Zamknij

Dlaczego warto zaszczepić dziecko przeciwko COVID-19? 6 powodów

06.12.2021
Aktualizacja: 06.12.2021 11:28

Jest przynajmniej 6 powodów, dla których lekarz chorób zakaźnych, prof. Alexander Wong z Kanady, zaszczepi swojego pięcioletniego syna, gdy tylko będzie to możliwe. Dowiedz się, co to za powody.

Dlaczego warto zaszczepić dziecko przeciwko COVOD-19?
fot. Piotr Molecki/East News

"Jestem lekarzem chorób zakaźnych. Kiedy przyjdzie kolej na zaszczepienie mojego pięcioletniego syna przeciwko COVID-19, zrobię to z pewnością i bez wahania. Zachęcam do tego każdego rodzica dzieci w wieku od 5 do 11 lat" – tak zaczął swój artykuł na "The Conversation" prof. Alexander Wong z Uniwersytetu Saskatchewan w Kanadzie.  

Zdaniem eksperta, część rodziców wykazuje niechęć do szczepień przeciwko COVID-19, zwłaszcza gdy dotyczy to ich dzieci. Mają pytania dotyczące ocen ryzyka i korzyści. I jest to – co podkreśla ekspert – całkowicie uzasadnione. Każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Proponuje jednak, aby emocje odłożyć na bok i skupić się na dowodach naukowych.  

Dlaczego warto zaszczepić dzieci przeciwko COVID-19?

Prof. Alexander Wong skupia się na tych najważniejszych kwestiach:

  1. Badanie kliniczne z udziałem dzieci były prowadzone przez firmę Pfizer w Stanach Zjednoczonych od początku 2021 r. Okazało się, że odpowiedź immunologiczna u dzieci w wieku 5-11 lat, którym podano dwie 10-mikrogramowe dawki w odstępie trzech tygodni, były porównywalne z odpowiedzią immunologiczną u osób w wieku od 16 do 25 lat, którym podano dwie 30-mikrogramowe dawki w odstępie trzech tygodni. Pełne zaszczepienie zmniejszyło ryzyko zarażenia się COVID-19 o ponad 90 procent, co jest imponującą liczbą, szczególnie podczas gwałtownego wzrostu zakażeń wywołanych wariantem Delta.
  2. U dzieci ryzyko ciężkiego zachorowania lub śmierci z powodu COVID-19 jest niskie w porównaniu z osobami starszymi, ale względne ryzyko zgonów i poważnych powikłań, z którymi borykają się dzieci, gdy zachorują na COVID-19, jest bardzo wysokie. COVID-19 był szóstą najczęstszą przyczyną zgonów z powodu chorób dzieci w wieku od 5 do 11 lat w Stanach Zjednoczonych w 2020 r., porównywalną do wskaźników zgonów obserwowanych u dzieci z chorobami serca lub płuc. Gdyby istniał sposób na zapobieganie śmierci dzieci z chorobami serca lub płuc tak prosty, jak bezpieczna dwudawkowa szczepionka, rodzice nie wahaliby się, czy z niego skorzystać.
  3. COVID-19 zwiększa ryzyko powikłań, m.in. pojawienie się wieloukładowego zespołu zapalnego związanego z COVID-19 (PIMS-TS), a także długoterminowych powikłań po COVID-19, tzw. długiego covidu (long covid). PIMS-TS może wystąpić od dwóch do sześciu tygodni po zakażeniu COVID-19, prawie dwie trzecie dotkniętych chorobą dzieci będzie wymagało intensywnej opieki, a od jednego do dwóch procent dotkniętych chorobą dzieci umrze. Natomiast objawy związane z tzw. długim covidem, np. zaburzenia koncentracji, ogólne przemęczenie, bóle mięśni, stawów etc., mogą utrzymywać się nawet 12 tygodni (bywa, że dłużej) i wpływać na pogorszenia jakości życia dziecka (m.in. dłuższa absencja w szkole, mniejsza zdolność do wykonywania aktywności fizycznej i problemy ze zdrowiem psychicznym). Temu można zapobiec, szczepiąc dzieci przeciwko COVID-19.
  4. W badaniu klinicznym firmy Pfizer z udziałem dzieci w wieku 5-11 lat nie wykryto żadnych przypadków zapalenia mięśnia sercowego, co bardzo rzadko, ale zdarzało się u osób starszych (jest to niezwykle rzadkie powikłanie). Oczywiście ta kwestia jest nadal badana, ale zdaniem naukowców ryzyko pojawienia się tego powikłania jest niezwykle rzadkie. O wiele większe jest ryzyko uszkodzenia serca w wyniku zakażenia SARS-CoV-2. Zakażenie COVID-19 może prowadzić do różnych powikłań serca, niektóre z nich mogą być bardzo poważne. Takie powikłania obejmują uszkodzenie mięśnia sercowego spowodowane samym zapaleniem mięśnia sercowego, a także zapalenie naczyń krwionośnych zaopatrujących mięsień sercowy.
  5. Wielu rodziców martwi się możliwym wpływem szczepionki COVID-19 na płodność i przyszłe ciąże. Obecnie nie ma powodów do żadnych obaw związanych ze szczepionką COVID-19 i płodnością, ciążą lub karmieniem piersią. Dziesiątki tysięcy kobiet zaszczepiono w czasie ciąży i nie zidentyfikowano żadnych sygnałów dotyczących bezpieczeństwa.
  6. Rodzice są też zaniepokojeni brakiem długoterminowych danych dotyczących bezpieczeństwa szczepionek mRNA. Nie istnieją żadne uzasadnione podstawy naukowe wskazujące, że wystąpią długoterminowe skutki uboczne szczepienia tymi szczepionkami. mRNA jest bardzo szybko degradowane w organizmie, dlatego ewentualne skutki uboczne pojawiają się w ciągu pierwszych dwóch miesięcy od podania szczepionki lub wcale. Na całym świecie podano miliardy dawek szczepionki COVID-19 bez żadnych długoterminowych skutków ubocznych, co stanowi dalsze dowody na ich długoterminowe bezpieczeństwo.
loader

Nie możemy wiecznie żyć "w bańce"

Niestety SARS-CoV-2 nigdy nie zniknie – uważa prof. Wong i dodaje: – Naszym najlepszym scenariuszem jest endemiczność, a nawet ta rzeczywistość jest nieprzewidywalna, biorąc pod uwagę potencjalne pojawienie się nowych wariantów wirusa. Nie możemy oczekiwać, że nasze dzieci będą żyć wiecznie w „bańkach”. Musimy je jak najlepiej przygotować, aby bezpiecznie poruszać się w tej nowej rzeczywistości. Opierając się na dostępnych dowodach naukowych, korzyści ze szczepień dla mojego pięcioletniego syna znacznie przewyższają potencjalne ryzyko. Dlatego zostanie zaszczepiony, gdy tylko będzie miał prawo, a także dlatego praktycznie każda grupa ekspertów ds. zdrowia dzieci na świecie opowiedziała się za powszechnymi szczepieniami dzieci, w tym American Academy of Pediatrics.

"Pełne zaszczepienie każdego dziecka w wieku od 5 do 11 lat przeciwko COVID-19 pomaga nam zbliżyć się o krok do normalności i chronić nasze dzieci przed poważnymi skutkami zakażenia COVID-19. Dlatego z ufnością zaszczepię naszego pięcioletniego synka i gorąco zachęcam wszystkich rodziców, aby robili to samo" – zakończył swój artykuł na "The Conversation" prof. Alexander Wong z Uniwersytetu Saskatchewan w Kanadzie.  

Źródło: The Conversation