Przeciwnicy szczepień chcą, by były dobrowolne a nie obowiązkowe

Monika Piorun
21.03.2018 12:00
Obowiązkowe szczepienia: Antyszczepionkowcy chcą zniesienia obowiązku szczepień
Fot. Shutterstock/stopnop.com

Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP” zebrał już tysiąc podpisów pod złożonym dziś w Sejmie projektem zakładającym, że szczepienia mają być dobrowolne. 

Szczepienia dobrowolne zamiast obowiązkowych?

"Antyszczepionkowcy" nie chcą, by szczepienia były obowiązkowe. Celem projektu Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej, który złożyli w Sejmie, jest dobrowolność szczepień, z której, jak tłumaczą, korzystają obywatele 20 państw europejskich. 

Przeciwnicy szczepień chcą usunąć z obecnie obowiązującej ustawy zapis o tym, że szczepienia w Polsce są obowiązkowe. Domagają się, by pacjenci mieli prawo do dokładnego wywiadu i pisemnej informacji o ryzyku przed szczepieniem. Apelują także o możliwość składania uwag do zmian kalendarza szczepień oraz zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez rodziców i nadzór sądowy nad rejestrem niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP).

Jakie są założenia projektu o zniesieniu obowiązku szczepień?

Przeciwnicy szczepień nie chcą z nich całkowicie zrezygnować. Zależy im na tym, by były dobrowolne. Przymus ich wykonania mógłby ich zdaniem obowiązywać jedynie w wyjątkowych sytuacjach (np. podczas zagrożenia epidemiologicznego itp.). Chcą też, by decyzje o programie szczepień na dany rok były wydawane nie przez Głównego Inspektora Sanitarnego, a przez Ministerstwo Zdrowia. Z kolei w przypadku komplikacji lub powikłań poszczepiennych rodzice lub opiekunowie dzieci mogliby zgłaszać ten fakt bezpośrednio do Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem szczepienia powinny być dobrowolne czy obowiązkowe?

Liczba głosów:

Eksperci biją na alarm: przez brak szczepień choroby zakaźne stają się coraz większym zagrożeniem

W ciągu zaledwie 7 ostatnich lat, liczba odmów obowiązkowych szczepień wzrosła aż dziesięciokrotnie. W 2017 roku takich przypadków było aż 30 tys. W 2010 roku - nieco ponad 3,4 tys. Przez to, że ludzie nie chcą szczepić dzieci, wzrasta zagrożenie poważnymi chorobami zakaźnymi w całej populacji. W ostatnich latach obserwuje się wyraźny wzrost zachorowań na takie choroby jak odra czy krztusiec, które jeszcze niedawno wydawały się całkowicie opanowane. Sytuacja jest już na tyle zła, że coraz częściej zdarzają się przypadki śmiertelne z powodu chorób, które przed laty nie stanowiły zagrożenia dla ludzi.

Zagłosuj

Czy niezaszczepione dzieci powinny mieć zakaz wstępu do placówek oświatowych?

Liczba głosów:

Skala zachorowań w Europie jest już tak wielka, że w niektórych krajach zdecydowano się nie tylko na obowiązkowe szczepienia, ale także dodatkowe rozwiązania sprzyjające ochronie dzieci m.in. w placówkach oświatowych. Do niektórych żłobków czy przedszkoli publicznych nie mają wstępu maluchy, których rodzice nie przedstawią zaświadczenia o szczepieniach ochronnych.

________

zdrowie.radiozet.pl/π