Zamknij

Produkty szkodliwe dla zębów. Tych połączeń unikaj [LISTA]

28.01.2022
Aktualizacja: 28.01.2022 12:55

Jemy, co chcemy i co lubimy. Łączymy składniki, potrawy, napoje według własnych upodobań i rzadko zastanawiamy się, czy te połączenia są dobre dla zdrowia. To błąd. Niektóre produkty spożywcze i niektóre połączenia produktów niekorzystnie wpływają na kondycje zębów — stomatolog Monika Stachowicz wyjaśnia, których połączeń unikać, by nie szkodzić zębom. 

Jedzenie a zęby
fot. Shutterstock
  1. Napoje gazowane i chipsy
  2. Wina i makarony
  3. Pastylki na ból gardła i herbata z miodem
  4. Lemoniada z lodem i popcorn

Zęby, choć z pozoru twarde i mocne, łatwo uszkodzić powielając nieprawidłowe nawyki. Częste spożywanie produktów bogatych w kwasy, cukier lub składniki barwiące, może osłabiać zęby i pogarszać ich kondycję oraz wygląd. 

Sprawdź, które produkty spożywcze mają niekorzystny wpływ na zęby i których połączeń unikać, by sobie nie zaszkodzić. 

Napoje gazowane i chipsy

Napoje gazowane mogą uszkodzić zęby na kilka różnych sposobów. Po pierwsze zawierają kwasy, które niszczą szkliwo np. kwas fosforowy, cytrynowy oraz jabłkowy.

– Napoje gazowane obniżają pH w ustach, zmiękczają szkliwo oraz powodują jego demineralizację, czyli inaczej mówiąc utratę cennych minerałów m.in. wapnia i fosforu, które wzmacniają zęby i chronią je przed czynnikami zewnętrznymi, m.in. urazami czy próchnicą – wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.

Napoje gazowane najczęściej są także wypełnione cukrem, mogą zawierać do nawet 11 łyżeczek cukru na porcję! Takie w dietetycznej wersji wcale nie są lepszym zamiennikiem, ponieważ również zawierają groźny dla szkliwa kwas fosforowy, a te ciemne lub kolorowe dodatkowo mogą barwić zęby. Z tego samego powodu unikajmy napojów izotonicznych i energetyzujących.

Słone przekąski, w tym czipsy, choć nie są słodkie, to też zawierają próchnicotwórczy cukier.

– Skrobia ziemniaczana obecna w chipsach, ale także innych przekąskach typu frytki czy krakersy, to cukier złożony, który bakterie również przetwarzają na kwasy niszczące szkliwo i przyśpieszające rozwój próchnicy. Co więcej, chipsy zawierające mnóstwo skrobi z łatwością oblepiają nasze zęby i są pożywką dla patogenów – ostrzega ekspert.

Wina i makarony

Częste picie wina może odbijać się na kondycji zębów.

– Każdy alkohol, szczególnie wysokoprocentowy i pity regularnie, wpływa negatywnie na śluzówkę jamy ustnej, sprzyjając m.in. powstawaniu aft czy nawet nowotworów jamy ustnej, ale także zmniejszając produkcję śliny, co ułatwia bakteriom kolonizację w jamie ustnej. Z kolei suchość w ustach ułatwia rozwój próchnicy i nieświeżego oddechu – mówi stomatolog.

Negatywny wpływ czerwonego wina wynika także z zawartości chromogenów (ciemne barwniki silnie przebarwiające zęby) oraz kwaśnego pH. Kwasy zawarte w winie m.in. winny czy jabłkowy, wypłukują cenne minerały z powierzchni szkliwa i osłabiają je.

Wino jest często spożywane do posiłku, zwłaszcza potraw kuchni włoskiej, takich jak makarony. Takie połączenie może być szkodliwe dla zębów, zwłaszcza gdy sos makaronowy zawiera pomidory. O ile świeże pomidory są w miarę bezpieczną opcją, to przetworzone produkty na bazie pomidorów tj. passata, salsa, przeciery czy gotowe sosy do spaghetti w słoiczku, już niekoniecznie.

– Nieprzetworzone pomidory mają pH około 4,3-4,9. Jednak te w puszkach i innych kombinacjach mogą mieć niższe pH. Przykładowo, koncentrat pomidorowy może mieć pH 3,3. Warto wspomnieć, że demineralizacja szkliwa rozpoczyna się poniżej pH 5,5 – tłumaczy lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie.

