WHO: Brak aktywności to już... pandemia! Zagrożona jest 1/4 ludzkości

Monika Piorun
06.09.2018 13:47
Brak aktywności, pandemia, choroby cywilizacyjne, WHO, Światowa Organizacja Zdrowia
fot. Dmitriy Shironosov/East News

Choroby układu krążenia, cukrzyca typu 2, demencja i nowotwory – główne zagrożenia dla zdrowia ludzi na całym świecie – nigdy wcześniej nie były tak często skutkiem tylko tego, że... za mało się ruszamy i prowadzimy siedzący tryb życia! Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega, że co 3. kobiecie i co 4. mężczyźnie brakuje wystarczającej dawki ćwiczeń fizycznych, by zapobiec podstawowym chorobom cywilizacyjnym. Sytuacja jest już na tyle poważna, że można już mówić o pandemii.

Często narzekasz, że boli Cię głowa? Masz problem z zaparciami, bolą Cię plecy, ciągle „skacze” Ci ciśnienie, a na Twoich nogach widać już żylaki? Myślisz, że chroniczne zmęczenie to tylko skutek przepracowania? Najprawdopodobniej jesteś w błędzie. Prawdziwą przyczyną typowych dla większości ludzi na świecie dolegliwości zwykle jest... brak ruchu.

Mieszkańcy cywilizowanych krajów świata coraz częściej są bierni – całymi dniami zalegają przed ekranami komputerów, przemieszczają się coraz lepiej dostosowanymi do ich potrzeb środkami komunikacji i na co dzień ruszają się zbyt mało, by ich system immunologiczny był w stanie sprawnie poradzić się z wszelkimi potencjalnymi zagrożeniami dla zdrowia. Zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia zjawisko to ma już rozmiary pandemii i należy podjąć działania, które mogłyby temu zapobiec. Brak aktywności fizycznej w skali globalnej zagraża zdrowiu jednej czwartej ludzkości. Niestety obecne strategie przeciwdziałania temu problemowi są nieskuteczne, dlatego trzeba je zmienić.

Bogaci ruszają się dwa razy mniej niż biedni?

Paradoks współczesności polega na tym, że w bogatych krajach społeczeństwo staje się coraz mniej aktywne, a w najuboższych rejonach świata – gdzie komfort życia daleko odbiega od standardów, na jakie mogą liczyć zamożne narody – ludzie są zmuszeni do tego, by więcej się ruszać. Wyniki badań opublikowanych na łamach „The Lancet Global Health” potwierdziły, że najmniej aktywni na świecie są mieszkańcy Kuwejtu (67 proc. społeczeństwa za mało się rusza), a największą aktywność wykazują obywatele Ugandy (tylko 5,5 proc. obywateli nie ma wystarczającej dawki ruchu).

Zrzut ekranu 2018-09-06 o 10.04.29 1

fot. BBC/WHO/The Lancet Global Health

Opublikowane na łamach „The Lancet Global Health” wyniki zebrano na podstawie badań przeprowadzonych w 168 krajach świata wśród 2 mln ludzi powyżej 18. roku życia. Zgromadzone dane dotyczyły codziennej aktywności – zarówno w pracy, jak i w domu.

Badania potwierdzają, że na całym świecie rośnie tendencja do zaniedbywania kondycji fizycznej – aż 4,4 mld ludzi na całym świecie (czyli jedna czwarta ludzkości) nie było wystarczająco aktywnych w 2016 roku. Według danych z 2010 roku problem ten był nieco mniejszy i dotyczył ok. 23,3 proc. dorosłych. Tendencja do coraz mniejszej dawki ruchu – zwłaszcza w najbardziej zamożnych krajach – obserwowana jest już od 2001 roku. W ciągu zaledwie 15 lat wskaźniki braku aktywności pogorszyły się tam o ponad 5 proc.

