Aspiryna zwiększa ryzyko wystąpienia krwotoku

25.01.2019 09:45
Aspiryna zwiększa ryzyko krwotoków
Fot. Shutterstock

Częste stosowanie aspiryny podwyższa ryzyko wystąpienia poważnych krwawień o niemal 50 proc. Lekarze muszą być ostrożni w przepisywaniu jej pacjentom w profilaktyce ataków serca i udarów.

Dobra wiadomość jest taka, że aspiryna zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca i udaru, co zostało dobrze udokumentowane. Złe wieści są takie, że aspiryna zwiększa ryzyko wystąpienia poważnych krwotoków zagrażających życiu. Lekarze mają niezłą zagwozdkę, czy profilaktycznie przepisywać ją pacjentom.

Aspiryna – działanie przeciwzakrzepowe

Aspiryna słynie ze swoich właściwości przeciwzakrzepowych. Lekarze często przepisują ją pacjentom po pierwszym zawale serca lub udarze, jako element profilaktyki kolejnych zdarzeń sercowo-naczyniowych.

Naukowcy ze szwedzkiego Uppsala Universit przeanalizowali historię medyczną ponad 600 tys. osób, które w latach 2005-2009 zażywały niskie dawki aspiryny w profilaktyce ataku serca i udaru. Uczestnicy byli starsi niż 40 lat, nie chorowali na raka, a ich wskaźnik przestrzegania zaleceń lekarskich w pierwszym roku leczenia wynosił powyżej 80 procent.

W ciągu trzech lat obserwacji odnotowano ponad 62 tys. zdarzeń sercowo-naczyniowych. U jednego na 74 pacjentów, którzy odstawili kwas acetylosalicylowy, wystąpiło kolejne zdarzenie sercowo-naczyniowe. O 37 proc. wzrosła częstość zdarzeń sercowo-naczyniowych u osób, które zaprzestały terapii aspiryną w porównaniu do osób kontynuujących leczenie. Badania opublikowano w czasopiśmie medycznym Circulation American Heart Association.

Nie ma wystarczających dowodów, aby zalecić rutynowe stosowanie aspiryny w zapobieganiu atakom serca i udarom u osób bez chorób sercowo-naczyniowych.

dr Sean Zheng

Aspiryna a ryzyko krwotoku

Z drugiej strony, od lat trwają dyskusje, czy przepisywać profilaktycznie aspirynę osobom o umiarkowanym ryzyku pierwszego zawału serca lub udaru. Byłoby idealnie, gdyby za pomocą jednej tabletki, w sposób prosty i tani można było zapobiegać wszystkim zdarzeniom sercowo-naczyniowym. Jednak sprawa jest skomplikowana, bo z kolejnych doniesień naukowych wynika, że aspiryna przyjmowana często podwyższa ryzyko wystąpienia poważnych krwawień zagrażających życiu.

Naukowcy z King's College London i King's College Hospital przeanalizowali wyniki badań, w których uczestniczyło ponad 1000 osób bez rozpoznanej choroby sercowo-naczyniowej. Wśród uczestników znaleźli się tacy, którzy zażywali aspirynę i ci, którzy przyjmowali placebo lub nie otrzymywali żadnego leczenia. Stosowanie aspiryny obniżało wprawdzie ryzyko wystąpienia zdarzeń sercowo-naczyniowych o 11 proc., ale związane było z 43 proc. wyższym ryzykiem poważnych krwotoków w porównaniu do tych, którzy aspiryny nie przyjmowali. Wyniki opublikowano w prestiżowym czasopiśmie medycznym Journal of the American Medical Association (JAMA).

„Badanie wykazało, że nie ma wystarczających dowodów, aby zalecić rutynowe stosowanie aspiryny w zapobieganiu atakom serca i udarom u osób bez chorób sercowo-naczyniowych” – skomentował koordynator z King's College London, dr Sean Zheng.

Źródło: medicalxpress.com