Pacjenci ignorują zalecenia lekarzy. Przerywanie terapii jest ryzykowne

24.05.2019 11:05
Raport NFZ o nadciśnieniu tętniczym
fot. Shutterstock

Z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że pacjenci mają problem z przestrzeganiem zaleceń lekarskich. Co czwarty pacjent nie wykupuje leków na nadciśnienie, a po pół roku leczenia terapię przerywa ponad połowa chorych.

Jak wskazują autorzy raportu „NFZ o zdrowiu. Nadciśnienie tętnicze”, w medycynie funkcjonują trzy pojęcia związane z przestrzeganiem zaleceń lekarskich. Compliance określa, w jakim stopniu pacjent wypełnia schemat przyjmowania leku (dawka i pora dnia). Persistance to okres trwania terapii. Adherence to pojęcie łączące compliance i persistance. Dane dotyczące sumienności pacjentów w Polsce są niepokojące.

Przerywanie terapii – ryzyko

Jak podają autorzy raportu, niemal co czwarty pierwszorazowy pacjent z nadciśnieniem tętniczym (24,3 proc.) nie wykupuje recepty na leki refundowane. Natomiast po pół roku leczenia terapię przerywa ponad połowa chorych.

Tymczasem z badań wynika, że przerwanie terapii skutkuje zwiększonym ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych oraz zwiększoną śmiertelnością z powodu schorzeń układu sercowo-naczyniowego (Wilimski i Niewada, 2007).

Przy schemacie jednej tabletki dziennie wzrost compliance o jedną tabletkę w tygodniu przyczynia się do spadku ryzyka zawału o 8–9 proc., a zgonu o 7 proc. (Bailey et al., 2010).

Z kolei z innych badań wynika, że u pacjentów z niskim poziomem adherence zaobserwowano wyższe ryzyko choroby wieńcowej, choroby naczyń mózgowych oraz przewlekłej niewydolności serca odpowiednio o 7, 13 i 42 proc. w ciągu trzyletniego okresu obserwacji (Dragomir et al. 2010).

Problem na linii lekarz-pacjent

Autorzy raportu podkreślają, że problem leży nie tylko po stronie pacjenta, ale także po stronie lekarzy. Jednym z najbardziej oczywistych błędów jest niedostateczne poświęcenie czasu na przedstawienie planu terapii. Skutkuje to m.in. brakiem przekonania o ciężkości choroby, brakiem wiary w możliwości leczenia oraz brakiem wiedzy na temat potencjalnych skutków przerwania terapii.

Zobacz takżeKarol Strasburger o chorej służbie zdrowia: pacjent jest jak w matni 

Inny problem to skomplikowany schemat leczenia, czyli przepisywanie kilku tabletek zamiast mniejszej liczby leków skojarzonych.

Jak wskazuje NFZ, istotnym wątkiem są także skutki uboczne niektórych terapii, zwłaszcza te powodujące zaburzenia depresyjne, co również wpływa na stopień zaangażowania pacjenta w terapię.

Źródło: NFZ o zdrowiu. Nadciśnienie tętnicze, 17 maja 2019 r.