Zamknij

Norwegia: to szczepionki AstraZeneca przyczyną zakrzepów

18.03.2021 14:38
Szczepionki przeciw COVID-19 AstraZeneca
fot. PAP/EPA/LUONG THAI LINH

Szczepionka przeciw COVID-19 AstraZeneca u trzech pacjentów, z których jeden zmarł, wywołała silną reakcję immunologiczną w postaci zakrzepów krwi – poinformował prof. Pal Andre Holme ze Szpitala Uniwersyteckiego w Oslo (Norwegia).

– Otrzymaliśmy wyniki, które potwierdzają naszą wcześniejszą hipotezę, że u pacjentów doszło do silnej reakcji układu odpornościowego, która doprowadziła do powstania specyficznych przeciwciał, powodujących wypadanie płytek krwi z układu krążenia. Następstwem tego było powstanie zakrzepów krwi – powiedział podczas konferencji prasowej prof. Pal Andre Holme i dodał: – To są pacjenci, u których powikłania wystąpiły od 3 do 10 dni po zaszczepieniu. (...) Nie widzimy u nich innych powodów wystąpienia tak silnej reakcji immunologicznej.

Badacz zapytany, czy może potwierdzić, że to preparat AstraZeneca wywołał niepożądane skutki uboczne, odparł, że na stan obecnej wiedzy "nie ma innej możliwości".

Przypomnijmy, w piątek 12 marca norweskie władze poinformowały o nagłym zgonie w wyniku wylewu krwi do mózgu młodej kobiety, która pracowała w służbie zdrowia. 10 dni wcześniej przyjęła ona szczepionkę AstraZeneca. Zaledwie trzy dni później Norweska Agencja Leków poinformowała o kolejnym zgonie kobiety w wieku poniżej 50 lat, u której wystąpił ciężki przypadek zakrzepów krwi po przyjęciu szczepionki AstraZeneca. W Szpitalu Uniwersyteckim w Oslo hospitalizowanych jest jeszcze dwóch pracowników służby zdrowia, u których również wystąpiły zakrzepy krwi po podaniu szczepionki AstraZeneca.

Do tej pory szczepionkę AstraZeneca otrzymało w Norwegii 121 tys. osób, w tym wielu pracowników służby zdrowia. Dzisiaj, czyli 18 marca, odbędzie nadzwyczajne spotkanie Europejskiej Agencji Leków (EMA), podczas której eksperci wypowiedzą się, czy stosowanie szczepionki przeciw COVID-19 firmy AstraZeneca jest bezpieczne.

Do tej pory eksperci twierdzili, że preparat ten jest bezpieczny, a liczba stanów zakrzepowo-zatorowych u zaszczepionych ludzi nie wydaje się wyższa, niż w przypadku całej populacji.

– Jeśli szczepione są miliony ludzi, to jest nieuchronne, że pojawiają się rzadkie i poważne incydenty chorób (...) po szczepieniu. Naszą rolą jest, aby szybko analizować podejrzane przypadki i odpowiedzieć na pytanie, czy jest to efekt uboczny szczepionki, czy zbieg okoliczności – powiedziała kilka dni temu Emer Cooke, szefowa EMA.

Czy dzisiaj EMA, po rewelacjach płynących z Oslo, zmieni swoje zdanie w tej sprawie?

Źródło: PAP