Pożary w Czarnobylu: APP ostrzega przed przyjmowaniem jodu

15.04.2020 16:20
Jod
fot. Shutterstock

Obawiasz się, że pożary w Czarnobylu mogą zagrażać Polsce? Chcesz prewencyjnie przyjmować jod? To może być niebezpieczne dla zdrowia. Państwowa Agencja Atomistyki przekonuje, że na terenie Polski nie ma zagrożenia radiacyjnego, więc przyjmowanie preparatów z jodem jest nieuzasadnione.

Państwowa Agencja Atomistyki przestrzega przed samowolnym przyjmowaniem preparatów z jodem wyłącznie z powodu obawy związanej z pożarami w Czarnobylu. PAA przekonuje, że na terenie Polski nie ma zagrożenia radiacyjnego.

Przyjmowanie jodu może być szkodliwe

PAA ogłosiła, że na terenie Polski nie występuje zagrożenie radioaktywnością, szczególnie z powodu pożarów wokół Czarnobyla. Agencja przestrzega przed przyjmowaniem preparatów z jodem, ponieważ może być to szkodliwe dla zdrowia.

Państwowa Agencja Atomistyki podaje, że poziom promieniowania wynikający z pożarów lasów w otoczeniu Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej nie ma obecnie wpływu na sytuację radiacyjną na terenie Polski. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez stronę ukraińską, obecnie na tym terenie nie występują już obszary objęte otwartym ogniem, choć cały czas trwa akcja gaśnicza związana z gaszeniem tlącej się ściółki.

Ponieważ nie istnieje żadne zagrożenie radiacyjne dla mieszkańców Polski, nie powinno się podejmować samodzielnych działań prewencyjnych, w szczególności przyjmowania preparatów ze stabilnym jodem, w tym tzw. płynu Lugola.

Należy wiedzieć, że samodzielne przyjmowanie preparatów ze stabilnym jodem może być szkodliwe dla zdrowia. Skutkiem ubocznym stosowania preparatów może być nadmierne uaktywnienie tarczycy, co może doprowadzić do jej nadczynności. U niektórych pacjentów, w tym cierpiących na zaburzenia układu krążenia, może doprowadzić do zagrożenia zdrowia i życia. Dlatego preparaty z stabilnym  jodem należy przyjmować tylko w przypadku wystąpienia konkretnych zaleceń.

PAA przypomina też, że stosowanie preparatów ze stabilnym jodem zaleca się wyłącznie w przypadku występowanie  w środowisku wysokich stężeń promieniotwórczego jodu-131. Jest to izotop, który stanowi zagrożenie bezpośrednio po awarii elektrowni jądrowej, jednak jego okres połowicznego rozpadu wynosi ok. 8 dni. Oznacza to, że już miesiąc po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu ilość promieniotwórczego jodu zmniejszyła się trzynastokrotnie. Obecnie, 34 lata po katastrofie w Czarnobylu, nie obserwuje się promieniotwórczego jodu-131 uwolnionego w trakcie katastrofy.

W środowisku wokół Czarnobylskiej elektrowni jądrowej znajduje się promieniotwórczy cez-137, który ma stosunkowo długi okres półrozpadu, wynoszący 30 lat. Oznacza to, że połowa cezu-137 uwolnionego w trakcie awarii w Czarnobylu już zniknęła, jednak druga połowa wciąż znajduje się w środowisku. Nie obserwujemy jednak zwiększenia mocy dawki promieniowania, która mogłaby świadczyć o zwiększeniu ilości promieniotwórczego cezu w powietrzu na obszarze Polski - podkreśla PAA.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP