Zamknij

Niski poziom przeciwciał po szczepieniu to brak odporności na COVID-19? Ekspert wyjaśnia

30.07.2021
Aktualizacja: 30.07.2021 12:06
Niskie przeciwciała po szczepieniu COVID-19
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER

Choć akcja szczepień przeciw COVID-19 trwa już ponad pół roku, wciąż rodzą się nowe pytania, zwłaszcza nt. skuteczności szczepień. Czy robić sobie testy na przeciwciała? Kiedy i jakie? A może brak objawów poszczepiennych to znak, że organizm nie wytworzył odporności na koronawirusa? Profesor immunologii z Gdańska wyjaśnia.

  1. Wysoki i niski poziom przeciwciał po szczepieniu a odporność na koronawirusa
  2. Brak objawów poszczepiennych to brak odporności?
  3. Test na przeciwciała po szczepieniu: nie wszyscy muszą go robić
  4. Błędy przy testach na przeciwciała: konieczne badanie przeciwciał typu S

Podczas debaty o odporności po szczepieniach na COVID-19, którą zorganizowała Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, specjaliści wyjaśniali wątpliwości dotyczące szczepień i szczepionek przeciwko koronawirusowi. Motywem przewodnim konferencji było pytanie: „Czy na każdego z nas działa szczepionka przeciw SARS-CoV-2? Jak to sprawdzić?”. Poruszono wiele ważnych kwestii, w tym temat poziomu przeciwciał po szczepieniu, testów na przeciwciała oraz związku reakcji poszczepiennych z odpornością po szczepieniu.

Wysoki i niski poziom przeciwciał po szczepieniu a odporność na koronawirusa

Okazuje się, że nawet niskie miana przeciwciał po szczepieniu na COVID-19 są sygnałem, że wykształciliśmy odporność. Przy zetknięciu z wirusem układ odpornościowy nasili odpowiedź immunologiczną. Eksperci zgodnie przyznali, że im więcej przeciwciał, tym lepiej, ale zwrócili uwagę, że żadna uznana na świecie instytucja medyczna nie określiła zakresu dla „dobrej” i „złej” wartości, bo sam fakt, że organizm wytworzył przeciwciała, jest uznawany za pozytywny sygnał.

– Każda pozytywna odpowiedź organizmu jest dla nas informacją, że wykształciliśmy odporność. Oczywiście ona może być niska/słaba, ale nie ustalono w tej kwestii żadnej normy. Nawet jeśli to są niskie wartości, w przypadku infekcji dojdzie do wzrostu miana tych przeciwciał. Układ odpornościowy nie reaguje w sposób linearny, tylko w sposób logarytmiczny: bardzo silnie nasilając odpowiedź – powiedział prof. Piotr Trzonkowski, kierownik Katedry i Zakładu Immunologii Medycznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Brak objawów poszczepiennych to brak odporności?

Wśród osób, które przyjęły szczepionkę przeciwko SARS-CoV-2, pojawia się opinia, że obecność objawów po szczepieniu to znak, że organizm zareagował na szczepienie i wytworzył odpowiednią odporność. Podczas debaty naukowcy odnieśli się do takiego stwierdzenia – eksperci skomentowali fakt, że objawy, takie jak ból głowy i osłabienie organizmu zaraz po szczepieniu, towarzyszyły tylko części zaszczepionych.

– Gorączka i bóle stawowe dotyczą mniej więcej połowy z nas. Natomiast fakt, że druga połowa nie reaguje w ten sposób, nie świadczy, że nie zareagowaliśmy na szczepienie – zapewniał prof. Trzonkowski.

Test na przeciwciała po szczepieniu: nie wszyscy muszą go robić

Eksperci zwrócili się też z apelem, by nie szturmować komercyjnych laboratoriów jedynie po to, by zaspokoić swoją ciekawość i sprawdzić dokładnie poziom przeciwciał w organizmie. Jednak, jeśli już bardzo komuś zależy, by zrobić sobie test na przeciwciała, należy pamiętać, że ma on sens tylko wtedy, gdy jest wykonany przynajmniej dwa tygodnie po otrzymaniu drugiej dawki szczepienia. Test nie wykaże przeciwciał, jeśli zostanie wykonany po pierwszej dawce.

– Nie ma dużego sensu, żeby się bardzo mocno diagnozować po szczepieniu. 90 proc. z nas reaguje na szczepienie. Tylko ludzie z grup ryzyka powinni sprawdzać poziom przeciwciał. U nich to ma duży sens. Natomiast jeśli jesteśmy zdrowi, to możemy mieć prawie 100 proc. pewności, że nasz organizm zareagował odpowiednio i jesteśmy bezpieczni – powiedział prof. Trzonkowski.

Błędy przy testach na przeciwciała: konieczne badanie przeciwciał typu S

Często popełnianym błędem w przypadku wykonywania testów na poziom przeciwciał jest też zlecanie badania pod kątem przeciwciał typu N, a nie typu S.

– W szczepionce znajduje się białko S, więc mierzymy poziom przeciwciał przeciwko białku S w klasie IgG. To jest bardzo ważne, ponieważ szczególnie na początku sezonu szczepień bardzo często po szczepieniu pacjenci zlecali taki pomiar i mierzono im przeciwciała przeciwko białku N. A to jest zupełnie inna diagnostyka, która nam mówi tylko tyle, że mieliśmy kontakt z wirusem. Natomiast poziom przeciwciał przeciwko białku S mówi nam, jak zareagowaliśmy na szczepionkę – tłumaczył prof. Trzonkowski.

Źródło: PAP/Urszula Kaczorowska