Zamknij

Szczepienia bardziej skuteczne u ozdrowieńców. Wystarczy jedna dawka?

04.05.2021 17:09

Wyniki badań wskazują, że szczepienia przeciw COVID-19 są bardziej skuteczne u ozdrowieńców, niż u osób bez historii zakażenia. Osoby, które nie przeszły infekcji koronawirusem, potrzebują dwóch dawek, by ''czuć się bezpiecznie'', podczas gdy ozdrowieńcy uzyskują ochronę już po pierwszej dawce. 

WOJCIECH STROZYK/REPORTER
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Ozdrowieńcy lepiej odpowiadają na szczepienie przeciwko COVID-19

Z badania, jakie przeprowadziło w Polsce Centrum Badawczo-Rozwojowe INVICTA wynika, że wśród osób bez historii zakażenia koronawirusem poziom przeciwciał w ciągu 14 dni od podania pierwszej dawki szczepionki wynosił średnio 60,99 U/ml, a tuż przed drugą dawką szczepionki (czyli zazwyczaj po ok. 21 dniach od pierwszej dawki) wzrastał do średnio 122,83 U/ml.

Tymczasem osoby, które były zakażone koronawirusem SARS-CoV-2, już przed szczepieniem uzyskują wyniki na poziomie średnio 54,94 U/ml, a 14 dni po pierwszej dawce obserwowany u nich poziom przeciwciał przekraczał 2 500 U/ml (wśród 86 proc. badanych).

Pierwsza grupa (bez historii zakażenia), aby osiągnąć ten poziom przeciwciał, potrzebowała drugiej dawki szczepionki. Wśród tych osób 71 proc. osiągnęło poziom przeciwciał przekraczający 2500 U/ml w 8 dniu po drugiej dawce szczepionki.

Szczepionka jednodawkowa dla ozdrowieńców?

Wyniki badania sugerują, że być może u osób, które były zakażone SARS-CoV-2, wystarczy jedna dawka szczepionki, aby osiągnąć efekt analogiczny jak u osób bez wcześniejszego kontaktu po dwóch dawkach.

Do podobnych wniosków dochodzi dr n. med. Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19:

- Badania wykazują, że ozdrowieńcy lepiej odpowiadają na szczepienie niż osoby, które nie przechorowały COVID-19; może warto ozdrowieńcom proponować w pierwszej kolejności szczepionkę jednodawkową J&J? – napisał na Twitterze dr Grzesiowski. Jego zdaniem po szczepieniu można wykonać pomiar przeciwciał i dopiero wtedy podjąć decyzję.

ZOBACZ: Szczepionka Johnson&Johnson: skład. Co warto wiedzieć? Jak działa?

- Większość ozdrowieńców szczepimy po 3 miesiącach, bo mają odporność po przechorowaniu, która chroni ich przed reinfekcją - oraz żeby uniknąć nałożenia się powikłań pocovidowych na szczepienie – podkreśla ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej. Dodaje, że wyjątkiem są osoby, które nie mają odporności po zachorowaniu (brak u nich przeciwciał antyS we krwi).

Dr Paweł Grzesiowski zwraca też uwagę, że badacze zidentyfikowali ponad 300 białek ludzkich, które wiążą koronawirusa podczas aktywnej infekcji. Wiele z nich chroni nasze komórki przed śmiercią, ale RNA wirusa może np. obniżać poziom białek NHE3 i DRA, które odpowiadają za wchłanianie wody w jelicie. Efektem tego jest biegunka występująca u niektórych zakażonych osób.

Wcześniej pisaliśmy o tym, że francuski urząd ds. zdrowia zaleca, żeby ozdrowieńcy otrzymywali tylko jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Francja jest pierwszym krajem, który udzielił takiej porady.

PRZECZYTAJ więcej na ten temat: Ozdrowieńców można szczepić jedną dawką? 

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP