych czasami skarżyli się na zmęczenie i ból głowy lub mięśni, ból w miejscu wstrzyknięcia szczepionki. U niektórych pojawiały się gorączka i dreszcze. Ale te objawy mogą być wynikiem walki organizmu z patogenem.
Testy mają być rozszerzone, za kilka tygodni prawdopodobnie rozpoczną się w Stanach Zjednoczonych. Przynajmniej taką nadzieję mają badacze.

– Używamy pojedynczej i podwójnej szczepionki – wyjaśniał zasady testów prof. Adrian Hill, dyrektor Jenner Institute na Uniwersytecie Oksfordzkim. I dodał: – Wygląda na to, że oba sposoby dają dobre wyniki, czyli odpowiedź immunologiczną, ale po dwóch dawkach jest ona silniejsza. Teraz musimy testować szczepionkę na większej grupie osób.

Naukowcy zauważyli, że badanie na tak wczesnym etapie miało pewne ograniczenia, w tym brak informacji na temat starszych osób dorosłych i osób z podstawowymi schorzeniami. Te grupy są rekrutowane do późniejszego etapu badania m.in. w Wielkiej Brytanii, Brazylii i RPA. Uczestnicy tego badania będą obserwowani przez co najmniej rok.

Wyścig firm farmaceutycznych?

Na całym świecie opracowywanych jest około 100 szczepionek, z czego 23 są już testowane na ludziach. Obiecujące wyniki mają szczepionki opracowane przez firmę biotechnologiczną Moderna, a także Pfizer. To, jak na razie, najważniejsze zadanie stojące przed badaczami. Koronawirus SARS-CoV-2 zabił już ponad 600 tys. osób na całym świecie, a ponad 14 mln zostało nim zarażonych (dane zebrane przez Johns Hopkins University).

– AstraZeneca współpracuje z partnerami branżowymi przy produkcji i dystrybucji 2 miliardów dawek szczepionki wynalezionej przez naukowców z Oxfordu. Producent leków przyspiesza produkcję, mimo, że nadal trwają testy. Chce, aby szczepionka została rozpowszechniona tak wcześnie, jak to będzie możliwe. O ile testy będą miały nadal tak dobre wyniki – twierdzi Richard Hatchett, dyrektor generalny Coalition for Epidemic Preparedness Innovations, która współpracuje z firmą AstraZeneca nad produkcją leku.

Źródło: BBC/ CNBC