Włochy znoszą kary za nieszczepienie dzieci. Eksperci biją na alarm

Monika Piorun
28.08.2018 14:33
Włochy znoszą obowiązek szczepień, szczepionki obowiązkowe dla dzieci, antyszczepionkowcy, nowe przepisy w sprawie szczepionek
fot. Shutterstock

Przez najbliższy rok rodzice, którzy zapisują maluchy do włoskich żłobków i przedszkoli, nie będą musieli przedstawiać stosownych zaświadczeń o wykonaniu 10 obowiązkowych szczepionek. Dotąd groziło im za to 500 euro kary. Władze Włoch chcą, by szczepienia były dobrowolne, mimo że skala zachorowań na poważne choroby zakaźne jest tam wyższa niż kiedykolwiek wcześniej. Specjaliści nie zostawiają na decyzji polityków suchej nitki. 

Włoski Senat uchylił obowiązek szczepień pod wpływem protestu antyszczepionkowców, którzy od dawna sprzeciwiali się temu, by niezaszczepione dzieci w wieku szkolnym nie miały prawa do nauki w placówkach publicznych. Poprzednie przepisy (pod groźbą kary w wysokości 500 euro) wymagały od rodziców zapisujących maluchy do szkół, żłobków i przedszkoli przedstawienia stosownej dokumentacji medycznej poświadczającej, że ich dziecko przeszło 10 obowiązkowych szczepień. Wprowadzony pod wpływem drastycznego wzrostu zachorowań na odrę nakaz zobowiązała się zlikwidować koalicja populistycznego „Ruchu Pięciu Gwiazd” (wspierającego ruchy antyszczepionkowe) oraz prawicowej „Ligii Północnej”.

PrzeczytajWłochy: Niezaszczepione dzieci nie będą mogły chodzić do żłobka i przedszkola?

Przegłosowana większością 148 do 110 głosów poprawka odracza aż do następnego roku szkolnego (2019) konieczność przedstawiania zaświadczeń o obowiązkowych szczepieniach przy zapisywaniu dzieci do placówek oświatowych. Włoski rząd koalicyjny zapowiedział jednak, że zamierza wprowadzić nowe prawodawstwo, które ma gwarantować, że szczepienia we Włoszech będą dobrowolne, a nie obowiązkowe.

Włoski minister spraw wewnętrznych i lider prawicowej „Ligii Północnej” Matteo Salvini nazwał 10 obowiązkowych szczepień „bezużytecznymi” i powiedział, że w wielu przypadkach ich stosowanie może być niebezpieczne, a nawet szkodliwe.

Włoska minister zdrowia Giullia Grillo z populistycznego „Ruchu Pięciu Gwiazd”, który wspiera antyszczepionkowców, tłumacząc kontrowersyjną decyzję w sprawie uchylenia obowiązku szczepień, powiedziała, że „priorytetem w tym przypadku było to, by umożliwić edukację wszystkim dzieciom – także tym niezaszczepionym”.

Zobacz także

Świat zaostrza przepisy w sprawie szczepionek... a Włosi je łagodzą

Nowe przepisy, które uchylają obowiązek szczepień we Włoszech, są sprzeczne z tendencjami, które pojawiają się w kwestii szczepień w innych krajach europejskich, tj. Francji czy Niemiec, gdzie prawodawstwo zmierza do zaostrzenia prawa w zakresie szczepień.

Krytycy działań włoskich władz twierdzą, że prawo łagodzące kwestię braku szczepień „niszczy wiarę w naukę”. 9 administracji regionalnych we Włoszech sprzeciwiło się decyzji Senatu w sprawie obowiązku szczepień i zapowiedziało, że zamierza odwołać się w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego lub wprowadzić własne prawo w celu przywrócenia obowiązkowych szczepień dzieci.

Filippo Anelli, przewodniczący federacji chirurgów i ortodontów, powiedział, że parlament „powinien szanować naukę”. Z kolei Antonio Saitta, dyrektor ds. Zdrowia w regionie Piemontu i koordynator ds. Zdrowia w federacji regionów, ogłosił, że Włosi wykonali właśnie „krok wstecz”, bagatelizując tak ważną dla zdrowia publicznego kwestię, jak obowiązkowe szczepienia. Jego zdaniem:

Szczepionki to nie biurokratyczne nałożenie, ale najlepsza metoda profilaktyki. Pozwalają nam ograniczyć poważne i śmiertelne choroby, a nawet je wyeliminować.

