Zamknij

Rośnie liczba wypadków z udziałem hulajnóg. To najczęstsze urazy

17.05.2022
Aktualizacja: 17.05.2022 18:05
Jazda hulajnodze - jakie mogą być urazy?
fot. Shutterstock

Rośnie liczba wypadków z udziałem hulajnóg i liczba osób trafiających z urazami do gabinetów stomatologicznych i ortopedycznych. Jakie urazy są najczęstsze?

  1. Moda na hulajnogi nie słabnie
  2. Rośnie liczba wypadków z udziałem hulajnóg
  3. Do jakich urazów może dojść na hulajnodze lub po kontakcie z nią?
  4. O czym należy pamiętać, jeżdżąc na hulajnodze?
  5. Jesteś świadkiem wypadku na hulajnodze? Pamiętaj o tym

Hulajnogi, zwłaszcza elektryczne, są coraz popularniejszym środkiem komunikacji, a jednocześnie coraz częstszą przyczyną urazów – alarmują nie tylko ortopedzi, ale również stomatolodzy. W gabinetach ortopedycznych i stomatologicznych przybywa osób z urazami kończyn, głowy, a także szczęki.

Moda na hulajnogi nie słabnie

Moda na hulajnogi nie słabnie, m.in. dzięki miejskim wypożyczalniom hulajnóg. Jak podaje serwis smartride.pl, elektryczne hulajnogi można wypożyczyć już w 90 miastach Polski (dla porównania rok temu tego typu usługa była dostępna w zaledwie 35 miastach). Rośnie też liczba samych pojazdów – obecnie jest ich już ponad 46 tys., ale właściciele wypożyczalni deklarują zwiększenie tej liczby.

Rośnie też liczba prywatnych posiadaczy hulajnóg elektrycznych. Jest to, niestety, jeden z popularniejszych prezentów na komunie.

Coraz więcej hulajnóg równa się coraz więcej wypadków z ich udziałem. Niektóre z nich kończą się wezwaniem pogotowania. Przyczyna? Wiele osób korzysta z hulajnóg bez żadnego przygotowania. I nie chodzi tu o profesjonalne przygotowanie sportowe, ale o zwykłą umiejętność posługiwania się środkiem transportu rozwijającym dużą prędkość i jazda na nierównych powierzchniach, np. chodnikach, po których chodzą również piesi. Poza tym wiele osób nie stosuje żadnej ochrony, np. kasków, nakolanników, nałokietników.

Rośnie liczba wypadków z udziałem hulajnóg

– Jeszcze nigdy nie obserwowaliśmy tak dużej fali urazów powypadkowych, jak w ostatnich latach. Praktycznie nie ma dnia, żeby w fotelu dentystycznym nie siadała osoba z jakimś urazem, który byłby skutkiem upadku z hulajnogi, zderzenia się z przechodniem lub uderzenia, np. w stojący na parkingu samochód, wysoki krawężnik czy budynek – wyjaśnia lek. dent. Piotr Gutowski, chirurg z Medicover Stomatologia w Warszawie, i dodaje: – W tej grupie niestety dominują nastolatkowie i dwudziesto-, trzydziestolatkowie, a więc osoby, które na co dzień korzystają z tych środków komunikacji rekreacyjnie lub przemieszczając się po mieście. Połowa z nich wymaga pilnej pomocy dentysty lub – w skrajnych sytuacjach – nawet chirurga szczękowo-twarzowego.

Niestety wypadki na hulajnodze to nie tylko domena nastolatków. Wśród poszkodowanych są również małe dzieci, przechodnie oraz osoby dorosłe, szukające wrażeń.

– Zeszłoroczne wakacje przyniosły prawdziwy wysyp urazów wśród 40-50-latków, którzy postanowili po raz pierwszy spróbować swoich sił w jeździe na jednośladzie, nieraz po alkoholu. Pod tym względem mieliśmy najgorszy rok od czasu, kiedy elektryczne hulajnogi wyjechały na polskie drogi – tłumaczy dr Piotr Gutowski.

Do jakich urazów może dojść na hulajnodze lub po kontakcie z nią?

Niestety wypadki na hulajnogach rzadko kończą się tylko otarciami czy siniakami. Z danych podanych przez "Dental Traumatology" wynika, że:

  • 48 proc. wszystkich urazów spowodowanych wypadkiem na hulajnodze kończy się trwałym uszkodzeniem twarzoczaszki;
  • 27 proc. to urazy zębów, wymagające pomocy dentysty;
  • 13 proc. to złamania części twarzowej czaszki.

– Wśród użytkowników hulajnóg w Polsce obserwujemy urazy zębów praktycznie każdej klasy. Począwszy od nadwichnięć i zwichnięć zębów, pęknięć szkliwa i zębiny, a kończąc na bardzo bolesnych złamaniach np. szkliwa, szkliwno-zębinowych, szkliwno-zębinowo-miazgowych, koronowo-korzeniowych i korzeni zębów – wylicza dr Piotr Gutowski i dodaje: – Częste są także przypadki całkowitego zwichnięcia zęba wskutek silnego uderzenia, które potocznie nazywa się wybiciem. Niestety, tylko w niewielkiej liczbie przypadków problem dotyczy pojedynczych zębów, urazy najczęściej są mnogie i – co powszechne – także złożone. Rekordzista, który trafił do gabinetu po wypadku na hulajnodze miał ich uszkodzonych aż 12.

