Zamknij

Reakcje po szczepieniu przeciwko COVID-19. Kiedy trzeba zgłosić się do lekarza?

25.03.2021
Aktualizacja: 25.03.2021 19:40
Reakcje po szczepieniu przeciwko COVID-19. Kiedy do lekarza?
fot. Shutterstock

Szczepienie ma wywołać odpowiedź zapalną – bóle mięśni czy gorączka są w to wpisane. Nie należy ich traktować jako objawy niepożądane – powiedziała PAP mikrobiolog dr Joanna Jursa-Kulesza i dodała, że te objawy "chorobowe" po szczepieniu są przejściowe.

– Szczepienie nie jest niczym innym jak wywoływaniem odpowiedzi immunologicznej, co wiąże się z uruchomieniem reakcji prozapalnej. Stąd pojawiająca się po szczepieniu gorączka czy ból mięśni w miejscu wkłucia. Ludzie postrzegają to jako objawy niepożądane, a one właśnie wpisane są w szczepienie – tłumaczyła dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza, mikrobiolog, kierująca Samodzielną Pracownią Mikrobiologii Lekarskiej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego, i dodała, że są to objawy przejściowe, które najczęściej ustępują w ciągu 24 godzin od szczepienia, choć w rzadkich przypadkach mogą utrzymywać się nawet do 72 godzin.

Jakie objawy mogą pojawić się po szczepieniu?

Dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza wymienia:

Objawy te nie są groźne i wręcz wskazane, oczekiwane. Świadczą o tym, że szczepionka zaczęła działać. Objawy te najczęściej same ustępują w ciągu kilku godzin czy dni.

– Mamy też uczucie, jakbyśmy mieli jakąś chorobę: bolą mięśnie, stawy, czujemy się bardzo rozbici. Możemy to łagodzić w bezpieczny i odpowiedzialny sposób. Można brać różnego rodzaju środki przeciwgorączkowe. Najbezpieczniejszym lekiem jest paracetamol, ale można też przyjmować ibuprofen, składniki leków będą łagodziły skutki szczepienia – tłumaczy dr Jursa-Kulesza i dodała, że całkowity brak odpowiedzi organizmu na szczepienie "także nie jest dobrą reakcją": celem szczepienia jest wywołanie odporności, organizm musi zostać pobudzony na antygen.

Odpowiedź immunologiczna zależy od organizmu

Ekspertka wskazała, że odpowiedź immunologiczna może być różna, w zależności od organizmu.

– Młodsi ludzie mają odczyny poszczepienne bardziej nasilone, odpowiedź jest bardziej burzliwa, organizm szybciej wytwarza odporność. U osób starszych ze względu na fizjologiczny proces starzenia się układu immunologicznego odczyny poszczepienne najczęściej mają bardzo łagodny charakter. Bardzo często takie osoby w punkcie szczepień mówią, że nic takiego się nie wydarzyło po podaniu zastrzyku, nie musiały przyjmować żadnych leków na złagodzenie objawów – wyjaśniła dr Jursa-Kulesza i dodała, że nie oznacza to, że u osób, które nie miały żadnych objawów, szczepionka nie zadziałała. Najprawdopodobniej odporność u nich wytwarza się wolniej.

10 proc. osób na szczepienia nie odpowiada

Około 10 proc. populacji, niezależnie od wieku, nie odpowiada na szczepienia. To tzw. grupa anergiczna. Podanie szczepionki nie kończy się u tych osób wytworzeniem odporności.

– Dlatego, jeśli ktoś nie zauważył u siebie żadnej reakcji po podaniu szczepionki, czy też jest osobą często chorującą, dobrze byłoby, aby po sześciu tygodniach od zakończenia szczepienia zmierzył poziom przeciwciał przeciwko białku S w laboratorium analityczno-mikrobiologicznym – tłumaczy lekarka i zaznaczyła, że całkowity brak odpowiedzi organizmu na szczepienie "także nie jest dobrą reakcją": celem szczepienia jest wywołanie odporności, organizm musi zostać pobudzony na antygen.

Po szczepieniu nadal stosuj zasady DDM

Po szczepieniu przeciwko COVID-19 nadal należy stosować zasady DDM (dystans, dezynfekcja, maseczka). Odporność nie pojawia się od razu – przeciwciała IgM (tzw. wczesne, humoralne) pojawiają się około 7.-10. doby od zakażenia. Przeciwciała "późne", swoiste – IgG, precyzyjnie identyfikujące wirusa w krwi, powstają natomiast w 10.-14. dobie.
– Przekładając to na szczepienie, dopiero po dwóch tygodniach mamy miano, które można by było nazwać ochronnym. Gdybyśmy zatem wcześniej zostali zakażeni, mielibyśmy niewystarczającą ilość przeciwciał, aby tego wirusa we krwi zneutralizować – wyjaśniła dr Jursa-Kulesza.

Reakcje po szczepieniu przeciwko COVID-19. Kiedy należy iść do lekarza?

Jak zaznaczyła, sygnałem do kontaktu z lekarzem, powinna być:

  • gorączka utrzymująca się powyżej trzech dni i nieobniżająca się po zastosowaniu leków przeciwgorączkowych (może to oznaczać, że podczas szczepienia pacjent był w okresie wylęgania choroby),
  • duszność,
  • silne zawroty głowy,
  • ostry ból w klatce piersiowej,
  • wysypka na ciele.

– Dobrze byłoby, aby w takich przypadkach zobaczył nas lekarz, abyśmy nie bagatelizowali tych objawów. Szczepimy bardzo dużą populację z bardzo różnymi skłonnościami, także genetycznymi, może nawet z ukrytymi chorobami, o których jeszcze nie wiemy – mówiła dr Jursa-Kulesza.

Mikrobiolog zwróciła uwagę, że niezwykle ważne jest, aby poinformować lekarza kwalifikującego do szczepienia o wszystkich przyjmowanych lekach, co pozwoli uniknąć niepożądanych reakcji, jak stany zakrzepowo-zatorowe.

– U kobiet, szczególnie po 35. roku życia bardzo ważne jest, aby powiedziały, czy biorą doustne leki antykoncepcyjne, które będą zwiększały ryzyko choroby zakrzepowo-zatorowej, przy każdym szczepieniu, ale też każdej infekcji – powiedziała lekarka. Dodała, że istotna dla lekarza będzie też informacja o występowaniu choroby naczyń żylnych.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP