Kto nie zostanie zaszczepiony na koronawirusa? Prof. Horban podaje kolejność

20.11.2020
Aktualizacja: 20.11.2020 09:31
Prof. Andrzej Horban
fot. Prof. Andrzej Horban/ PIOTR DZIURMAN/REPORTER/ East News

Kto zostanie, a kto nie zostanie zaszczepiony przeciwko COVID-19? Prof. Andrzej Horban, doradca premiera, zdradza, kto nie zostanie zaszczepiony w pierwszej kolejności.

Na początku nie będziemy szczepić na koronawirusa dzieci, tylko tych, którzy są narażeni na ciężki przebieg COVID-19 – powiedział prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ds. COVID-19, podczas rozmowy na antenie Programu I Polskiego Radia. I dodał, że początkowo szczepionka będzie dostępna w ograniczonym zakresie i stąd konieczność ustalenia priorytetów w tej sprawie.

Ekspert zapytany został również o to, czy brana jest pod uwagę możliwość obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19.

– Myślę, że słowo "brać pod uwagę" jest adekwatne do tego, co się dzieje. Jeżeli wprowadza się coś, co jest obowiązkowe, to trzeba mieć możliwość wyegzekwowania. Trudno jest mi wyobrazić sobie, że łapie się obywatela na ulicy i szczepi się go przymusowo – powiedział prof. Horban. I dodał, że jest również przeciwnikiem karania za odmowę zaszczepienia się.

– Tutaj kara jest dość prosta dla niezaszczepionych. Zaczyna się chorować – podkreślił.

Profesor Andrzej Horban zwrócił uwagę, że szczepionka na COVID-19 będzie dopuszczona do użytku po trzeciej fazie badań klinicznych, które określają bezpieczeństwo i skuteczność na większej liczbie ludzi.

– To musi potrwać i musi kosztować. Nie będziemy szczepili przed uzyskaniem tych wyników – zaznaczył ekspert i dodał, że priorytetem dla niego i rządu jest szczególna ochrona ludzi narażonych na ciężki przebieg choroby.

Decyzji o wyłączeniu ze szczepień dzieci nie rozumie dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z COVID-19. W jego ocenie koncepcja szczepienia wyłącznie osób dorosłych oznacza, że nie do końca zrozumiano, jak przenosi się ten patogen.

– Dzieci są bardzo ważnym ogniwem w tej pandemii. One chorują bezobjawowo, albo skąpoobjawowo, ale one przenoszą koronawirusa – tłumaczył w radiu TOK FM ekspert. I dodaje: – Szczepienia powinny być również dostępne dla dzieci. Może nie dla noworodków, czy niemowląt.

Jednak zastrzega, że nie zna argumentów strony rządowej.

– Może być tak, że szczepionka nie była przebadana u dzieci i dlatego jej nie proponujemy dzieciom, ale wówczas wystarczyłoby o tym powiedzieć – stwierdził. I dodał: – Natomiast zakładanie, że zaszczepimy, np. 80 proc. społeczeństwa i te 20 proc. nieszczepionych, to będą dzieci, jest z góry błędem, bo te dzieci będą rezerwuarem wirusa. Oprócz tego, że chcemy zapobiec infekcjom i zgonom, to chcemy również, żeby wirus nie krążył w populacji, bo on cały czas będzie mutował i tego chcielibyśmy uniknąć.

Źródło: PAP