Zamknij

Osoby po 50. roku życia mogą mieć odporność na małpią ospę. Dlaczego?

13.06.2022
Aktualizacja: 13.06.2022 15:15
Szczepienie na ospę małpią - co wiemy?
fot. Schutterstock

Do Polski dotarła już małpia ospa – pierwszy przypadek zidentyfikowano w naszym kraju 10 czerwca 2022 r. Również w Europie jest ich coraz więcej. Choć eksperci zapewniają, że choroba nie przenosi się łatwo i nie jest groźna, to pojawiają się pytania o szczepionkę przeciw małpiej ospie. Czy istnieje skuteczna szczepionka przeciwko tej chorobie?

Jak informuje Centrum Kontroli Chorób (CDC) w USA osoby po 50. roku życia mogą mieć pewną ochronę przed ciężką postacią małpiej ospy. Wszystko dzięki tzw. odporności krzyżowej. Natomiast Europejska Agencja Leków (EMA) zapewnia, że dostępna od 2013 r. nowa szczepionka przeciwko ospie prawdziwej jest skuteczna i bezpieczna, choć nie jest zarejestrowana do podawania przeciwko małpiej ospie.

Małpia ospa – odporność po szczepieniu na ospę prawdziwą

Osoby po pięćdziesiątce mogą mieć odporność krzyżową przeciwko małpiej ospie dzięki przyjęciu szczepień przeciwko ospie prawdziwej, jakie były prowadzono do początku lat 80. XX w. Potem ich zaniechano, ponieważ wirus tej choroby został na świecie całkowicie wytępiony (ostatni rozpoznany przypadek choroby odnotowano w 1977 r.). W tym czasie szczepionki produkowane były przy użyciu wirusa tzw. krowianki.

Amerykańskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) w Atlancie informuje w raporcie „Risk assessment: Monkeypox multi-country outbreak”, że odporność przeciwko ospie prawdziwej uzyskana dzięki szczepieniom przy użyciu krowianki może się utrzymywać co najmniej 20 lat. Ochrona przed ciężką postacią tej choroby może jednak trwać nawet przez całe życie. Dotyczy to jednak osób po 50. roku życia, które zostały zaszczepione w latach 70. XX wieku.

Na czym polega odporność krzyżowa po szczepieniu?

Odporność krzyżowa uzyskana dzięki szczepieniem polega na tym, że szczepionka może wywołać odporność chroniącą przed wirusem spokrewnionym z tym, przeciwko któremu jest nakierowana. Wirus małpiej ospy, na którą nie ma szczepionki, jest tymczasem spokrewniony z patogenem ospy prawdziwej. Skuteczność stosowanej dawniej (do 1980 r.) szczepionki przeciwko ospie prawdziwej może sięgać 85 proc.

Nowa szczepionka przeciwko ospie prawdziwej chroni też przed ospą małpią?

Od 31 lipca 2013 r. w Unii Europejskiej dostępna jest szczepionka przeciwko ospie prawdziwej trzeciej generacji o nazwie Imvanex. Zawiera ona żywą, zmodyfikowaną postać wirusa krowianki, zwaną „wirusem krowianki Ankara”, spokrewnionego z wirusem ospy prawdziwej.

Preparat ten może chronić także przed małpia ospą, choć nie jest zarejestrowany do podawania przeciwko tej chorobie. „Z uwagi na podobieństwo do wirusa ospy prawdziwej oczekuje się, że przeciwciała wytworzone przeciwko wirusowi krowianki ochronią również organizm przed wirusem ospy prawdziwej” – przyznaje Europejska Agencja Leków (EMA).

Szczepionka Imvanex uważana za bezpieczną i skuteczną

Wirusolog prof. Krzysztof Pyrć zapewnia, że nowa szczepionka Imvanex nie zawiera wirusa krowianki, tylko zmodyfikowany szczep tego wirusa, który nie może namnażać się w ludzkim organizmie. „Jest przez to bezpieczniejszy niż wcześniejsze generacje szczepionek” – zaznacza specjalista na Twitterze.

Zwraca na to uwagę Europejska Agencja Leków: wirus krowianki zawarty w szczepionce Imvanex nie jest w stanie replikować się w komórkach ludzkich, w związku z czym wystąpienie działań niepożądanych jest mniej prawdopodobne niż w przypadku standardowych szczepionek przeciwko ospie prawdziwej. „Z tego względu – dodaje EMA – stosowanie szczepionki Imvanex byłoby korzystne u osób, którym nie można podawać szczepionek zawierających replikujące się wirusy, takich jak pacjenci z osłabionym układem odpornościowym”.

Agencja wyjaśnia, że szczepionka ta działa poprzez „uczenie” układu odpornościowego sposobów obrony przed chorobą. „Po podaniu szczepionki układ odpornościowy rozpoznaje wirusa zawartego w szczepionce jako strukturę »obcą« i wytwarza skierowane przeciwko niemu przeciwciała. Po ponownym kontakcie zaszczepionej osoby z tym samym lub podobnym wirusem przeciwciała wraz z innymi składnikami układu odpornościowego będą w stanie zabijać te wirusy i pomagać w obronie organizmu przed chorobą” – wskazuje EMA.

Szczepionkę można podać nawet po kontakcie z chorym

Amerykańskie Centrum Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) uważa, że choć szczepionka przeciwko ospie prawdziwej nie jest zarejestrowana przeciwko małpiej ospie, to w ramach profilaktyki tej choroby można rozważyć jej użycie wśród osób najbardziej nią zagrożonych. Najczęściej wymienia się tu personel medyczny, który jest najbardziej narażony na kontakty z osobami chorymi.

Według CDC, jeśli zostanie ona podana w ciągu czterech dni od kontaktu, może złagodzić ewentualny przebieg zakażenia. Szczepionka nie jest jednak dostępna na rynku komercyjnym i na razie nie jest zalecana w ramach szerokiej profilaktyki.

Źródło: PAP/Zbigniew Wojtasiński