Zamknij

Brak przeciwciał po szczepieniu przeciw COVID-19 - co dalej?

18.05.2021 11:13
Brak przeciwciał po szczepieniu przeciw COVID-19
fot. Shuttestock

Brak przeciwciał po szczepieniu przeciw COVID-19 stwarza ryzyko zarażenia się koronawirusem SARS-CoV-2 dla samego pacjenta, ale także dla jego otoczenia. Jak postępować z tzw. non responders?

"Im więcej szczepimy, tym więcej pytań - przybywa pacjentów, którzy mają mało albo brak przeciwciał. Jakie dalsze kroki będziemy podejmować, czy szukać odporności komórkowej, czy szczepić kolejnymi dawkami innego producenta? Musimy pamiętać, że nie każdy zaszczepiony = odporny" - napisał dr Paweł Grzesiowski na Twitterze, rozpoczynając dyskusję o tym, co zrobić z tzw. non responders.

Kłopot z non responders

Szacuje się, że znakomita większość, bo aż 90-95 proc. z nas, po szczepionce wytworzy wystarczający poziom przeciwciał, żeby odeprzeć atak koronawirusa SARS-CoV-2. Niestety 5-10 proc. pacjentów może nie odpowiedzieć lub niewystarczająco odpowiedzieć na szczepienie przeciw COVID-19, m.in. osoby w podeszłym wieku, z obniżoną odpornością, po przeszczepach, na immunosupresji.

Badanie naukowców z King's College London i Francis Crick Institute, opublikowane w połowie marca 2021 roku, wykazało na przykład możliwą słabszą odpowiedź na szczepienie u pacjentów onkologicznych. Po podaniu drugiej dawki szczepionki Pfizera w odstępie trzech tygodni wzrost odpowiedzi immunologicznej zaobserwowano u 95% pacjentów onkologicznych. Natomiast gdy odstęp ten wynosił pięć tygodni - przeciwciała wytworzyło jedynie 43% chorych z nowotworami litymi i 8% chorych z nowotworami krwi. W tym czasie 100% ludzi zdrowych osiągnęło odporność.

ZOBACZ: Szczepionka dla pacjentów onkologicznych: słaba reakcja po 1. dawce 

To dlatego w ulotkach wszystkich zatwierdzonych szczepionek przeciw COVID-19 - szczepionki Pfizera, szczepionki Moderny, szczepionki AstraZeneca, szczepionki Johnson&Johnson - znaleźć można zastrzeżenie: "Tak jak w przypadku każdej innej szczepionki, preparat może nie chronić wszystkich osób, które ją otrzymały".

Co z nimi?

Uzupełniający schemat szczepienia

Wciąż brakuje schematu uzupełniającego dla tzw. non responders. Pewną podpowiedź, co zrobić w takiej sytuacji, znaleźć można m.in. w schemacie szczepień przeciw WZW B.

"Osoby, które nie reagują na serię szczepień pierwotnych przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (tj. Anty-HBs <10 mIU / ml), powinny uzupełnić drugą serię szczepionek lub zostać poddane ocenie w celu ustalenia, czy są HBsAg-dodatnie. W przypadku drugiej serii należy podać szczepionkę innej marki" - czytamy na stronie Hepatitis B Foundation.

I dalej: "Osoby ponownie zaszczepione powinny zostać ponownie przebadane w celu sprawdzenia odpowiedzi przeciwciał po zakończeniu drugiej serii szczepionek, 1-2 miesiące po ostatniej dawce z serii".

A jeśli po drugim pełnym cyklu szczepienia przeciwciał wciąż nie ma?

Immunoglobuliny w leczeniu COVID-19

Być może jakimś rozwiązaniem będzie podawanie immunoglobuliny na wczesnym etapie infekcji, tak jest w przypadku WZW B: "Osoby nieodpowiadające na szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, u których wynik testu na zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu B są ujemne, są narażone na ryzyko zakażenia i należy ich poinstruować, jak zapobiegać zakażeniu wirusem zapalenia wątroby typu B oraz szukać natychmiastowej pomocy medycznej w celu otrzymania dawki immunoglobuliny przeciw wirusowi zapalenia wątroby typu B (HBIG) jeśli mieli kontakt z potencjalnie zakażoną krwią" - instruuje Hepatitis B Foundation.

Jednym z testowanych tego typu preparatów przeciw COVID-19 jest koktajl przeciwciał Regeneron, opracowany wspólnie z marką Roche (ten sam, który został podany Donaldowi Trumpowi). Drugi to Bamlanivimab - preparat firmy Eli Lilly. Oba bazują na przeciwciałach monoklonalnych, które naśladują układ odpornościowy człowieka, wzmacniając jego działanie. Blokują białko szczytowe Spike, uniemożliwiając wirusowi przyłączenie się do receptorów białkowych komórek ludzkich. Swoje badania nad przeciwciałami monoklonalnymi prowadzi też firma AstraZeneca.

ZOBACZ: Co z osobami, które nie mogą przyjąć szczepionki? Będzie alternatywa 

Przeciwciała monoklonalne są jednak bardzo drogie i trudne do wytworzenia. Kilku badaczy zwróciło uwagę na fakt, że 8 gramów przeciwciał podanych Donaldowi Trumpowi to "ogromna dawka". A nawet najniższe testowane dawki - 2,4 grama w przypadku firmy Regeneron - byłyby zbyt wysokie, żeby można je było powszechnie stosować jako leczenie zapobiegawcze.

Natomiast jeśli problem dotyczyłby 5-10 proc. społeczeństwa, być może tego typu leczenie mogłoby się znaleźć w programie lekowym finansowanym ze środków publicznych. O czym już dziś warto myśleć.

Źródło: Twitter @grzesiowski_p, hepb.org, PAP