Zamknij

Zapalenie miazgi zęba – dlaczego jest tak niebezpieczne? Alarmujące objawy

08.04.2021
Aktualizacja: 10.04.2021 09:17
Zapalenie miazgi zęba - objawy i leczenie
fot. THIERRY MONASSE/REPORTER/ East News

Zapalenie miazgi zęba to poważny stan wymagający interwencji stomatologa. Zwykle wiąże się z koniecznością leczenia kanałowego zęba, a nawet z jego usunięciem. Jakie mogą być przyczyny zapalenia miazgi zęba? Jak wygląda profilaktyka i leczenie zapalenia miazgi zęba? Na te pytania odpowiada lek. dent. Bartłomiej Karaś.

  1. Od próchnicy do zapalenia miazgi
  2. Próchnica zęba – dlaczego jest tak niebezpieczna?
  3. Drobne wypełnienie zęba czy leczenie kanałowe?
  4. Stan zapalny zęba – jakie objawy powinny nas zaalarmować?
  5. Jakie inne czynniki mogą niszczyć miazgę zęba?

Miazga zęba to tkanka wypełniająca komorę oraz kanały korzenia zęba. To ona (poprzez sieć naczyń krwionośnych) odpowiada za odżywianie zęba i dostarczanie do niego tlenu, a także kontrolę zawartości substancji mineralnych oraz naprawę tkanek. Pełni również funkcję czuciową (rejestruje ból bez względu na rodzaj bodźca i jego lokalizację), a także twórczo-odtwórczą (dzięki komórkom miazgi zachodzi tworzenie zębiny podczas rozwoju i później ewentualna jej naprawa). Z tą ostatnią funkcją wiąże się również funkcja obronna, polegająca na tworzeniu zębiny naprawczej i obronnej, której rolą jest odsunięcie miazgi od źródła na przykład infekcji, czyli próchnicy.

Od próchnicy do zapalenia miazgi

Praca zdalna, zaburzony rytm dnia, większa ilość wypitych energetyków oraz zjedzonych przekąsek – tak wygląda rzeczywistość wielu z nas w trakcie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Do naszego organizmu dostarczamy ogromną ilość węglowodanów, które mają także wpływ na nasze zęby. Węglowodany mogą przyśpieszyć rozwój infekcji, które w jamie ustnej rozwijają się czasem miesiącami. Ponadto stan zapalny miazgi może być ulokowany w takim miejscu, że nie ujawni się od razu w postaci bólu, a do jego zdiagnozowania konieczna jest szersza diagnostyka, na przykład poprzez wykonanie zdjęcia rentgenowskiego.   

Jednym z najczęstszych (obok paradontozy) przyczyn powstania infekcji jest próchnica. Nieleczona jest główną przyczyną zapalenia miazgi zęba i tkanek utrzymujących ząb w kości szczęki, co w konsekwencji może doprowadzić do utraty zęba.

Próchnica zęba – dlaczego jest tak niebezpieczna?

Próchnica jest chorobą zakaźną i może przenosić się z osoby na osobę podczas pocałunku, korzystania z tych samych sztućców, picia z jednej butelki, czy oblizywania smoczka dziecka przez rodziców. Próchnica w przeważającej liczbie przypadków bierze się z niewłaściwej higieny jamy ustnej. Dlatego tak ważne jest regularne szczotkowanie i kontrolne wizyty u stomatologa.  

Początek próchnicy związany jest z powstawaniem płytki nazębnej, czyli lepkiej i bezbarwnej mazi (dobrze wyczuć można ją pod językiem), która składa się z bakterii i węglowodanów. Gdy nie zostanie ona w porę usunięta, zacznie się proces jej mineralizacji, który prowadzi do powstania kamienia nazębnego. Bez interwencji stomatologicznej z czasem na szkliwie pojawiają się także plamy lub większe nadżerki, które prowadzą do ubytków. O tym, że coś jest nie tak, świadczyć może m.in. nadwrażliwość na zimne i ciepłe napoje oraz potrawy, czy dyskomfort w trakcie jedzenia słodkich produktów.

