Morsowanie – dlaczego warto brać kąpiel w lodowatej wodzie?

14.11.2019
Aktualizacja: 14.11.2019 14:45
Morsowanie, dlaczego warto kąpać się w zimnej wodzie
fot. Shutterstock

Kąpiele w zimnej wodzie, czyli tzw. morsowanie, cieszą się sporą popularnością. Jakie korzyści daje tego typu aktywność? Jak się przygotować do bycia morsem? Kiedy najlepiej zacząć swoją przygodę z morsowaniem?

Morsów w Polsce jest coraz więcej – szacuje się, że kilka, może nawet kilkanaście tysięcy osób, które zrzeszone są w około 100 klubach morsów. Jest też wiele nieformalnych grup miłośników tej aktywności. Mróz im nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, wtedy „budzą się do życia”. Kąpiele w zimnej, lodowatej wodzie to aktywność, którą bardzo lubią i dlatego okres od późnej jesieni do końca wiosny to ich ulubiona część roku. Jakie korzyści daje morsowanie i jak się do niego przygotować?

Dlaczego warto zostać morsem?

Kąpiele w zimnej wodzie wiążą się z wieloma korzyściami zdrowotnymi. Należą do nich:

  • hartowanie organizmu,
  • poprawienie krążenia,
  • lepsze ukrwienie skóry, zmniejszenie cellulitu,
  • szybsza regeneracja organizmu,
  • poprawa wydolności układu sercowo-naczyniowego,
  • poprawa samopoczucia, zmniejszenie napięcia.

Korzyści te potwierdziły badania przeprowadzone przez specjalistów z krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego (Katedra Rehabilitacji Klinicznej). Podczas tego eksperymentu przebadano 20 morsów, od których pobrano próbki krwi na początku sezonu (w listopadzie) oraz na końcu (w kwietniu). Wyniki potwierdziły korzystny wpływ zimowych kąpieli na organizm człowieka, w tym też na parametry czerwonych krwinek (m.in. na ich elastyczność).

Lekarze porównują morsowanie do krioterapii. Rozgrzany organizm podczas kontaktu z zimną wodą doznaje wstrząsu i, by zapobiec wyziębieniu, rzuca do walki wszystkie swoje siły. Zwiększa produkcję ciepła, alarmuje i uruchamia tryb awaryjny systemu odpornościowego. Lodowate kąpiele pomagają niektórym osobom pozbyć się bólu stawów. To też sposób na młody wygląd – zimna woda świetnie „konserwuje”, dodaje energii, powoduje, że skóra jest lepiej ukrwiona i jędrna.

Podczas zimnych kąpieli uwalniają się też betaendorfiny, które mają działanie zbliżone do morfiny – uśmierzają ból i dają poczucie większej swobody, lekkości, radości. Betaendorfiny łagodzą również stany depresyjne, których przyczyną jest nadmiar pracy, przewlekłe zmęczenie, choroby, stres.

Jak się przygotować do morsowania, czyli bycia morsem?

