Zamknij

Szczepionka na COVID-19: czy koronawirus uzyska na nią oporność?

12.11.2020 11:23
Szczepionka na koronawirusa i COVID-19
fot. Shutterstock

Czy po dopuszczeniu do obrotu szczepionki na COVID-19 będziemy mogli mówić o końcu pandemii? Wszystko wskazuje na to, że nie. Wirus SARS-CoV-2 może zdaniem naukowców szybko wytworzyć odporność na szczepionkę, a wtedy, podobnie jak w szczepieniach na grypę, konieczne będzie opracowanie innego preparatu. 

Szczepionka na SARS-CoV-2 jest nadzieją na zakończenie światowej pandemii tego koronawirusa. Wydaje się jednak, że wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że podobnie jak bakterie rozwijają oporność na antybiotyki, wirusy mogą wykształcać oporność na szczepionki stworzone przeciwko nim. Skuteczność szczepionek zostaje wówczas postawiona pod znakiem zapytania.

Problem ten opisali naukowcy z Pennsylvania State University na łamach ''PLOS Biology''.

Koronawirus może wytworzyć odporność na szczepionkę

Wirus SARS-CoV-2 może być zdolny do szybkiego wykształcania oporności na szczepionki, dlatego podczas opracowywania nowych preparatów trzeba bardzo dokładnie przyglądać się ich potencjałowi do promowania tej oporności. Istnieją jednak procedury, dzięki którym można dość łatwo określić, czy taki potencjał istnieje.

Naukowcy z Pensylwanii postanowili sprawdzić, jakie jest prawdopodobieństwo, że opracowywane obecnie szczepionki przeciwko COVID-19 zostaną osłabione przez ewolucję wirusa. Do badania wykorzystali istniejące już próbki - próbki krwi i wymazy z nosa, pobierane podczas badań klinicznych testowanych szczepionek.

Zdaniem badaczy na podstawie próbek oszacowywać można typy i ilości obecnych w organizmie przeciwciał i limfocytów T, co pozwoli ocenić nadmiarowość reakcji immunologicznej generowanej przez testowane szczepionki.

- Szczepionka przeciwko COVID-19 jest pilnie potrzebna, aby ratować ludzkie życie i pomóc nam wrócić do normalnego życia - mówi biolog dr David Kennedy, główny autor badania. - Jednak, co mogliśmy zaobserwować w przypadku innych chorób, takich jak zapalenie płuc, ewolucja może spowodować, że szczepionki szybko staną się nieskuteczne. Dlatego musimy wyciągnąć wnioski z wcześniejszych doświadczeń i wykorzystać tę wiedzę podczas projektowania obecnych szczepionek, aby jak najbardziej wydłużyć skuteczność preparatów zapobiegających COVID-19 - stwierdził dr Kennedy.

- To sytuacja podobna do tej, w której stosujemy skojarzoną terapię antybiotykową, aby opóźnić wytworzenie przez bakterie oporności na leki. Tak samo jest ze szczepionkami: można zaprojektować je tak, aby wywoływały nadmierną relację układu immunologicznego lub aby ''zachęcały'' ten układ do atakowania wielu miejsc - epitopów - na powierzchni wirusa, co spowolni ewolucyjne wykształcanie oporności na szczepionkę przez wirusa - tłumaczy prof. Andrew Read, współautor publikacji. - A spowolni dlatego, że w takiej sytuacji wirus musiałby nabyć kilka mutacji, a nie tylko jedną, by przetrwać atak układu odpornościowego gospodarza - tłumaczy naukowiec.

Co proponują naukowcy?

Ponieważ istnieje ryzyko, że SARS-CoV-2 prędzej, czy później nabędzie oporność na szczepionkę, autorzy pracy zalecają, aby wymazy z nosa, które pobiera się podczas badań klinicznych, wykorzystywać do określenia ilości wirusa w organizmie, co można by uznać za wskaźnik potencjału przenoszenia. Ich zdaniem to właśnie zahamowanie przenoszenia wirusa przez zaszczepionych gospodarzy jest kluczem do spowolnienia ewolucji oporności na szczepionkę, ponieważ minimalizuje możliwość wystąpienia mutacji i dodatkowo ogranicza działanie doboru naturalnego w stosunku do tych mutacji, które już się pojawiły.

Źródło: PAP