Suplement z chlorellą wycofany z obrotu. Skąd taka decyzja GIS?

25.01.2019 14:35
GIS wycofuje suplement diety z chlorellą

Uwaga! GIS informuje o wycofaniu z obrotu chlorelli w proszku. Badania próbki suplementu diety wykazały, że w produkcie przekroczono poziom niebezpiecznych substancji. O który produkt chodzi?

Główny Inspektorat Sanitarny wydał publiczne ostrzeżenie o wycofaniu z obrotu suplementu diety: Soul-Farm CHLORELLA, Proszek, 200 g. 

Co jest powodem decyzji GIS? W oświadczeniu napisano, że w próbkach proszku badanego przez Państwową Inspekcję Sanitarną stwierdzono benzo(a)piren oraz sumę 4 badanych wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) w stężeniu przekraczającym odpowiednio ponad 4-krotnie (w przypadku benzo(a)pirenu) i ponad 5-krotnie (w przypadku sumy 4 badanych WWA) najwyższy dopuszczalny poziom określony dla suplementów diety w przepisach prawa.

Uwaga! Nie należy spożywać wskazanych w komunikacie partii produktów.

Chodzi o produkt: Soul-Farm CHLORELLA proszek 200 g Suplement diety.

Numer partii: 250718, z datą ważnosci 11.2019

Dystrybutorem jest Soul-Farm Maciej Foszcz, ul. Janowicka 138, 43-344 Bielsko-Biała.

chlorella-300x200

Firma Soul-Farm Maciej Foszcz poinformowała wszystkich klientów, którzy zakupili produkty pn.:

– Chlorella – suplement diety, masa netto 200 g oznakowane nr partii: 250718 oraz 140918 oraz 041218; data minimalnej trwałości 11.2019 (dotyczy wszystkich ww. partii);

– Chlorella – suplement diety 550 mg /120 kapsułek, oznakowany nr partii: 180618 oraz 250918, oraz 211118; data minimalnej trwałości 11.2019 (dotyczy wszystkich ww. partii); o konieczności wycofania z obrotu ww. produktów i zobowiązała się je odebrać. Ww. produkty zostały wyprodukowane z tego samego surowca (kraj pochodzenia: Chiny). Jednocześnie przedsiębiorca poinformował dostawcę surowca tj. Chlorelli w proszku o zaistniałej sytuacji. Surowiec o numerze partii YJC20170530 z datą minimalnej trwałości 11.2019 został dostarczony do firmy Soul-Farm Maciej Foszcz przez firmę Info-Farm Michał Staś-zakład produkcyjny w Imielinie, która również zdecydowała o wycofaniu z obrotu chlorelli w proszku o numerze partii YJC20170530, data minimalnej trwałości 11.2019

Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nadzorują wycofanie kwestionowanego produktu z obrotu.

Źródło: gis.gov.pl

Smażone potrawy są tłuste i chrupiące. A mózg lubi tłuste i mózg lubi chrupanie. To dlatego tak chętnie sięgamy po frytki, paluszki rybne czy panierowanego kurczaka. Sprawdź, jakie mechanizmy odpowiadają za to, że nie możemy się powstrzymać od smażonego. I dlaczego lepiej w końcu to zrobić.

Smażone jedzenie a zdrowie

Naukowcy z Uniwersytetu w Iowa przeanalizowali nawyki żywieniowe ponad 100 tys. kobiet w wieku 50-79 lat, leczących się w 40 klinikach zdrowia w latach 1993-1998. Panie wypełniały ankiety dotyczące m.in. nawyków żywieniowych, uwzględniono również inne czynniki związane ze śmiertelnością, takie jak poziom wykształcenia, dochód czy całkowite zużycie energii. Ich historię medyczną obserwowano przez 18 lat.

Kobiety, które codziennie sięgały po smażonego kurczaka, miały o 13 proc. wyższe ryzyko przedwczesnej śmierci. Panie, które ograniczały się do panierowanej ryby, miały ryzyko podwyższone o 7 proc. Badanie nie wykazało powiązania pomiędzy spożywaniem smażonych produktów a nowotworami złośliwymi. Wyniki opublikowano w British Medical Journal.

Autorzy badania uważają, że wyniki można przełożyć na zalecenia spożywcze dla mężczyzn, ponieważ wcześniejsze badania na ten temat nie wykazały znaczących różnic dotyczących płci. Podkreślają jednak, że w tak obszernej analizie nie sposób było ustalić, jaki typ oleju dominował podczas obróbki cieplnej, co może mieć znaczenie.

Dlaczego lubimy smażone jedzenie?

Dlaczego pomimo kolejnych doniesień na temat szkodliwości smażonych produktów wciąż po nie sięgamy? Rzecz jasna nie bez znaczenia dla naszych wyborów kulinarnych pozostaje smak.

Kilka lat temu naukowcy poinformowali, że odkryli piąty (obok czterech podstawowych: słodki, słony, ostry i kwaśny) smak umami (charakterystyczny dla kuchni wschodniej, wyczuwalny przez osobne receptory kwasu glutaminowego), a także szósty: tłusty (jedwabisty, który mózg kojarzy z sytością). Osoby preferujące smak tłusty, mogą częściej sięgać po smażone produkty. Ale może też chodzić o coś więcej.

Zobacz także: Rosną ceny za ziemniaki. Czy frytki będą droższe? 

Kluczowe znaczenie może mieć tutaj chrupanie. Jedna z teorii na ten temat mówi, że chrupanie kojarzy się z prozdrowotnym charakterem żywności, ponieważ wyznacznikiem świeżości większość owoców i warzyw jest ich sprężystość.

Inna teoria zakłada, że zaangażowanie kilku zmysłów przedłuża efekt przyjemności. Po kilku minutach jedzenia tego samego pożywienia przestajemy czuć jego smak. Dźwięk stanowi niejako podbicie przyjemnego doznania i dlatego chrupiemy dalej.

Kolejny sekret naszego mózgu odkrywa Michel Cymes w książce pt. „Twój mózg. Jak zadbać o siebie naprawdę”. Zdaniem francuskiego lekarza mózg lubi kontrasty w żywności, czyli połączenie ciepłego z zimnym, czy produkty twarde z zewnątrz i miękkie w środku. Jako modelowy przykład podaje smakowity deser: creme brulee. A przecież podobny efekt zachodzi m.in. we frytkach, paluszkach rybnych czy panierowanym kurczaku.