Zamknij

Czujesz się gorzej po podaniu szczepionki AstraZeneca? To normalne – uspokaja ekspert

04.03.2021
Aktualizacja: 04.03.2021 13:23
Objawy grypopodobne po szczepionce AstraZeneca
fot. Shutterstock

Dlaczego po szczepieniu przeciwko COVID-19 preparatem AstraZeneca mogą pojawić się objawy grypopodobne? Co jest tego przyczyną i dlaczego te symptomy nie pojawiają się u wszystkich? O odpowiedź na te pytania poprosiliśmy dr. hab. n. med. Piotra Rzymskiego z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. 

Od kilku tygodni, właściwie od dnia, w którym ruszyły szczepienia przeciwko COVID-19 w grupie nauczycieli, w mediach pojawiają się informacje o objawach poszczepiennych u niektórych osób zaszczepionych. Nagłówki artykułów jeżą włos na głowie: "Nauczyciele czują się fatalnie po szczepionkach AstraZeneki", "Część nauczycieli rezygnuje ze szczepienia. Tłumaczą się infekcją". Padają zarzuty, że szczepionki AstraZeneca są gorszej jakości, a pojawiające się objawy mają być dowodem na potwierdzenie tych słów.

Wysoka gorączka, dreszcze, bóle mięśni, uderzenia gorąca, złe samopoczucie, ból i lekka opuchlizna w miejscu ukłucia – to objawy najczęściej wymieniane przez osoby zaszczepione preparatem AstraZeneca. Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że niepożądane objawy po szczepieniach ma zaledwie 0,1 proc. osób i dotyczy to wszystkich szczepionek przeciwko COVID-19 dostępnych w Polsce, nie tylko AstraZeneki.

Czy zgłaszane przez niektórych nauczycieli objawy, takie jak gorączka, dreszcze, bóle mięśni, uderzenia gorąca, złe samopoczucie, ból i lekka opuchlizna w miejscu ukłucia, to normalne objawy i dlaczego się pojawiają?

Dr Piotr Rzymski: Występowanie takich objawów nie jest żadnym zaskoczeniem i obserwowane jest w przypadku innych szczepionek. Objawy te, jeżeli wystąpią, mają charakter przejściowy i obserwowane były w trakcie badań klinicznych (wymieniono je w Charakterystyce Produktu Leczniczego poszczególnych szczepionek). Występują one z różną częstością i nasileniem, niekiedy jedynym obserwowanym objawem jest tylko ból w miejscu wstrzyknięcia, do innych często obserwowanych należy zmęczenie, ból głowy, ból mięśni i stawów, niekiedy gorączka. Działania te są rezultatem wprowadzenia z zewnątrz elementu, który prowadzi do pobudzenia odpowiedzi ze strony układu odporności.

Dlaczego więc u niektórych osób tego typu objawy pojawiają się, a u innych nie?

Dr Piotr Rzymski:  Organizm jednego człowieka reaguje na taką stymulację silniej, niekiedy słabiej. Tego się na ogół nie da zrobić bez poniesienia właśnie takich kosztów. Pytanie, na które powinniśmy sobie odpowiedzieć to, czy wolimy mieć przez dwa, czy trzy dni grypopodobne objawy po zaszczepieniu się, czy zachorować na COVID-19? Czy wolimy, by bliski nam człowiek opuścił jeden dzień w pracy, czy żeby umarł w szpitalu? Odpowiedzi na te pytania wydają się proste.

Czy takie objawy grypopodobne mogą się również po podaniu szczepionek mRNA, takich jak BioNTech/Pfizer i Moderna?

Dr Piotr Rzymski:  W przypadku szczepionek mRNA takich jak BioNTech/Pfizer i Moderna działania towarzyszące szczepieniu są obserwowane częściej po podaniu drugiej dawki, na ogół są wtedy silniejsze. W przypadku szczepionki AstryZeneki jest na odwrót – to jasno napisano także w Charakterystyce Produktu Leczniczego. Jeżeli więc, po podaniu pierwszej dawki AstryZeneki czujemy się gorzej, to nie powinien to być powód do niepokoju, to nie jest nic zaskakującego. W przypadku wystąpienia gorączki można wziąć paracetamol.

Z czego więc wynika panika dotycząca szczepionek AstraZeneki i szczepienia przeciwko COVID-19 w ogóle?

Z faktu, że wyszczepialność dorosłych przeciw grypie jest w naszym kraju bardzo niska. Ci, którzy co roku się szczepią, wiedzą, z czym to się wiąże. Proszę spojrzeć na przykład Wielkiej Brytanii – tam szczepionką AstryZeneki szczepi się osoby starsze. Jest to zarazem grupa o bardzo wysokim stopniu wyszczepialności przeciw grypie, w grupie powyżej 65. roku życia sięga ona w Anglii aż 75 proc. Dlaczego tam nie słyszymy narzekania na działania niepożądane po podaniu szczepionki przeciw COVID-19? Bo ludzie wiedzą, czego się spodziewać, a w Polsce tej świadomości brak. W nieunikniony sposób program szczepień jest realizowany w blasku fleszy, a niektóre media chcą wykorzystać każdą szansę, by tworzyć materiały sensacyjne. Zyskują na oglądalności i poczytności, ale traci społeczeństwo, w którym to rozwija się strach przed szczepieniami.

Dziękuję za rozmowę.

Dr. hab. n. med. Piotr Rzymski z Zakładu Medycyny Środowiskowej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Od lat zajmuje się popularyzacją badań głównie z zakresu biologii medycznej i środowiskowej. Prowadzi blog Przez Żołądek do Zdrowia, jest też jednym z autorów tekstów na blogu Niedowiary-blog (szalonych) naukowców.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.