Oglądasz sport w TV? Twoje ciało myśli, że biegasz truchtem

Monika Piorun
13.06.2016 13:40
Oglądasz sport w TV? Twoje ciało myśli, że biegasz truchtem

- Reakcje, jakie zachodzą w organizmie podczas śledzenia emocjonujących zawodów sportowych mogą sprawiać, że nasze ciało zachowuje się tak, jakbyśmy biegali truchtem - przekonują naukowcy z Australii.

Odkąd na świecie pojawiły się odbiorniki telewizyjne, zupełnie zmienił się nasz sposób postrzegania rzeczywistości. Centralne miejsce w przeciętnym gospodarstwie domowym zajął ekran, w który każdego dnia przez kilka godzin wpatruje się niemal każda statystyczna rodzina.

Telewizja zaczęła towarzyszyć nam podczas świąt, spotkań towarzyskich i wielu innych okazji, choć najwięcej emocji bez wątpienia zawsze pojawia się podczas wszelkich wydarzeń sportowych.

W czasie mistrzostw męskie życie przenosi się albo w okolice stadionów piłkarskich, albo zaczyna się toczyć w pobliżu ekranów dobrej jakości telewizorów.

Choć kibicami są oczywiście nie tylko mężczyźni, to jednak trudno nie zauważyć, że to panowie najbardziej emocjonują się wynikami futbolowych rozgrywek. Każdego dnia są w stanie obejrzeć nawet po 3 mecze, co nie pozostaje bez wpływu ani na ich nerwy, ani na ogólną kondycję organizmu.

Sondaż: Kto jeszcze współcześnie ogląda telewizję?

Choć izraelscy naukowcy z Tel-Awiwu udowodnili, że oglądanie telewizji sprzyja demencji, to jednak zupełnie inne informacje pochodzą od australijskich badaczy, którzy przeanalizowali, jaki wpływ na nasz organizm ma śledzenie różnego rodzaju treści związanych ze sportem na ekranach telewizorów.

Sport to zdrowie, nawet na ekranie

Badania zaprezentowane na łamach międzynarodowego wydania czasopisma Frontiers in Autonomic Neuroscience wskazują, że wbrew pozorom bezczynne oglądanie sportu może sprzyjać naszemu zdrowiu. Jak to możliwe?

Podczas śledzenia biegaczy na boisku piłkarskim zaczynamy szybciej oddychać i podwyższa się ciśnienie naszej krwi. Im więcej emocji nam towarzyszy, tym więcej potu wydziela nasza skóra.

Reakcje, jakie zachodzą w naszym ciele podczas oglądania sportu,

są niemal takie same, jak gdybyśmy biegli truchtem.

– Po raz pierwszy udało się nam udowodnić, że podczas śledzenia wydarzeń sportowych w telewizji, wzrasta aktywność naszych mięśni – twierdzą naukowcy ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Western Australia w Sydney.

Kierujący badaniami Vaughan Macefield przekonuje, że dzięki oglądaniu na ekranie osób uprawiających różne dyscypliny sportowe pobudzamy układ współczulny wchodzący w skład naszego autonomicznego systemu nerwowego, który ma wpływ na pracę serca, gruczołów potowych oraz naczyń krwionośnych.

Jeśli wczuwamy się w śledzenie aktywności zawodników biorących udział np. w meczu, nasze ciało w pewnym stopniu zaczyna się zachowywać tak, jakbyśmy sami byli jego uczestnikami.

Nic więc dziwnego, że mężczyźni tak bardzo przeżywają każde zawody sportowe. Ich ciało reaguje tak, jakby sami przynajmniej truchtali po murawie.

Dlaczego kochamy oglądać sportowe emocje?

Kiedy naukowcy zbadali sygnały elektryczne wysyłane z nerwów do naczyń krwionośnych wśród 9 ochotników, którzy zgodzili się wziąć udział w specjalnym badaniu, okazało się, że podczas oglądania obrazów statycznych (np. krajobrazów) nie dochodzi do wyraźnych zmian w obrębie układu współczulnego.

 Kiedy jednak na ekranie przez 22 minuty śledzono biegacza uprawiającego poranny jogging, naukowcy zarejestrowali drobne, ale jednak zauważalne pobudzenie naszych nerwów.

– Choć zmiany te nie są zbyt wielkie, można jednak dostrzec ich podobieństwo do reakcji fizjologicznych towarzyszących uprawianiu sportu – podkreśla Rachael Brown, światowej sławy ekspert zajmujący się badaniem wpływu autonomicznego układu nerwowego na zdrowie.