Obowiązek szczepień to kwestia zdrowia publicznego czy... światopoglądu?

Davide Faraone z Partii Demokratycznej uznał zaś, że uchylenie obowiązku szczepień we Włoszech stawia państwo w roli „Dzikiego Zachodu”, gdzie kwestia zdrowia najmłodszych obywateli zależy wyłącznie od rodziców. Niestety od ich światopoglądu może zależeć zdrowie całej populacji.

W 2017 roku Włochy odnotowały ponad 5 tys. przypadków zachorowań na odrę. Jeszcze w 2016 r. było „tylko” 870 zachorowań na tę chorobę na terenie Włoch. Od czerwca 2018 roku we Włoszech zanotowano 29 proc. wszystkich przypadków odry, do jakich doszło w całej Unii Europejskiej. Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że statystyki dotyczące odry w pierwszym półroczu 2018 roku są najgorsze w całej ostatniej dekadzie. Tylko przez pierwsze pół roku na odrę zachorowało ponad dwukrotnie więcej osób niż w całym poprzednim roku.

Zobacz także

Antyszczepionkowców wspiera... Kreml?

Decyzja Włochów w sprawie złagodzenia przepisów dotyczących szczepień wywołała oburzenie wśród wielu naukowców i lekarzy na całym świecie. Nowe światło na tę sprawę może jednak rzucać to, co udało się ustalić Brytyjczykom.

Dziennik „The Times” w jednej z ostatnich publikacji, która odbiła się głośnym echem w wielu krajach, o wspieranie ruchów antyszczepionkowych oskarża... Rosję! Gazeta przedstawia dowody na to, że rosyjskie służby odpowiadają za rozsiewanie nieprawdziwych informacji na temat szczepień w mediach społecznościowych oraz na wielu stronach internetowych. Trolle opłacani przez Kreml mają być odpowiedzialni za dezinformację dotyczącą szczepień, co z rosyjskiego punktu widzenia ma doprowadzić do destabilizacji Zachodu. 

Zobacz także

Czy włoskich antyszczepionkowców wspiera Kreml? Na razie nie ma na to dowodów, ale nie można wykluczyć, że odejście od obowiązku szczepień we Włoszech, gdzie dochodzi do gwałtownego wzrostu zachorowań na poważne choroby zakaźne (nie tylko ze względu na obecność uchodźców), może być w interesie tych, którym zależy na tym, by Europa miała jeszcze więcej problemów.

Zagłosuj

Czy szczepienia powinny być obowiązkowe czy dobrowolne? Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Liczba głosów:

Brak obowiązku szczepień występuje w takich europejskich krajach jak: Austria, Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Niemcy, Islandia, Irlandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Malta, Holandia, Norwegia, Portugalia, Rumunia, Hiszpania, Szwecja czy Wielka Brytania. Mimo że szczepienia są tam jedynie rekomendowane, to jednak i tak procent zaszczepionych w społeczeństwie jest wyższy niż w przypadku państw, które wprowadziły obowiązkowe szczepienia. We Włoszech jednak tak nie jest – nadal procent osób, które zostały zaszczepione (m.in. przeciwko odrze, śwince i różyczce) jest niższy niż rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia 95 proc. populacji.

Mapa przedstawiająca procentową skalę szczepień przeciwko odrze w wybranych krajach Europy. W państwach, w których szczepienia są dobrowolne (m.in. w Szwecji, Islandii czy Hiszpanii i Portugalii) – paradoksalnie jest najwięcej zaszczepionych przeciwko groźnym chorobom zakaźnym. We Włoszech jest przeciwnie. Nadal procent zaszczepionych w całej populacji jest niższy niż poziom rekomendowany przez Światową Organizację Zdrowia.

Zrzut ekranu 2018-08-28 o 11.45.48

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Financial Times/CNN

__________

zdrowie.radiozet.pl/π