Zamknij

Prof. Piotr Kuna: "Szczepionka AstraZeneca nie szkodzi"

12.03.2021 09:55

 - Szczepionka AstraZeneca nie szkodzi - zapewniał prof. Piotr Kuna w Radiu ZET. Na pytanie, dlaczego sześć krajów europejskich zawiesiło szczepienia tym preparatem, odparł: "Myślę, że to nieporozumienie".

Prof. Piotr Kuna
fot. Radio ZET

Po śmierci 49-letniej pielęgniarki i dwóch Włochów sześć krajów europejskich zawiesiło szczepienia preparatem AstraZeneca do czasu wyjaśnienia kwestii powstawania zakrzepów po podaniu szczepionki. "Myślę, że to nieporozumienie. Jest oświadczenie EMA, że te zgony nie mają żadnego związku ze szczepionką. Fakt, że był związek czasowy, ale nie przyczynowy" - powiedział prof. Piotr Kuna w Radiu ZET.

Szczepionka AstraZeneca - śmierć pacjentów

Jako pierwsza o wstrzymaniu szczepień preparatem AstraZeneca poinformowała Austria. W związku ze śmiercią 49-letniej pielęgniarki i zatorem płuc u innej 35-letniej kobiety wstrzymano szczepienia jedną partią szczepionki.

Po informacji o śmierci dwóch Włochów z powodu zakrzepów sześć krajów europejskich zawiesiło szczepienia AstrąZeneką na 14 dni, do czasu wyjaśnienia sprawy. Jeszcze tego samego dnia minister zdrowia Adam Niedzielski uspokajał: "Mamy już jedną opinię komitetu przy Europejskiej Agencji Leków, z której wynika, że nie ma bezpośredniego związku między szczepieniami preparatem AstryZeneki a przypadkami zakrzepów krwi, związanymi z jego przyjęciem".

ZOBACZ: Szczepionki AstraZeneca a zakrzepy krwi. "W Polsce nie było takiej sytuacji"

Czy Polska powinna pójść śladem krajów, które zawiesiły szczepienia preparatem AstraZeneki? - zapytała Beata Lubecka prof. Piotra Kunę w audycji "Gość Radia ZET".

Szczepionka AstraZeneca - czy szkodzi?

- Myślę, że to nieporozumienie - powiedział prof. Piotr Kuna w porannej audycji Radia ZET, odnosząc się do kwestii wstrzymania szczepień AstrąZeneką. - W wielu krajach bez zastanowienia szczepi się wszystkich. Jeśli będziemy szczepić osoby starsze z wielochorobowościami, które mają ryzyko zgonu z dnia na dzień na poziomie 90 procent na podstawie algorytmów, to wiadomo, że ta osoba ma wysokie prawdopodobieństwo zgonu nie z powodu szczepionki, a z powodu wszystkich innych chorób. Tak się dzieje w Skandynawii, we Francji - powiedział ekspert.

Prof. Kuna tłumaczył, że w Polsce "jest to nieco lepiej zorganizowane, bo pacjenci wypełniają ankiety". "Staramy się wyeliminować osoby, które mogą być zagrożone podaniem szczepionki. Może nawet postępujemy zbyt restrykcyjnie. Trafia do mnie wiele osób, które miały banalne objawy alergiczne i którym odmówiono szczepienia. To całkowicie nieuzasadnione" - zaznaczył.

Na koniec zapewnił: "Szczepionka AstraZeneki naprawdę nie szkodzi. Daje zwykłe objawy poszczepienne, jak szczepionka przeciw grypie. Jest oświadczenie EMA, że te zgony nie mają żadnego związku ze szczepionką. Fakt, że był związek czasowy, ale nie przyczynowy" - wyjaśnił ekspert.

Posłuchaj podcastu