Drobne wypełnienie zęba czy leczenie kanałowe?

Jeżeli zmiany zostaną wychwycone na wczesnym etapie, wówczas problem rozwiązuje drobne wypełnienie. Sprawa komplikuje się, gdy przez kilka miesięcy nie zrobimy nic, a ubytek w zębie powiększy się. Jeżeli nie dochodzi on do okolic miazgi, wówczas wystarczy duże wypełnienie, które czasami powinno zostać wykonane w postaci nakładu kompozytowego, co wiąże się z koniecznością częściowego odtworzenia zęba. Gdy próchnica pojawia się w okolicach miazgi i zaczyna ją drażnić, część pacjentów może to odczuwać w postaci dolegliwości bólowych o różnym natężeniu.

To jest sytuacja graniczna, w której nie ma idealnego rozwiązania. Część lekarzy stosuje w takiej sytuacji materiał bioaktywny z nadzieją, że zmobilizuje on miazgę do pracy i obrony (finalnie udaje się to w części przypadków, w pozostałych pacjenci po kilku tygodniach wracają z bolącym lub martwym zębem), a tym samym pacjent będzie mógł uniknąć leczenia kanałowego. Inni od razu decydują się na jego przeprowadzenie.

Leczenie kanałowe jest bezwzględnie konieczne w sytuacji, kiedy dojdzie do tak dużego zniszczenia korony zęba, że miazga jest w bezpośrednim kontakcie próchnicy. Ma ono za zadanie usunięcie infekcji, a także trwałą odbudowę wyleczonego zęba. Leczenie kanałowe to jedna z dwóch – obok leczenia protetycznego – procedur, których rolą jest przywrócenie funkcji zęba.

Stan zapalny zęba – jakie objawy powinny nas zaalarmować?

Stanowi zapalnemu miazgi może towarzyszyć ostry ból, ale nie jest to normą. Szczególnie powinni pamiętać o tym pacjenci, którzy z różnych powodów unikają wizyty u stomatologa. Zażywanie dużej ilości środków przeciwbólowych nie jest rozwiązaniem. Mimo że ból zostaje przyćmiony, to w większości przypadków chory ząb obumiera, a w kości rozwija się stan zapalny kości w postaci ziarniniaka, torbieli, czy ropnia. W konsekwencji może to doprowadzić do sporej opuchlizny twarzy, a także ropnego zapalenia zatoki. W niektórych przypadkach zaawansowanego ropnia, czy torbieli, konieczna jest wizyta na oddziale chirurgii szczękowo-twarzowej. Dla pacjenta oznacza to groźbę nie tylko utraty chorego zęba, ale także i sąsiednich.  

Jakie inne czynniki mogą niszczyć miazgę zęba?

Stan zapalny miazgi może wiązać się nie tylko z czynnikami zakaźnymi, ale także mechanicznymi. Może do niego dojść na skutek wypadków komunikacyjnych i bruksizmu, które mogą prowadzić do złamania zęba, pęknięcia szkliwa, czy odłamania zębiny. Rzadziej są one związane z czynnikami termicznymi, świetlnymi, promieniotwórczymi, czy wewnętrznymi (mogą one mieć związek z niedoborami pokarmowymi, witaminowymi oraz zaburzeniami przemiany materii, m.in. w przypadku bulimii).

Pamiętajmy!

Nieleczone zapalenie miazgi zębowej prowadzi do zwiększenia stanu zapalnego oraz zakażenia na okoliczne lub odległe narządy i może wywołać szereg poważnych powikłań.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Lek. dent. Bartłomiej Karaś jest endodontą, członkiem m.in. Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego, a także (jako jeden z dwóch Polaków) prestiżowej organizacji Style Italiano Endodontics.