Okazuje się, że nawet jeśli siedzimy nieruchomo, w obrębie naszych nerwów może dochodzić do reakcji psychogenicznych, spowodowanych bezpośrednim wpływem naszej psychiki, która steruje ich zachowaniem.

Mecz jak erotyka

Co ciekawe, męski organizm podobnie reaguje na oglądanie treści erotycznych. Ze względu na to, że większość panów to „wzrokowcy”, łatwiej im ekscytować się tym, na czym skupią uwagę ich oczy. Może to też tłumaczyć, dlaczego panowie równie chętnie śledzą zarówno tematy sportowe, jak i pornografię.

–  Choć oczywiście nie można porównać oglądania relacji z zawodów lub jakichkolwiek mistrzostw w telewizji do korzyści, jakie dają nam realne ćwiczenia, to jednak nie da się pominąć tego, że samo śledzenie sportu, może mieć bardziej pozytywny wpływ na nasz organizm, niż do tej pory sądziliśmy – twierdzą australijscy naukowcy.

Demencja przez nadmiar telewizji

Do tej pory analizując wpływ oglądania różnych programów na nasz mózg pod uwagę brano gównie wyniki badań z Izraela, które wskazywały, że czynność ta ma bezpośredni wpływ na demencję, która atakuje już co dwudziestego siedemdziesięciolatka i aż co piątego osiemdziesięciolatka na świecie.

Specjaliści z Tel-Awiwu zauważyli, że do tej choroby mogą się przyczyniać jałowe i stresujące treści, jakie niejako zmuszeni jesteśmy śledzić właściwie każdego dnia.

- Telewizja powoduje, że „wyłączamy mózg”, a zgodnie z teorią mówiącą, że nieużywany narząd zanika, można przypuszczać, że ma to decydujący wpływ na ograniczenie pracy naszych szarych komórek - przekonywali badacze.

fot. truthstreammedia.com

Naukowcy z Izraela powoływali się na przykład ortodoksyjnych Żydów, u których stosunkowo rzadko pojawia się demencja starcza. Okazuje się, że nawet będąc w podeszłym wieku, poświęcają oni bardzo wiele czasu na dogłębne studiowanie Talmudu. Pobudza to ich mózg do aktywności, która spowalnia się starzenie szarych komórek. Dla umysłu jest to dużo lepsza stymulacja niż mało rozwijające śledzenie zmieniających się obrazków na ekranie.

Warto dodać, że na początku maja 2016 zespołowi ekspertów z Wielkiej Brytanii udało się opracować pierwszą na świecie grę komputerową Sea Hero Quest, która ułatwia tworzenie testów diagnostycznych dotyczących demencji, poruszania się w przestrzeni oraz obszarów kontrolujących te procesy w mózgu. Dzięki obserwowaniu zachowania graczy, specjaliści mogą gromadzić cenne dane aż 150 razy szybciej niż w standardowym laboratorium.

Agresja z TV

Amerykanie z kolei przyjrzeli się bliżej badaniu, w jaki sposób wpływają na nas stresujące treści, które prezentuje nam telewizja. Obliczono, że przeciętne dziecko, zanim trafi do szkoły, zobaczy na ekranie statystycznie 8 tysięcy przypadków gwałtownej śmierci oraz ponad 100 tys. aktów przemocy.

Niestety niewiele lepsza sytuacja czeka nas w przypadku oglądania kanałów informacyjnych.

Katastrofy naturalne, wypadki, katastrofy i klęski żywiołowe, którymi karmią nas na co dzień telewizyjne wiadomości, przyczyniają się do tego, że nie dość, że nie mamy żadnych możliwości rozładowania napięcia, to jeszcze nasz stres przyczynia się do niszczenia neuronów w hipokampie w rejonie odpowiedzialnym za zapamiętywanie informacji. Okazuje się, że podobne zmiany można zauważyć również u osób chorujących na alzheimera.

Zwierzęta telewizyjne

fot. mulpix.com

Jeśli wydaje Ci się, że Twojego psa lub kota nie obchodzi telewizja, to się mylisz. Ze względu na to, że zwierzęta mają dużo lepszy wzrok niż ludzie, nowoczesne ekrany umożliwiają im obserwację prezentowanych obrazów o wyższych częstotliwościach, co sprawia, że odbierają je jako ruch, a nie serię zdjęć. Wbrew pozorom im lepszy telewizor posiadamy, tym więcej korzyści mogą czerpać z tego nasi pupile.

Na telewizję reagują nawet zwierzęta, które upodabniają się do swoich właścicieli uzależnionych od siedzenia na kanapie przy włączonym odbiorniku TV.

Kibicujecie biało-czerwonym razem ze swoimi czworonogami?

______

Redakcja Zdrowo Bardzo/π