Algi morskie lepsze niż remdesiwir. To nowy lek na COVID-19?

29.07.2020 11:20
Związek z alg lekiem na koronawirusa
fot. Shuterstock

Najnowsze badania wskazują, że związek izolowany z jadalnych alg znacznie lepiej blokuje koronawirusa SARS-CoV-2 niż obecnie stosowany u chorych na COVID-19 lek przeciwwirusowy remdesiwir. 

Algi morskie (jadalne) mogą okazać się skuteczne w leczeniu choroby COVID-19. Naukowcy z Center for Biotechnology and Interdisciplinary Studies (CBIS) w nowojorskim Rensselear Polytechnic Institute zaobserwowali, że heparyna, stosowana w medycynie w związku z własnościami przeciwzakrzepowymi, dobrze wiąże się z białkiem szczytowym koronwirusa SARS-CoV-2.

Białko szczytowe (inaczej glikoproteina powierzchniowa S) ma zdolność łączenia się z receptorem ACE2 na powierzchni ludzkich komórek i w ten sposób wnika do nich. Następnie wykorzystuje maszynerię komórkową do powielania swojego materiału genetycznego i do produkowania swoich cząstek.

Dlatego badacze uznali, że heparyna wiążąca białko S mogłaby być niejako pułapką wychwytującą wirusa zanim połączy się on z receptorem ACE2.

Warto wiedzieć

Co to jest ACE2?

ACE2 to receptor znajdujący się na powierzchni komórek nabłonkowych pęcherzyków płucnych, komórek nabłonka błony śluzowej jelita cienkiego, naczyń krwionośnych, w sercu, nerkach, wątrobie oraz trzustce. Ma on kluczowe znaczenie dla regulacji stanów zapalnych. Koduje enzym o nazwie konwertaza angiotensyny 2 (ANG II), który zwiększa ciśnienie krwi i przyczynia się do uszkodzenia wyściółek naczyń krwionośnych i tkanek. ACE2 przekształca ANG II w inne cząsteczki, przeciwdziałając negatywnym skutkom. Gdy koronawirus SARS-CoV-2 wiąże się z ACE2, uniemożliwia ACE2 wykonywanie swojej normalnej funkcji.

Związek z alg skuteczniejszy niż remdesiwir. To nowy lek na COVID-19?

Naukowcy z Rensselear Polytechnic Institute razem z badaczami z Chin i Korei Południowej testowali na komórkach ssaków przeciwwirusowe właściwości heparyny, ale też innych związków należących do tzw. siarkowych polisacharydów, w tym siarczanu heparyny i innych pochodnych heparyny oraz związków izolowanych z jadalnych alg (Saccharina japonica – Listownica japońska) z grupy fukoidanów, tj. RPI-27 oraz RPI-28.

Okazało się, że RPI-27 (związek pozyskiwany z alg) miał kilkukrotnie silniejsze zdolności do blokowania wirusa SARS-CoV-2 niż remdesiwir, lek dopuszczony do stosowania u pacjentów z COVID-19. RPI-28 miał nieco słabsze własności przeciwwirusowe, a heparyna wykazywała działanie przeciwwirusowe w jednej trzeciej tak silne jak remdesiwir.

W oddzielnych testach wykazano, że żaden ze składników nie wykazuje toksyczności wobec komórek, nawet w najwyższych stężeniach, co oznacza, że są bezpieczne do stosowania przez człowieka.

Na podstawie wyników badania naukowcy ocenili, że siarkowe polisacharydy, zwłaszcza RPI-27, ale też heparyna, mogą znaleźć zastosowanie kliniczne w hamowaniu zakażenia SARS-CoV-2. Mogłyby one być podawane drogą donosową lub doustną, a remdesiwir jest obecnie podawany dożylnie.

Badacze twierdzą jednak, że konieczne są dalsze prace nad możliwością stosowania związków z grupy siarkowych polisacharydów łącznie z innymi lekami przeciwwirusowymi w terapii COVID-19.

- Obecnie panuje przekonanie, że COVID-19 zaczyna się w nosie, a te związki mogą stać się bazą do stworzenia spreju do nosa. Gdybyśmy mogli leczyć tę infekcję na wczesnym etapie, a nawet zanim się rozwinie, mielibyśmy sposób na blokowanie wirusa zanim wniknie do organizmu – skomentował współautor pracy prof. Robert Linhardt.

Źródło: PAP