Morsowanie: zanim zaczniesz to robić pamiętaj o tych 6 rzeczach

09.01.2020
Aktualizacja: 09.01.2020 17:41
Morsowanie: 6 rzeczy, o których należy pamiętać przed morsowaniem.
fot. Shutterstock

Morsowanie z roku na rok staje się coraz bardziej popularne. Na początku kojarzy się to ze sportem ekstremalnym. Jednak wiele osób, które już próbowały kąpieli w lodowatej wodzie, twierdzi, że to nic strasznego. Wystarczy przełamać pewną barierę strachu i lęku. Morsowanie powoli staje się więc wyzwaniem. Co należy zrobić przed wejściem do lodowatej wody? 

1. Trening w domowej łazience 

Pewną formą przygotowania do morsowania mogą być zimne prysznice w domu - kilkuminutowe natryskiwanie się wodą o temperaturze około 10 stopni C. Zdaniem ekspertów  już kilka domowych kąpieli zmniejszy prawdopodobieństwo występowania szoku termicznego. By osiągnąć taki efekt, powinno się stosować zimne prysznice jak najczęściej, najlepiej codziennie. 

Można też zacząć od prysznica w normalnej temperaturze, a dopiero na koniec, już po umyciu się, na ostatnią minutę czy dwie minuty zredukować temperaturę wody do minimum. Ważne, by zimnym strumieniem nie traktować ciała zbyt długo. Nie chodzi o wyziębienie się, ale jedynie przyzwyczajenie do takich warunków. 

2. Bose spacery

Innym sposobem są bose spacery po chłodnym podłożu, np. po jesiennej plaży czy brzegu rzeki. Każda z tych metod ma jeszcze jeden walor, a mianowicie psychologiczny. Pozwala oswajać się z zimnem i łagodzić naturalne obawy przed późniejszym zanurzeniem się w wodzie. 

3. Zapisanie się do klubu morsa 

Jeśli lekarz nie zabroni morsowania, kolejnym krokiem powinno być zgłoszenie się do  jednego z licznych klubów morska w Polsce. Zdecydowanie w tej aktywności ważne jest zarówno korzystanie z doświadczeń innych, jak i kąpiel w towarzystwie zapewniającym bezpieczeństwo. 

Obecność doświadczonych osób jest niezbędne m.in. podczas wejścia i wyjścia z wody. W towarzystwie wielu osób łatwiej przełamać lęk przed wejściem do lodowatego akwenu. 

4. Rozgrzewka 

Podstawą morsowania jest rozgrzewka. Pomocne są bieganie i gimnastyka. Idealną sytuacją jest, poza rozgrzewką biegową (tu zalecany jest raczej trucht niż sprint), skorzystanie z siłowni pod gołym niebem. Niestety, zwykle takiej nie ma przy brzegu. W tej sytuacji wystarczą pompki, przysiady, skłony, wymachy (rąk i nóg), pajacyki, jazda rowerem, rozciąganie. 

Niektóre kluby morsa mają swoje utarte sposoby na rozgrzewkę przed kąpielą, organizując np. mecze piłkarskie lub siatkarskie na plaży. Dobre będzie wszystko, co podniesie nam tętno, dotleni organizm i nas rozgrzeje. Doświadczeni morsy radzą, by rozgrzewka trwała nawet ponad kwadrans. Lepiej rozłożyć ją w czasie i powoli, ale porządnie się rozgrzać. Nie przesadzić z bardzo intensywnymi ćwiczeniami w krótkim czasie i się porozgrzewać. Nie chodzi o spocenie na mrozie, bo to może być groźne dla zdrowia. 

Ważna informacja

Według doświadczonych morsów najprzyjemniejszą temperaturą do kąpieli są wartości poniżej - 8 stopni C.

5. Wejście do wody

Warto pamiętać, że nie wchodzimy do wody krótko po spożyciu posiłku. Niektórzy odczekują nawet 2-3 godziny po obfitym śniadaniu czy obiedzie, zanim zdecydują się na zanurzenie. 

Wśród zaleceń dotyczących samego wchodzenia do wody jest m.in. to, aby robić to zdecydowanym krokiem. Nie chodzi też o wbieganie, ale niepoddawanie się własnym wątpliwościom. Ważne w zdecydowanym wchodzeniu jest także to, by zbyt długo nie przebywać rozebranym na mrozie i nie wychładzać organizmu przed kąpielą. Wchodząc do wody, możemy po kolei ochlapywać kolejne części ciała lub po prostu się zanurzyć. 

Ze względów  bezpieczeństwa lepiej wchodzić do przerębla nad stojącą wodą, a woda powinna sięgać co najwyżej do pasa. 

6. W trakcie kąpieli 

Podczas lodowej kąpieli część osób zwykle po prostu stoi, część stoi i co chwilę się zanurza wraz z głową, inni spacerują po dnie, a jeszcze inni pływają. Każdy musi znaleźć najlepsze rozwiązanie dla siebie. Warto jednak pamiętać, że przy intensywniejszej kąpieli utrata ciepła jest szybsza i czas przebywania w lodowatym akwenie powinien być odpowiednio krótszy. 

Źródło: "Morsowanie", Ewa Zwierzchowska