  1. Skonsultuj się z lekarzem i upewnij się, czy twój stan zdrowia na to pozwala. Osoby z problemami krążeniowo-oddechowymi, po przebytych chorobach, po których spada tolerancja na zimno (np. borelioza), z problemami z nadczynnością tarczycy czy niewydolnością nerek, raczej powinny zrezygnować z tego typu aktywności.
  2. Jeśli lekarz nie będzie miał żadnych przeciwwskazań do tego typu aktywności, poszukaj klubu morsa, który jest najbliżej twojego miejsca zamieszkania. Spotkasz tam ludzi o podobnych zainteresowaniach, którzy podzielą się z tobą swoim doświadczeniem. Będziesz się też czuł bezpieczniej podczas stawiania pierwszych kroków w morsowaniu.
  3. Swoją przygodę z zimną wodą zacznij od... zimnego prysznica. Nie po to, aby ostudził twoje zapały, ale by zmniejszyć prawdopodobieństwo pojawienia się szoku termicznego. Rób codziennie kilkuminutowe natryskiwania się wodą o temperaturze około 10°C. Możesz też ewentualnie zacząć od prysznica w normalnej temperaturze i po umyciu na dwie minuty zredukować temperaturę wody. W tej metodzie nie chodzi o wyziębienie organizmu, tylko o przyzwyczajenie go do niskich temperatur, a także o zmniejszenie obaw przed zanurzeniem się w wodzie.
  4. Morsowanie nie wymaga specjalistycznego, drogiego sprzętu. „Mors” potrzebuje jedynie stroju kąpielowego i ręcznika, szlafroka lub koca. Niektórzy, wchodząc do wody, wkładają neoprenowe buty i rękawiczki, które można kupić w sklepie dla nurków lub sportowych marketach (najszybciej ochładzają się stopy i dłonie, więc takie buty chronią ich przed zbyt szybkim wychłodzeniem, buty chronią również przed skaleczeniem stopy, np. kawałkiem lodu). Ważna jest również czapka – przez głowę ucieka dużo ciepła i organizm się wychładza.

Kiedy zacząć swoją przygodę z morsowaniem?

Osobom początkującym zaleca się rozpoczęcie kąpieli w chłodnej wodzie jesienią. Dzięki nim organizm będzie się stopniowo przyzwyczajał do lodowatej wody. Jednak jest to sprawa indywidualna. Część morsów kąpie się w zimnej wodzie cały rok, część czeka z kąpielami do pierwszych mrozów. Tak czy inaczej, przegapienie jesiennego oswajania się z zimnym morzem, jeziorem czy rzeką nie przekreśla dołączenia do kąpieli morsów w grudniu czy styczniu.

To warto wiedzieć

Morsować można niezależnie od wagi ciała. Choć faktem jest, że osoby z większą warstwą tłuszczu są w stanie dłużej przebywać w zimnej wodzie.

Morsowanie – pierwsze wejście do lodowatej wody?

Przed wejściem do lodowatej wody należy pamiętać o rozgrzewce. Musi ona trwać co najmniej 20 minut. Najlepiej trochę pobiegać i wykonać różne ćwiczenia angażujące całe ciało. Niektórzy rozgrzewają się w saunie.

Gdy zrobimy rozgrzewkę, należy szybko rozebrać się i wejść do wody – najlepiej zamoczyć się po pachy. Niektórzy trzymają ręce nad wodą. Na początek wystarczy spędzić wodzie kilka, kilkadziesiąt sekund (z każdym kolejnym morsowaniem można wydłużyć czas kąpieli o kilka sekund). Po wyjściu z wody należy wytrzeć się do sucha i się ubrać. Co ciekawe, po wyjściu z wody, przez pierwsze 5 minut organizm może nie odczuwać chłodu. Początkującym wystarczy jedno wejście do wody, osoby mające większe doświadczenie mogą wejść powtórnie. Najpierw jednak muszą zrobić rozgrzewkę.

To ciekawe! Niektóre osoby preferują zimowe pływanie w wodzie. Szacuje się, że jest to około 200 osób w Polsce. Jednym z pionierów i promotorów tego typu sportu jest Leszek Naziemiec, fizjoterapeuta i psycholog. W wyścigu pływackim na Antarktydzie zajął piąte miejsce – przepłynął kilometr w wodzie, w której temperatura wynosiła -1,2°C. Morsowanie zwykle jest początkiem przygody z lodowym pływaniem. Ale to zupełnie inna aktywność. Morsowanie jest raczej spotkaniem towarzyskim, pływanie w lodowatej wodzie to walka, sportowa rywalizacja.

Źródło: na podstawie materiałów prasowych promujących książkę "Morsowanie” pióra Ewy Zwierzchowskiej, Wydawnistwo Harde 2019