Bez aktywności fizycznej nie da się być zdrowym – należy ćwiczyć minimum 150 minut tygodniowo

Zrzut ekranu 2018-09-06 o 10.59.18

fot. East News/Value Stock Images

Światowa Organizacja Zdrowia nie mogła zostać obojętna na te notowania. Prognozy nie są optymistyczne – mieszkańcy cywilizowanych krajów są już dwukrotnie mniej aktywni niż obywatele najmniej zamożnych państw. Skutkiem tego jest globalny wzrost przypadków chorób cywilizacyjnych tj. cukrzyca typu 2, choroby układu krążenia, niektóre nowotwory (np. rak jelita grubego) czy demencja.

To właśnie dlatego WHO rekomenduje, by każdego tygodnia wykonywać minimum 150 minut średnio intensywnych ćwiczeń fizycznych lub 75 minut intensywnej aktywności fizycznej.

Zagłosuj

Czy uprawiasz minimum 150 minut umiarkowanie intensywnych ćwiczeń fizycznych tygodniowo?

Liczba głosów:

Osobom dorosłym zaleca się co najmniej 150 minut umiarkowanej intensywności lub 75 minut intensywnej aktywności fizycznej tygodniowo. Bez tego nie ma szans na to, by uniknąć chronicznych dolegliwości i przewlekłego bólu. „Ruch jest... balsamem dla naszego ciała...”

Siedzący tryb życia jest śmiertelnie niebezpieczny: szkodzi bardziej niż... papierosy?

– W krajach Zachodu oraz w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach notuje się największy odsetek najmniej aktywnych ludzi na świecie – komentuje dla CNN Regina Guthold ze Światowej Organizacji Zdrowia. Niestety ta tendencja stale wzrasta. Obywatele zamożniejszych państw są już dwukrotnie mniej aktywni niż mieszkańcy najuboższych regionów Ziemi. W 2016 roku tylko 16 proc. obywateli biednych krajów było niewystarczająco aktywnych. W bogatszych krajach wskaźnik ten plasował się na poziomie 37 proc. Paradoksalnie najbardziej aktywnymi ludźmi na świecie stali się biedni mieszkańcy Ugandy oraz Mozambiku, gdzie zaledwie 6 proc. ludzi ruszało się za mało.

Przykład powinniśmy brać natomiast z Azji, gdzie co roku przybywa ludzi, którzy regularnie ćwiczą – pomimo tego, że ich stopa życiowa stale się podwyższa. Na Zachodzie przekłada się to na coraz mniej aktywny tryb życia. Natomiast wzbogacający się Azjaci w wolnym czasie coraz chętniej uprawiają różne formy sportu. Także ludzie starsi są tam coraz bardziej aktywni i jeszcze częściej niż kiedyś ćwiczą na zewnątrz (zwłaszcza tai chi). 

Światowa Organizacja Zdrowia wezwała wszystkie rządy do wdrażania programów promujących zdrowy styl życia i zachęcania obywateli do podejmowania minimum 150 minut umiarkowanego wysiłku fizycznego w tygodniu.

Naukowcy od dawna ostrzegają, że brak ruchu może szkodzić nam nawet bardziej niż... palenie papierosów. Nawet jeśli nie jesteśmy uzależnieni od nikotyny, a prowadzimy siedzący tryb życia, to nie możemy być wolni od zagrożeń wieloma chorobami cywilizacyjnymi.

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Jakie choroby grożą Ci przez brak ruchu?

  • choroby układu krążenia/zawały/udary
  • cukrzyca typu 2,
  • demencja,
  • niektóre nowotwory (m.in. rak jelita, rak piersi, rak prostaty)
  • nadwaga/otyłość,
  • bóle głowy,
  • hemoroidy,
  • żylaki,
  • zaparcia/problemy z wypróżnianiem się,
  • nadciśnienie tętnicze,
  • choroby układu oddechowego/problemy z oddychaniem,
  • depresja/niestabilność emocjonalna,
  • osteoporoza,
  • częste upadki (z powodu słabej siły mięśni – zwłaszcza na starość).

TO CIĘ ZAINTERESOWAŁO:

źródło: WHO/The Lancet Global Health/CNN/BBC/The Telegraph

_______

zdrowie.radiozet.pl/π