Niestety, nie brakuje także poważniejszych uszkodzeń kości wymagających specjalistycznej pomocy chirurga.

– Liczba ciężkich przypadków zdecydowanie wzrosła w tym roku. Te najczęstsze to urazy w obrębie części twarzowej czaszki, w tym złamania żuchwy, szczęki, kości nosa, dna oczodołu, kości czołowej oraz złożone złamania jarzmowo-oczodołowe, oczodołowo-nosowe i przemieszczenia górnego masywu twarzy – zdradza dr Gutkowski i dodaje: – Zdarzają się skomplikowane przypadki, którym nieraz towarzyszy też wstrząśnienie mózgu czy krwotok wewnątrzczaszkowy. Wymagają one czasami pilnej pomocy neurochirurga i chirurga, a także bardzo długiej rekonwalescencji. Bywa, że osoby z takimi urazami nigdy nie odzyskują w pełni sprawności. Miały też miejsce przypadki śmiertelne. Pod tym względem wypadki na hulajnodze niczym nie różnią się od wypadków samochodowych czy motocyklowych.

Równie częste są urazy w obrębie kończyn górnych i dolnych, a także klatki piersiowej.

– Najczęściej są to bolesne stłuczenia, złamania obojczyka, złamania w obrębie łokcia i nadgarstka, wynikające z podpierania się ręką. Niestety, bardzo często obrażenia wymagają natychmiastowej operacji, zwłaszcza gdy urazy dotyczą kolan, a wśród nich zerwania łąkotek, wiązadeł, złamania rzepki – tłumaczy dr Krzesimir Sieczych, ortopeda z kliniki Carolina Medical Center, i dodaje, że do polskich szpitali trafia coraz więcej osób korzystających z hulajnóg oraz pieszych z różnymi obrażeniami, wśród których najczęstsze są otarcia skóry, ale też dużo groźniejsze – urazy głowy (wstrząśnienie mózgu, krwiaki) i narządów ruchu.

O czym należy pamiętać, jeżdżąc na hulajnodze?

Przede wszystkim należy pamietać, że hulajnoga nie jest zabawką, tylko środkiem transportu. Osoby korzystające z nich muszą dbać nie tylko o swoje bezpieczeństwo, ale również o bezpieczeństwo innych osób.

Warto pamiętać o zakładaniu kasku (podobnie jak podczas jazdy na rowerze). Chroni on potyliczną część czaszki. Na rynku dostępne są również kaski chroniące nie tylko głowę, ale także żuchwę. Niezbędnym elementem wyposażenia powinny być też ochraniacze na łokcie i kolana.

Jesteś świadkiem wypadku na hulajnodze? Pamiętaj o tym

Jeśli jesteś uczestnikiem lub świadkiem wypadku z udziałem hulajnogi, zachowaj zimną krew. Najpierw zrób rozpoznanie sytuacji i zabezpiecz poszkodowanego. Jeśli uraz zdarzył się w ruchliwym miejscu, takim jak chodnik, ulica, przejdźcie w spokojniejsze miejsce. Rodzajów urazów może być bardzo wiele.

Jeśli doszło do wybicia zęba stałego, odszukaj ząb, chwyć go za górną część, czyli koronę (nie korzeń!), przepłucz pod bieżącą, czystą wodą i umieść go albo w jamie ustnej (między policzkiem a zębami), albo w soli fizjologicznej, a najlepiej w mleku. Taki ząb dentysta może ponownie umieścić w zębodole. Pamiętaj, że liczy się czas. Mamy na to kilkadziesiąt minut. Im później, tym gorzej, bo komórki obumierają i taki ząb po prostu zostaje odrzucony przez organizm.

Jeśli doszło do wbicia zęba w głąb tkanek w kierunku zębodołu, to – zależnie od głębokości przemieszczenia – można liczyć na tzw. reerupcję, czyli samoistny powrót na właściwe miejsce zęba, a jeśli jest większa, stosuje się leczenie ortodontyczne lub chirurgiczne. Jednak dopiero po kilku tygodniach, gdy okoliczne tkanki się zagoją.

Powszechne są również urazy, które mogą obejmować tylko samo szkliwo zęba, zębinę lub nawet miazgę. Tutaj również mamy opcję umocowania odłamanej części, ale w przypadku uszkodzeń miazgi: dopiero po przeprowadzonym leczeniu kanałowym. Żywotność miazgi jest tu istotnym parametrem.

Ząb można złamać również w miejscu korzenia, ale wtedy najczęstszym leczeniem jest jego usunięcie. Pozostaje nam wtedy protetyka: most lub korona na implancie.

Ważne!

Eksperci apelują, by jeżdżąc na hulajnodze zachować zdrowy rozsądek i zasadę ograniczonego zaufania.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Medicover Stomatologia/ Carolina Medical Center/ smartride.pl