Zamknij

EMA: szczepionka AstraZeneca nie zwiększa ryzyka zakrzepów

12.03.2021 15:24
MIGUEL MEDINA AFP East News
fot. MIGUEL MEDINA AFP East News

Kilka krajów zawiesiło niedawno szczepienia przeciwko COVID-19 preparatem firmy AstraZeneca, podejrzewając, że szczepionka ta może zwiększać ryzyko powstawania śmiertelnie groźnych zakrzepów. Europejska Agencja Leków wydała w tej sprawie oświadczenie.

Nie ma wskazań, że szczepionka firmy AstraZeneca przeciwko COVID-19 zwiększa u zaszczepionych osób ryzyko powstawania zakrzepów krwi – stwierdza oficjalnie Europejska Agencja Leków (EMA).

EMA podkreśla w oświadczeniu, że u zaszczepionych osób tym preparatem choroba zakrzepowo-zatorowa nie zdarza się częściej, niż w całej populacji.

Czy szczepionka Astra Zeneca zwiększa ryzyko zakrzepów? EMA wyjaśnia

Stanowisko Europejskiej Agencji Leków opublikowano po tym, gdy kilka krajów zdecydowało się czasowo wstrzymać podawanie szczepionki firmy AstraZeneca oraz University of Oxford z powodu stwierdzenia u niewielkiej liczby osób zaszczepionych tym preparatem zakrzepów krwi.

Szczepienia przeciw COVID-19 produktem AstryZeneki wstrzymano m.in. w Norwegii, Danii, Austrii, Estonii, na Litwie, Łotwie, w Luksemburgu, we Włoszech, a także w Tajlandii. Na taki krok nie zdecydowała się z kolei m.in. Szwecja, oceniając, że nie ma obecnie wystarczających powodów, aby zaprzestać szczepień. Również w Polsce szczepionkę tę nadal się podaje.

ZOBACZ:  Dania. Szczepienia preparatem AstraZeneca wstrzymane 

Podobne doniesienia pojawiły się w kilku innych krajach. We Włoszech chorobę zakrzepowo-zatorową stwierdzono u 50-letniego mężczyzny, który poddał się szczepieniu tym preparatem.

"Szczepionka AstraZeneca nie szkodzi"

Czy Polska powinna pójść śladem krajów, które zawiesiły szczepienia preparatem AstraZeneki? - zapytała Beata Lubecka prof. Piotra Kunę w audycji "Gość Radia ZET". "Szczepionka AstraZeneki naprawdę nie szkodzi. Daje zwykłe objawy poszczepienne, jak szczepionka przeciw grypie. Jest oświadczenie EMA, że te zgony nie mają żadnego związku ze szczepionką. Fakt, że był związek czasowy, ale nie przyczynowy" - wyjaśnił ekspert.

Europejska Agencja Leków uspokaja:

''Nie ma obecnie żadnych wskazań, że szczepienia te mogą powodować takie schorzenie, które nie jest wymieniane na liście działań ubocznych tego preparatu''

EMA dodaje, że korzyści z tego szczepienia są większe niż ewentualne ryzyko, dlatego podawanie tej szczepionki może być kontynuowane. Nadal jednak będą śledzone i analizowane przypadki choroby zakrzepowo-zatorowej u osób zaszczepionych preparatem firmy AstraZeneca.

Dotychczas stwierdzono, że doszło do trzydziestu ''incydentów zakrzepowych'' na 5 mln zaszczepionych osób w Unii Europejskiej. AstraZeneca zapewnia, że bezpieczeństwo szczepionki tej firmy jest intensywnie badane w ramach wciąż kontynuowanych badań klinicznych.

O bezpieczeństwie szczepienień z użyciem preparatu tej firmy zapewnia brytyjska Agencja Regulacyjnej ds. Leków i Opieki Zdrowotnej (MHRA). Podkreśla ona, że osoby z wyznaczonym terminem szczepienia bez obaw powinny się zaszczepić.

''Zakrzepy krwi zdarzają się w sposób naturalny i nie są czymś wyjątkowym'' – przekonuje Phil Bryan z MHRA. Dodaje, że w Wielkiej Brytanii podano już 11 mln dawek szczepionki firmy AstraZeneca.

Warto podkreślić, że Europejska Agencja Leków kontynuuje dochodzenie w sprawie zdarzeń zakrzepowo-zatorowych. Podkreśla jednak, że dopóki dochodzenie trwa, szczepionkę AstraZeneca można nadal podawać.

Ważne

Jest stanowisko Ministerstwa Zdrowia

Do kwestii bezpieczeństwa szczepionki AstraZeneki odniósł się także na piątkowej konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Uspokajam wszystkich Polaków. Nie ma na dziś żadnego powodu, by wstrzymać szczepienia szczepionką AstraZeneca. Nie ma najmniejszego powodu, byśmy na dziś taką decyzję podejmowali – powiedział. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia przekazał również, że w piątek Europejska Agencja Leków (EMA) "wydała komunikat potwierdzający, że nie można wiązać przypadków z Danii ze skutkami szczepienia".

Źródło: PAP