Sesja w saunie to niezły trening. Alternatywa dla leniwych?

17.06.2019 14:14
Sauna
fot. Shutterstock

Sauna podnosi ciśnienie krwi i tętno, a efekt porównywalny jest do krótkotrwałego treningu sportowego. Sprawdź, co to oznacza dla zdrowia. 

Udokumentowane, wymierne efekty dla zdrowia przynosi trening o umiarkowanej intensywności, trzy razy w tygodniu, przez 30 minut. Nie chodzi o wielogodzinne zmagania na siłowni, ale o tzw. trening tlenowy - aktywność fizyczną, wywołującą lekką zadyszkę, delikatne podniesienie tętna, poprawę krążenia krwi w organizmie. Być może niedługo jeden z zalecanych treningów będzie można zastąpić... sesją w saunie!

Sauna a ciśnienie krwi

Dotychczas uważano, że sauna rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie krwi. Jednak badania przeprowadzone przez naukowców z Martin Luther University Halle-Wittenberg (MLU) i Medical Center w Berlinie (MCB) wykazały zupełnie coś innego.

Ochotnicy brali udział w 25-minutowej sesji w saunie oraz w ćwiczeniach na ergometrze rowerowym. Po zakończeniu aktywności naukowcy mierzyli im ciśnienie krwi oraz tętno. Okazało się, że wzrost był porównywalny. Wyniki opublikowano w międzynarodowym czasopiśmie Complementary Therapies in Medicine.

Sauna zamiast treningu?

Uczeni zapewniają, że sauna może być używana przez każdego, kto toleruje umiarkowany wysiłek fizyczny. Pewną ostrożność powinny zachować osoby z niskim ciśnieniem krwi, ponieważ po sesji ciśnienie spada poniżej poziomu wyjściowego.

- Sesja w saunie to wysiłek fizyczny. Jej długoterminowe pozytywne efekty są podobne do sportowych - potwierdził dr Sascha Ketelhut, koordynator badań z MLU.

Naukowcy studzą jednak entuzjazm w kwestii możliwości całkowitego porzucenia treningów sportowych na rzecz sauny: zdrowe pocenie się nie przyczynia się bowiem do utraty wagi. „Efekt jest zbyt mały, ponieważ nie ma aktywności mięśniowej. Choć tracimy wagę w saunie, są to wyłącznie płyny, które wypacamy" - wyjaśnia dr Ketelhut.

Źródło: sciencedaily.com