Zamknij

Uraz szczęki na stoku. Jak zabezpieczyć wybity lub ułamany ząb?

21.01.2022
Aktualizacja: 21.01.2022 14:35
Uraz szczęki na stoku. Co robić?
fot. Shutterstock

Sezon narciarski i snowboardowy w pełni. Wiele osób spędza wolny czas na stoku, oddając się zimowym szaleństwom. Dowiedz się, co zrobić, gdy podczas jazdy dojdzie do urazu szczęki lub wybicia zęba. Wyjaśnia lek. dent. Bartłomiej Karaś, członek Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego.

Złamania i zwichnięcia kończyn, urazy barków, klatki piersiowej, kolan, nadgarstków, a w poważniejszych przypadkach także głowy i kręgosłupa – statystyki pokazują, że podczas sezonu narciarskiego w polskich górach dochodzi do około 1000 zdarzeń, w których poszkodowani są amatorzy białego szaleństwa.

Wypadki, do jakich dochodzi na stokach, bardzo często wiążą się także z urazami szczęki, a niejednokrotnie także z utratą zębów. Jak zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami, a także co zrobić, kiedy do nich już dojdzie?

Dlaczego nawet po niegroźnym upadku na stoku trzeba iść do dentysty?

Uderzenie twarzą w twardą pokrywę śnieżną może wiązać się z poważnymi konsekwencjami dla naszego uzębienia. Musimy pamiętać, że nawet pozornie niegroźny uraz, po którego wystąpieniu nie odczuwamy silnego bólu czy widocznego zniszczenia korony, wymaga diagnostyki, ponieważ mógł on naruszyć strukturę zęba. Dlatego każdy uderzony ząb powinien być obejrzany, prześwietlony i poddany badaniu żywotności miazgi (da ono odpowiedź na pytanie, czy miazga prawidłowo reaguje na bodźce elektryczne). Tym bardziej że konsekwencje dla naszego zdrowia mogą pojawić się dopiero po jakimś czasie. Czasami jest to kilka godzin (gdy poziom adrenaliny się obniży), a czasem nawet kilka dni.

Jakie objawy ze strony zębów powinny nas zaniepokoić?

Uczucie mrowienia to naturalna reakcja na wstrząs, ale ważnym sygnałem, że coś może być nie tak, jest pojawienie się wrażliwości zębów na ciepło-zimno. Ta dolegliwość może świadczyć o uszkodzeniu szkliwa. Innym ważnym objawem jest uczucie ruchomości w szczęce – może ona świadczyć o niewielkim pęknięciu kości w szczelinie między dwoma zębami lub o jej złamaniu. Ewidentnym wskazaniem do wizyty u dentysty jest również obrzęk, który może się uwidocznić nawet po kilku dniach.

Uraz zęba i co dalej?

W wersji optymistycznej – kiedy uszkodzenia są minimalne – ząb wymaga trzymiesięcznej obserwacji, by nie przeoczyć momentu, gdy może być konieczne wdrożenie leczenia. Gdy na pierwszej wizycie widzimy, że struktura zęba została naruszona, wiemy, że będzie wymagał interwencji stomatologicznej, np. leczenia kanałowego, rekonstrukcji (nadbudowy), bądź wręcz usunięcia zęba.

Niezależnie od tego, czy ząb został wybity (ząb wypadł z zębodołu), czy ułamany (korona jest uszkodzona), ważne, by w miarę możliwości odnaleźć fragment, który odpadł, opłukać go pod bieżącą wodą i jak najszybciej dostarczyć do stomatologa. Takie postępowanie stwarza szansę – o ile ząb był zdrowy – na przyklejenie części, która została odłamana.

Jak przetransportować ułamaną część zęba?

Ułamaną część zęba najlepiej przetransportować do stomatologa we własnej ślinie, czyli trzymając go w jamie ustnej. Ponieważ takie rozwiązanie z oczywistych względów nie sprawdza się w przypadku dzieci (ryzyko połknięcia), można przetrzymać go w mleku (ma lekko zasadowe pH, podobne do śliny), albo – biorąc pod uwagę, że nieczęsto miewamy ten produkt w czasie rowerowej wycieczki lub na stoku narciarskim – w wodzie. Najważniejsze, by zrobić to możliwie szybko (najlepiej w ciągu godziny lub dwóch).

Ważne!

Wybierając się na stok, pamiętajmy nie tylko o goglach i kasku ochronnym (najlepiej z ochraniaczem na brodę), ale także ochraniacz na zęby. Warto zawsze także się ubezpieczyć i nie przeceniać swoich umiejętności.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.