Zarówno wino, jak i sos pomidorowy, spożywane osobno mogą spowodować kwasową erozję szkliwa, sprawiając, że będzie bardziej porowate, podatne na ubytki i nadwrażliwość. Jednak w połączeniu to istne combo dla naszych zębów

Nie chcesz rezygnować z włoskiej kuchni i dobrego wina? Wystarczy samodzielnie zrobić sos z pomidorów i połączyć go z innymi składnikami, które zmniejszą stężenie kwasu z czerwonych owoców. Warto pamiętać, by zaraz po zjedzeniu takiej kolacji i łyku czerwonego wina, zęby umyć dopiero po ok. 30 minutach.

– Rozmiękczone kwasami szkliwo jest niezwykle podatne na uszkodzenia i przebarwienia zębowe. Aby osłabić działanie kwasów z pomidorów, możemy także napić się wody lub użyć gumy do żucia bez cukru – wyjaśnia stomatolog.

Pastylki na ból gardła i herbata z miodem

W sezonie zimowym pastylki do ssania na ból gardła czy syropy na kaszel pomagają przetrwać przeziębienie. Dla zębów nie są jednak zdrowe. Powód? Większość z nich jest pełna cukru.

– Wiele tego typu produktów zawiera sacharozę oraz glukozę, cukry, które bakterie próchnicotwórcze wprost uwielbiają – mówi ekspert.

Dodatkowo kleista konsystencja tego typu produktów sprawia, że resztki długo zalegają na zębach, umożliwiając namnażanie się bakterii. Z tego samego powodu warto uważać na herbatę z miodem, którą często wspomagamy się podczas sezonowych infekcji. Miód oprócz tego, że na długo oblepi nasze zęby, to również zawiera fruktozę i glukozę.

Jak uchronić przy takim połączeniu zęby? Dokładnie szczotkowanie po tych słodkich produktach jest obowiązkowe.

Lemoniada z lodem i popcorn

Szkliwo zębów jest wytrzymałe i mocne, lód – podobnie. Co wyniknie z takiej kombinacji? Niestety nic dobrego. Owoce cytrusowe, m.in. cytryna, są jednym z najgorszych produktów dla naszych zębów. Wszystko przez kwas cytrynowy, który jest silnie żrący dla szkliwa i wypłukuje z jego powierzchni minerały. Dlatego regularne picie kwaśnej lemoniady może doprowadzić do nadwrażliwości zębów, objawiającej się dokuczliwym bólem podczas jedzenia zimnych lub gorących posiłków. Jeśli w lemoniadzie mamy kostki lodu – tym gorzej.

– Niezależnie od kondycji naszego szkliwa, taki napój to horror dla naszych zębów. Kwas rozmiękcza powierzchnię zębów, a gdy dodatkowo mamy zgubny nawyk żucia czy rozgryzania kostek lodu, łatwo o poważne następstwa – mówi dr Stachowicz.

Nawet niepozorny popcorn chrupany w kinie może być groźny. Amerykańskie Towarzystwo Endodontów ostrzega, że żucie twardych produktów, takich jak np. popcorn, może spowodować urazy mechaniczne zębów, np. mikropęknięcia szkliwa i jego ukruszenie. Jeśli dojdzie do złamania zęba, mogą pojawić się dolegliwości bólowe, szczególnie przy spożywaniu gorących lub zimnych posiłków.

To nie jedyne zagrożenie. Ziarna popcornu mogą również uszkodzić uzupełnienia protetyczne. Badania opublikowane w czasopiśmie "Journal of Oral Implantology" sugerują, że regularne jedzenie popcornu może przyczynić się do powikłań w przypadku osób posiadających implanty stomatologiczne. Nadgryzanie twardych ziaren obciąża implant, a śruba może z czasem się poluzować czy nawet złamać. Przekąska zagraża także naszym dziąsłom.

– Małe łupinki nie tylko mogą zalegać w zakamarkach zębów, ale także utknąć w kieszonce dziąsłowej, co może skończyć się w najgorszym wypadku stanem zapalnym tkanek miękkich. W efekcie może rozwinąć się ropień dziąsła, bolesna zmiana, która przy braku leczenia może nieść groźne powikłania, nawet dla życia pacjenta – ostrzega ekspert.

Jak postępować w takiej sytuacji? – Trudne do usunięcia resztki pożywienia usuniemy za pomocą nitki dentystycznej, irygatora stomatologicznego lub szczoteczki międzyzębowej, które idealnie nadają się do takich zadań. Jeśli rozwinął się ropień dziąsłowy, niezbędna jest pilna wizyta u dentysty i jego drenaż – doradza stomatolog.

Źródło: Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent