Zamknij

Zanim antybiotyk zostanie zarejestrowany, część bakterii jest już na niego oporna

26.07.2021
Aktualizacja: 26.07.2021 21:00
Bakterie stają się lekooporne. Dlaczego?
fot. Shutterstock

Mamy ogromny problem z lekoopornością drobnoustrojów. Złoty wiek antybiotykoterapii mamy już za sobą – uważa prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat. Dowiedz się dlaczego. 

Chorobotwórcze bakterie stają się lekooporne. Na niektóre z nich nie działają już żadne antybiotyki. Tymczasem prace nad nowymi lekami przeciwbakteryjnymi są tak wolne, że zanim FDA i EMA je zarejestrują, na niektóre z nich drobnoustroje się już uodparniają.

Prace nad antybiotykami są nieopłacalne?

– W ostatnich trzech latach FDA i EMA zarejestrowały 11 antybiotyków, wśród których aż 9 wywodzi się z już istniejących klas. Oznacza to, że oporność na nie już istnieje lub wkrótce się pojawi – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat, kierownik Zakładu Mikrobiologii i Immunologii Klinicznej w Instytucie „Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka”, konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej, i dodaje: – Tempo i zakres prac nad nowymi lekami przeciwbakteryjnymi są niesatysfakcjonujące. Coraz częściej mamy do czynienia z patogenami opornymi na wszystkie dostępne antybiotyki, wobec których jesteśmy tak samo bezradni, jak to miało miejsce w erze przedantybiotykowej. Wydaje się, że złoty wiek antybiotykoterapii, tj. lata 60. i 70. XX w., gdy co chwilę pojawiały się nowe preparaty, minął bezpowrotnie.

Ekspertka podkreśla też, że przez niemal 40 lat, tj. od początku lat 60. do przełomu XX i XXI w., nie pojawiła się żadna nowa klasa antybiotyków – wszystkie nowe leki były modyfikacjami już istniejących, co oczywiście miało wpływ na szybkość rozwoju oporności drobnoustrojów. Przyczyn było wiele, wśród nich można wymienić nikłe – głównie z powodów finansowych – zainteresowanie firm farmaceutycznych badaniami nad nowymi antybiotykami. Teraz trochę zaczyna się to zmieniać, m.in. dzięki zaangażowaniu finansowemu niektórych krajów oraz Unii Europejskiej.

Obecnie – zgodnie z danymi podawanymi przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) – na różnych etapach badań klinicznych jest około 46 nowych antybiotyków, w tym 26 potencjalnie aktywnych wobec patogenów z tzw. listy priorytetowej. Tylko sześć z nich jest już w 3 fazie badań klinicznych. Co więcej, spośród tych 26 leków tylko 7 spełnia przynajmniej jedno kryterium innowacyjności.

Jakie metody stosuje się, poszukując nowych antybiotyków?

– Duża część badań koncentruje się na modyfikacjach już istniejących związków lub poszukiwaniu nowych cząsteczek w obrębie znanej grupy, tak, by poprawić ich właściwości farmakokinetyczne /farmakodynamiczne, zmniejszyć toksyczność, poszerzyć spektrum aktywności, czy zapewnić stabilność wobec enzymów bakteryjnych – tłumaczy prof. Dzierżanowska-Fangrat i dodaje: – Bardzo często stosowaną metodą poszukiwań nowych związków jest tzw. modelowanie molekularne, czyli komputerowe projektowanie nowych cząsteczek, które mogłyby działać na zidentyfikowane wcześniej cele w komórce bakteryjnej, ale w inny, niewykorzystywany dotąd sposób. Innym podejściem jest poszukiwanie nowych celów w komórkach bakteryjnych, a następnie związków mogących zaburzać ich funkcje. Na przykład poszukuje się inhibitorów różnych szlaków metabolizmu bakterii. Duże nadzieje wiąże się ostatnio ze sztuczną inteligencją i sieciami neuronowymi. Pierwsze doniesienia wskazują, że taka strategia może być bardzo skuteczna w przeszukiwaniu istniejących baz związków chemicznych, w tym tych wykorzystywanych w przemyśle farmaceutycznym i znajdowaniu cząsteczek o potencjalnym działaniu przeciwbakteryjnym.

Zdaniem ekspertki, zastosowanie nowych technologii daje nadzieję na odkrycie i wprowadzenie nowych leków przeciwbakteryjnych, które pozwolą nadal skutecznie leczyć zakażenia. Ale nie powinniśmy się łudzić. Bez względu na to, jak innowacyjne będą nowe środki, bakterie na pewno znajdą sposób, by ochronić się przed ich działaniem – rozwój oporności jest więc nieunikniony.

Co zrobić, by temu zapobiec?

  1. Należy racjonalnie stosować antybiotyki, wtedy gdy jest to rzeczywiście uzasadnione, a nie profilaktycznie. To oczywiście wymaga odpowiedniej diagnostyki mikrobiologicznej.
  2. Ściśle kontrolować zakażenia i im zapobiegać (m.in. poprzez szczepienia i działania ograniczające rozprzestrzenianie się drobnoustrojów opornych).
  3. Należy racjonalne stosować leki przeciwbakteryjne we wszystkich obszarach, nie tylko w medycynie (chodzi tu głównie o weterynarię).

Źródło: PAP