Triclosan znowu na cenzurowanym. Zmniejsza skuteczność antybiotyków

25.02.2019 15:38
Triclosan zmniejsza skuteczność antybiotyków
fot. Shutterstock

Triclosan, składnik pasty do zębów i płynów antybakteryjnych, powszechnie stosowany w kosmetyce, może przyczyniać się do wzrostu problemu antybiotykooporności.

Triclosan (triklosan) od niemal pół wieku stosowany jest jako substancja przeciwgrzybiczna i przeciwbakteryjna w kosmetyce. Jednak kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Właśnie okazało się, że triclosan może przyczyniać się do wzrostu odporności bakterii na antybiotyki.

Triclosan – kontrowersje

O triclosanie zrobiło się niedawno głośno za sprawą naukowców z uniwersytetów w Massachusetts oraz Wisconsin. Dowiedli oni, że triclosan przyczynia się do zwiększania stanu zapalnego jelit, co w konsekwencji może prowadzić nawet do rozwoju raka okrężnicy.

Więcej na ten temat: Triklosan może wywoływać raka jelita!

W 2017 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała zalecenie, żeby producenci zrezygnowali z dodawania triclosanu do mydła. Środek ten wciąż jednak znaleźć można m.in. w pastach do zębów czy płynach antybakteryjnych.

Teraz naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego alarmują, że triclosan może przyczyniać się do wzrostu odporności bakterii na antybiotyki.

Bakterie odporne na antybiotyki

W badaniach koordynowanych przez prof. Petrę Levin z Uniwersytetu Waszyngtońskiego na myszach wyszło, że bakterie wystawione na działanie triclosanu były bardziej odporne na działanie antybiotyków stosowanych w chorobach układu moczowego.

Prof. Levin tłumaczyła, że zazwyczaj jedna na milion bakterii przeżywa antybiotykoterapię, z czym organizm sobie radzi. Po ekspozycji na triklosan leczenie antybiotykiem przeżywała jedna na… dziesięć bakterii. Wyniki opublikowano w Antimicrobial Agents & Chemotherapy.

Doniesienia te są o tyle ważne, że antybiotykooporność to jedno z największych zagrożeń współczesnego świata. W 2017 roku dyrektor Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) Andrea Ammon podkreślała, że problem oporności na antybiotyki narasta wśród większości gatunków bakterii w całej Europie, a na horyzoncie widać już kolejny problem: wielooporność, czyli oporność na więcej niż trzy grupy antybiotyków, które jest już zjawiskiem powszechnym w niektórych krajach.

W Polsce duży problem stanowią zakażenia lekoopornymi szczepami Streptococcus pneumoniae, wywołującymi m.in. ciężkie zapalenie płuc, często niepoddające się leczeniu penicyliną i niekiedy cefalosporynami III generacji.

Innym przykładem jest Staphylococcus aureus, oporny ma meticylinę, odpowiadający za zakażenia skóry, tkanki podskórnej, stawów, kości, mogący wywołać stany zapalne niemal wszystkich narządów i tkanek.

W ostatnich latach głośno jest także w Polsce o pałeczce z rodziny Enterobacteriaceae, Klebsielli pneumoniae, opornej na prawie wszystkie rodzaje antybiotyków z wyjątkiem karbapenemów.

Na te najsilniejsze antybiotyki, zwane „lekami ostatniej szansy”, bakterie zresztą też już się uodporniły. Najpoważniejszy problem antybiotykooporności szpitalnej na świecie stanowi obecnie leczenie zakażeń wywołanych przez pałeczki jelitowe wytwarzające karbapenemazy – enzymy udaremniające terapię karbapenemami.

Źródło: timesnownews.com, biotechnologia.pl, mat. prasowe Europejskiego Dnia Wiedzy o Antybiotykach