Trzeci migdałek u dziecka może być przyczyną krzywego zgryzu

16.07.2020
Aktualizacja: 16.07.2020 14:03
Trzeci migdałek u dziecka
fot. Shutterstock

O trzecim migdałku słyszał chyba każdy, ale nie każdy wie, że może on być zagrożeniem dla prawidłowego rozwoju dziecka. Zaniedbany może skutkować wieloma problemami m.in. ortodontycznymi. O konsekwencjach przerostu trzeciego migdałka opowiada dr Kamila Wasiluk – ortodonta, współwłaścicielka warszawskiego Centrum Medycyny Nowoczesnej Triclinium oraz autorka bloga Mama Ortodonta.

Trzeci migdałek pełni ważną funkcję ochronną w organizmie dziecka i naturalnie występuje u wszystkich kilkulatków. Choć jest elementem układu chłonnego, trzeci migdałek może wywoływać wiele laryngologicznych, logopedycznych oraz ortodontycznych problemów wieku dziecięcego.

Jest to związane przede wszystkim z ulokowaniem tego elementu na tylnej, graniczącej z nosem, ścianie gardła. Patologiczny przerost zatyka dziecku prawidłowy tor oddychania przez nos.

Przerośnięty trzeci migdałek wpływa na zgryz

Zatkane drogi oddechowe są dużym problemem, ponieważ z ortodontycznego punktu widzenia mogą powodować nieprawidłowy rozwój twarzy i zgryzu dziecka. Maluch zmagający się z przerostem trzeciego migdałka, by ułatwić oddychanie, zaczyna wykonywać je nieprawidłowo, czyli przez usta. Skutkiem tego jest stale otwarta buzia.

– Przez to jego język ma złą pozycję – opada na dno jamy ustnej, zamiast prawidłowo pozycjonować się na podniebieniu i modelować rozwój szerokości szczęki. W efekcie czego w przyszłości będzie ona za wąska i nie będzie mogła prawidłowo pomieścić zębów stałych. Mogą pojawić się więc stłoczenia zębowe, a twarz rozwojowo nie uzyska pełnego potencjału. Buzia dziecka z przerośniętym trzecim migdałkiem będzie rosła w kierunku pionowym, a żuchwa w kierunku dotylnym. Pojawią się u niego tzw. adenoidalne rysy twarzy (łac. adenoid – trzeci migdał) – tłumaczy ortodontka Kamila Wasiluk.

Diagnozowanie i leczenie trzeciego migdałka

Do rozpoznania patologicznego przerostu trzeciego migdałka niezbędne są szczegółowe badania diagnostyczne. Ze względu na gardłowe, głębokie położenie, nie da się go obejrzeć gołym okiem. Do niedawna przeprowadzano badanie palpacyjne, jednak obecnie wykonuje się w tym celu nieprzyjemne, lecz mniej inwazyjne badanie endoskopowe, które polega na wprowadzeniu cienkiej sondy z mikrokamerą do gardła dziecka, co pozwala ocenić wygląd i wielkość trzeciego migdałka.

Dodatkowo podczas diagnozowania przerostu wykorzystuje się tomografię komputerową, co pozwala na pokazanie pełnego obrazu. Lekarz wykonuje także badanie uszu – wykorzystując wziernik, zagląda do środka, a następnie ocenia błonę bębenkową.

– Na podstawie uzyskanych pomiarów wielkości trzeciego migdałka, oceny jego dokładnego umiejscowienia, sprawdzenia poziomu blokowania nosa i trąbek słuchowych wdraża się odpowiednie postępowanie terapeutyczne – zaznacza dr Kamila Wasiluk.

Laryngolodzy najczęściej podejmują leczenie wyczekujące i farmakologiczne. Zalecają przyjmowanie specjalnych preparatów przeciwzapalnych, przeciwobrzękowych oraz udrażniających nos. Pacjent jest następnie obserwowany przez kilka miesięcy i sprawdzany pod kątem zmian stanu trzeciego migdałka po okresie infekcji.

Zabieg usunięcia migdałka wykonuje się w ostateczności. Z każdym rokiem dziecko nabywa większej odporności, choruje mniej, więc migdałek gardłowy będzie się stale zmniejszał.

– Dla mnie, jako ortodonty ważne jest to, aby taki stan niedrożnych dróg oddechowych nie trwał jednak zbyt długo. Złe nawyki, które w tym czasie mogą się utrwalić u dziecka, mogą być trudne później do wyeliminowania, a szkody spowodowane w ten sposób w zgryzie mogą być duże i wymagać skomplikowanego leczenia – wyjaśnia ortodontka Triclinium.

Decyzję o usunięciu patologicznie przerośniętego trzeciego migdałka powinno podjąć się indywidualnie z laryngologiem, ale warto taką decyzję skonsultować także z ortodontą.