Szczepionka na koronawirusa: wszystko, co trzeba wiedzieć o szczepionkach na COVID-19

10.11.2020
Aktualizacja: 10.11.2020 17:30
Szczepionka na koronawirusa
fot. Shutterstock

Szczepionka na koronawirusa - czekają na nią miliony ludzi na całym świecie. Od wybuchu pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 niedługo minie rok, a zakażonych wirusem, jak i ofiar śmiertelnych wciąż przybywa. To właśnie w szczepionce upatruje się szanse na zakończenie pandemii i na powrót do ''normalności''. Wyjaśniamy, na jakim etapie są prace nad szczepionką na COVID-19.

Opracowanie i przetestowanie skutecznej i bezpiecznej szczepionki trwa długie lata, jednak podczas pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 badania nad szczepionką trzeba było przyspieszyć. Eksperci przewidują, że niektóre programy badawcze zawiodą, a inne dadzą niejasne wyniki. Część powinna się jednak zakończyć sukcesem, wytwarzając odporność u zaszczepionych osób.

Prace nad szczepionkami ruszyły w styczniu 2020, tuż po zsekwencjonowaniu nowego koronawirusa SARS-CoV-2, a pierwsze badanie z udziałem ludzi dotyczące bezpieczeństwa - w marcu 2020.

Badanych jest obecnie ok. 190 szczepionek. W fazie badań na zwierzętach jest 87 preparatów, badania kliniczne przechodzą 52 preparaty, a 10 jest w ostatniej, III fazie badań.

Informacje dotyczące postępów prac nad szczepionkami przeciwko COVID-19 udostępnia Światową Organizacja Zdrowia w dokumencie WHO ''Draft landscape of COVID-19 candidate vaccines''.

Szczepionka na koronawirusa: rosyjska szczepionka Sputnik

Jako pierwsza na świecie szczepionkę przeciwko wirusowi SARS-CoV o nazwie Sputnik V zarejestrowała Rosja, co ogłosił 11 sierpnia sam prezydent Władymir Putin. Rosyjską szczepionką zaszczepiono 40 tys. ochotników w Rosji, na Białorusi, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Wenezueli.

Rosja zatwierdziła szczepionkę bez czekania na wyniki badań fazy III. Przed szczepionką ostrzegali ministrowie zdrowia Francji i Niemiec. Obawy specjalistów mają oparcie w faktach – w roku 1976 w obawie przed epidemią grypy w USA przeprowadzono masowe szczepienia niedostatecznie sprawdzoną szczepionką, co doprowadziło do idących w tysiące poważnych powikłań i przyczyniło do powstania ruchów antyszczepionkowych.

ZOBACZ: Rosyjska szczepionka na koronawirusa nie przeszła wszystkich testów

Szczepionka na koronawirusa: amerykańska szczepionka Pfizer

Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer poinformował w poniedziałek (tj. 09.11.2020), że rozwijany we współpracy z niemiecką firmą biotechnologiczną BioNTech SE projekt szczepionki przeciwko COVID-19 ma ponad 90 proc. skuteczności i brak istotnych skutków ubocznych. Firma ogłosiła, że w 2021 r. może wyprodukować do 1,3 mld dawek substancji.

Eksperci ostrzegają jednak, że nawet jeśli szczepionkę wkrótce zatwierdzi FDA, pierwszych zaszczepień należy spodziewać się dopiero w styczniu 2021. Pełnej dostępności - o ile dobrze pójdzie - można oczekiwać dopiero latem. Nie wiadomo też, jak długo utrzymuje się poszczepienna odporność. 

ZOBACZ: Pfizer: Mamy szczepionkę na koronawirusa. Jest skuteczna w 90 proc.

Szczepionka na koronawirusa: chińska szczepionka CoronaVac

Własną szczepionkę (CoronaVac firmy SinoVac) zatwierdziły Chiny. Każdy może się nią (odpłatnie) zaszczepić, a liczba zaszczepionych idzie w setki tysięcy. Preparat ten budzi kontrowersje, bo szczepionka nie przeszła testów III fazy.

Szczepionka na koronawirusa: inne obiecujące szczepionki 

Oprócz Pfizera i BioNTech w czołówce badań są na przykład współpracująca z Oxford University firma AstraZeneca, Johnson&Johnson i amerykańska Moderna. 

Silną reakcję immunologiczną przeciwko koronawirusowi miał dawać - według opublikowanych we wrześniu badań - preparat amerykańskiego koncernu Johnso&Johnson. Trzecią fazę badań planowano objąć aż 60 tys. osób, ale testy wstrzymano, ponieważ u jednego z ochotników doszło do powstania niepożądanych działań ubocznych.

ZOBACZ: Johnson&Johnson też wstrzymuje testy szczepionki na koronawirusa

Kilka tygodni wcześniej wstrzymano testy prowadzone w trzeciej fazie badań nad szczepionką koncernu AstraZeneca. Powodem było wykrycie u jednego z pacjentów poprzecznego zapalenia rdzenia kręgowego (transverse myelitis), choroby neurologicznej powodowanej zapaleniem. Incydent ten wyjaśniono i badania nad preparatem tego koncernu wznowiono w Wielkiej Brytanii, Brazylii, Indiach i Afryce Południowej.

ZOBACZ: Szczepionka Astra Zeneca: drugi ochotnik chory. Co dalej?

Do niekonwencjonalnych należy obiecująca szczepionka DNA amerykańskiej firmy Inovio, która dostarczana jest do skóry pacjenta z pomocą specjalnego urządzenia wytwarzającego impulsy elektrycznie. Urządzenie to budzi jak dotąd zastrzeżenia.

Prace nad szczepionkami przeciwko COVId-19 prowadzone są w USA, Kanadzie wielu krajach Europy Zachodniej, ale także w Indiach, Turcji, Tajlandii, Korei Południowej, na Kubie czy w Korei Północnej.

Źródło: PAP