Masz świeży tatuaż? Zrezygnuj z pływania, bo możesz zarazić się groźną bakterią

23.08.2018 16:59
Tatuaż
fot. independent.co.uk (BMJ Case Reposrts)

Pewien trzydziestolatek zrobił sobie tatuaż, ale nie zastosował się do podstawowych zasad ostrożności. Kilka dni po wykonaniu tatuażu postanowił wykąpać się w Zatoce Meksykańskiej. Tam ,,złapał'' groźną bakterię, która wniknęła do jego ciała przez ranę na skórze. Historia niestety skończyła się tragicznie, mężczyzna zmarł.

Każdy, go ma na swoim ciele tatuaż, wie na pewno, że nie powinno się pływać tuż po jego wykonaniu. Choć tatuatorzy przestrzegają klientów, by ze świeżym tatuażem nie wchodzili do basenu, morza czy jeziora, to ich apele nie zawsze zostają wysłuchane.

Pewien 31-letni mężczyzna, który nie stronił od alkoholu, postanowił wykąpać się Zatoce Meksykańskiej tuż po zrobieniu sobie tatuażu. Skutek? Do ciała mężczyzny, w miejscu, gdzie skóra została zraniona, wniknął przecinkowiec (Vibrio vulnificus), zwany bakterią mięsożerną. Historia nie skończyła się jedna szczęśliwie, mężczyzna niedługo potem zmarł.

Masz ranę na skórze? Unikaj kąpieli!

Historia mężczyzny została opisana w czasopiśmie BMJ Case Reports, gdzie przypadek infekcji połączono dodatkowo z marskością wątroby. Mężczyzna pił bowiem sześć butelek piwa dziennie, co bardzo zaszkodziło temu narządowi. Naukowcy uważają zatem, że to zwiększyło jego podatność na atak bakterii.

Dwa dni po kąpieli w morzu i tydzień po zrobieniu tatuażu w kształcie krzyża, mężczyzna zaczął gorączkować, pojawił się również silny ból w miejscu tatuażu.

Kilka godzin po przyjęciu do szpitala na nodze mężczyzny zaczęły tworzyć się fioletowe zmiany.

tatuaż

Fot. independent.co.uk (BMJ Case Reports)

Dzień później mężczyzna przeszedł postępujący wstrząs septyczny. Pomimo wdrożenia szybkiego i agresywnego leczenia, rany na skórze wciąż się pogłębiały.

Dwa tygodnie po tym, jak mężczyzna zgłosić się do szpitala, skóra w miejscu tatuażu pękła i powstała duża rana, w której rozwinęła się gangrena.

Lekarze rozważali amputację nogi, ale zrezygnowali z operacji ze względu na przewlekłą chorobę wątroby.

Niestety, mężczyzna zakażony przecinkowcami szczepu Vibrio vulnificus, zmarł po dwóch miesiącach od feralnej kąpieli.

independent.co.uk

Fot. independent.co.uk (BMJ Case Reports)

Przecinkowce ,,lubią'' świeże rany

Lekarze twierdzą, że zarażenie przecinkowcami może być śmiertelne u pacjentów z przewlekłą chorobą wątroby, co potwierdza opisany przypadek.

Jednak nie tylko chorzy na wątrobę powinni mieć się na baczności. Do zakażenia przecinkowcami (Vibrio vulnificus) dojść może wtedy, gdy osoba ze zranioną skórą kąpie się w skolonizowanej przez bakterie wodzie lub wypoczywa na plaży.

Nie powinno się zatem wchodzić do morza lub oceanu, gdy na ciele są rany, otarcia, czy zadrapania, przez które bakteria może wniknąć do organizmu.

Przecinkowcami można się zarazić nie tylko podczas kąpieli. jedzenie świeżych ostryg jest częstym sposobem na dostanie się tych bakterii do organizmu.

Zobacz także

Źródło: independent.co.uk

________

zdrowie.radiozet.pl/nk