Fałszywe leki z Polski trafiły do W.Brytanii. Podrobiono lek dla ciężko chorych

19.08.2020 15:16
Fałszywe leki z Polski trafiły do W.Brytanii
fot. Shutterstock

Na brytyjski rynek trafiło kilkaset opakowań sfałszowanego w Polsce i nielegalnie wywiezionego leku, który stosowany jest w leczeniu osób poważnie chorych. Chociaż sytuacja miała miejsce w 2019 roku, to dopiero teraz jej kulisy ujawnia Dziennik Gazeta Prawna. Okazało się, że podrobione leki dostarczyła hurtownia z Dolnego Śląska.

Dziennik Gazeta Prawna donosi, że w Wielkiej Brytanii odkryto co najmniej kilkaset opakowań specjalistycznego, ratującego życie medykamentu, który został sfałszowany. Okazało się, że fałszywe leki trafiły na Wyspy z legalnie działającej polskiej hurtowni.

Artykuł na ten temat został opublikowany we wtorkowym wydaniu ''DGP''.

Specjalistyczne leki sfałszowane w Polsce

Chodzi o przeciwzakrzepowy lek Xarelto, który jest stosunkowo drogi i trudno dostępny. Preparat ten jest wskazany do stosowania w profilaktyce udaru i zatorowości obwodowej, a także w leczeniu zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej.

Z hurtowni na Dolnym Śląsku do Wielkiej Brytanii miało trafić co najmniej 380 opakowań tego leku. Jak się później okazało – nie dość, że doszło do nielegalnego wywozu leków, to jeszcze produkt leczniczy był sfałszowany.

Jak wskazuje Dziennik Gazeta Prawna, wykrycie sfałszowanych leków miało miejsce już w połowie 2019 roku. "Do dziś nie została o nich poinformowana opinia publiczna, choć polskim służbom lekowym monit wysłała Europejska Agencja Leków (EMA – European Medicines Agency)" - podkreśla gazeta. ''DGP'' twierdzi jednak, że udało się zamknąć hurtownię farmaceutyczną, z której pochodziły fałszywki. Sprawa trafiła też do prokuratury.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny (GIF) potwierdził, że zgłoszenie sfałszowania zostało przekazane przez Europejską Agencję Leków 31 maja 2019 r. Niedługo potem, 12 czerwca 2019 r., agencja poinformowała o wykryciu kolejnej fałszywki. Łącznie chodziło o trzy serie Xarelto 20 mg, 28 tabletek - wskazał dziennik.

Dominika Walczak, rzecznik prasowy GIF stwierdziła w rozmowie z dziennikiem, że nie wpłynęły żadne zawiadomienia z rynku związane z niewłaściwą jakością produktów Xarelto z podanych serii. Dodała jednak, że fałszywki wykryto wyłącznie na terenie Wielkiej Brytanii. "Nic nie wskazuje, by trafiły one na polski rynek apteczny" - powiedziała dziennikowi.

''DGP'' zwraca uwagę, że gdy mówi się o fałszowaniu leków w Polsce, opinie są skrajne. Eksperci przyznają, że dochodzi do takich przypadków, ale urzędnicy państwowi, z dyrekcją Narodowego Instytutu Leków na czele, przekonują, że fałszywek w legalnym obrocie nie ma.