Zamknij

Pfizer: Mamy szczepionkę na koronawirusa. Jest skuteczna w 90 proc.

09.11.2020
Aktualizacja: 09.11.2020 17:22
Szczepionka na koronawirusa Pfizer
fot. Shutterstock

Amerykański koncern farmaceutyczny Pfizer oraz firma BioNTech ogłosiły, że opracowana przez nie szczepionka na koronawirusa SARS-CoV-2 ma ponad 90 proc. skuteczności. Firma jest gotowa, by wyprodukować w 2021 r. około 1,3 mld dawek szczepionki.

Pfizer i BioNTech – jak podaje agencja Reuters – są pierwszymi firmami, które opublikowały dane o przeprowadzonych, zakrojonych na szeroką skalę badaniach klinicznych nad szczepionką przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. Z badań wynika, że szczepionka jest bezpieczna i skuteczna w 90 proc. przypadków.

W badaniach klinicznych szczepionkę podano 43 tysiącom ochotników, z czego mniej niż 10 proc. zachorowało na COVID-19. Wskaźnik skuteczności znacznie przekracza 50-procentową skuteczność wymaganą przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków dla szczepionki na koronawirusa.Według firmy Pfizer nie stwierdzono nic, co rodziłoby obawy o bezpieczeństwo użycia szczepionki i w tym miesiącu koncern wystąpi o zezwolenie na jej awaryjne dopuszczenie do użytku w USA. Pfizer spodziewa się uzyskać szerokie zezwolenie na stosowanie szczepionki dla osób w wieku od 16 do 85 lat w Stanach Zjednoczonych.

Szczepionka przeciwko koronawirusowi od Pfizera – jak działa?

Mechanizm działania szczepionki opiera się na mRNA – fragmencie informacji genetycznej, który ma pomóc gospodarzowi wytworzyć białko antygenowe do zwalczania wirusa SARS-CoV-2. Szczepionka ma być podawana w dwóch dawkach, w odstępie trzech tygodni. Odporność na chorobę pojawia się po 28 dniach od zaaplikowania jej pierwszej dawki, po tygodniu od podania drugiej. To eksperymentalny wariant szczepionki, nie stosowano go nigdy wcześniej.

Prace nad szczepionkami – wyścig 10 firm

Obecnie – jak podaje Światowa Organizacja Zdrowie (WHO) – na całym świecie aż 10 projektów szczepionek jest w fazie badań klinicznych, w tym szczepionka od Pfizera, firmy Moderna, Johnson & Johnson, kilku firm chińskich oraz brytyjsko-szwedzkiego koncernu AstraZeneca, który tworzy szczepionkę we współpracy z Uniwersytetem Oksfordzkim. W tym peletonie firma Pfizer i współpracująca z nią firma BioNTech wysunęły się na prowadzenie. Przy czym – co trzeba podkreślić – żadna ze szczepionek jeszcze nie otrzymała zgody na komercyjną dystrybucję.

Wielomiliardowe kontrakty na szczepionki

Brak zgodny nie powstrzymał Pfizera od produkcji szczepionki. Do końca roku ma być gotowych 50 mln dawek, które wystarczą do zaszczepienia 25 mln osób. Firma zapowiada, że do końca 2021 r. będzie w stanie wyprodukować 1,3 mld dawek. Koncern już zawarł już z rządem USA wartą 1,95 mld dolarów umowę na 100 mln dawek szczepionki, której dostawy mają się rozpocząć jeszcze w tym roku. Analogiczne umowy zawarto z Unią Europejską, Wielką Brytanią, Kanadą i Japonią.

Źródło: PAP/ CNN/ Reuters