Zamknij

Mikroskop zabiegowy pozwala ratować zęby, których kiedyś ratować się nie udawało

Mikroskop zabiegowy w gabinecie stomatologicznym
fot. Shutterstock

Mikroskop zabiegowy w gabinecie stomatologicznym to coraz powszechniejszy widok. Urządzenie to pomaga szybciej postawić diagnozę, a także szybciej i precyzyjniej leczyć stomatologiczne. Dowiedz się, kiedy warto użyć mikroskopu zabiegowego. 

Dzięki coraz lepszej diagnostyce każdego roku w Polsce ratuje się dziesiątki tysięcy zębów. Jednym z najbardziej pomocnych urządzeń, wykorzystywanych przez stomatologów, jest mikroskop zabiegowy. Pomaga on nie tylko postawić trafną diagnozę, ale również wykonać precyzyjne leczenie i dzięki temu zachować ząb.

Nowe technologie przyczyniły się do znacznych zmian w leczeniu stomatologicznym, endodontycznym. W ostatniej dekadzie spopularyzowane zostały w Polsce różne urządzenia, w tym mikroskopy zabiegowe, endometry i silniki do narzędzi maszynowych. Dzięki nim można było uprościć procedury (nie ma potrzeby odwiedzania gabinetu 3-5 razy, wystarczy 1-2 razy) i leczyć coraz bardziej skomplikowane przypadki. Dla pacjenta to zmiana jakościowa i szansa na pozostawienie większej liczby własnych zębów.

Mikroskop zabiegowy – dlaczego stomatolodzy go stosują?

Mikroskop zabiegowy jest jednym z najważniejszych urządzeń używanych przez stomatologów, endodontów, czyli stomatologów zajmujących się leczeniem kanałowym (jeżeli dotyczy ono zębów trzonowych, to powiększenie jest niezbędne).

Dlaczego to ważne? Dzięki szczegółowej diagnostyce, z większą precyzją (nawet o 25-30 proc.) można wykazać obecność stanów zapalnych przy zębach martwych albo już niegdyś leczonych kanałowo. Urządzenie to pozwala również m.in. dokładnie zobaczyć pominięty podczas "klasycznego" leczenia kanał, który może być źródłem dolegliwości. Wykonanie tomografu i wykorzystanie mikroskopu pozwala postawić trafną diagnozę, wykonać precyzyjne leczenie i zachować ząb jeszcze na długi czas.
Pierwsze próby pracy z mikroskopem  w trakcie zabiegów medycznych miały miejsce w latach 70. i 80. XX wieku. Urządzenia te były jednak bardzo duże i przez to zaadaptowanie ich do warunków gabinetu było praktycznie niemożliwe. Wraz z rozwojem technologii i stopniową minimalizacją w latach 90. XX wieku w gabinetach zaczęły pojawiać się pierwsze mikroskopy, wykorzystywane w pracy stomatologów. Ich producentami były firmy, które od lat zajmowały się produkcją różnego rodzaju sprzętu powiększającego, np. lornetek, szkieł do okularów. W Polsce mikroskopy zabiegowe zaczęły upowszechniać się na przełomie wieku. Od tego czasu ich liczba systematycznie rośnie. Dziś można je znaleźć praktycznie w każdym powiecie.

Mikroskop zabiegowy – w jaki sposób poprawia leczenie?

Korzyści z zastosowania przez stomatologa mikroskopu są szerokie. Poniżej cztery najważniejsze.

  • Możliwość właściwej diagnostyki zębów, które mają skomplikowaną anatomię

Zęby trzonowe mają kilka kanałów (cztery, a nierzadko pięć lub sześć). Mikroskop ułatwia zlokalizowanie ich wszystkich. To o tyle ważne, że każdy nieodnaleziony kanał zwiększa ryzyko niepowodzenia leczenia i przedłuża dolegliwości bólowe, z powodu przetrwałej infekcji. To także groźba przeoczenia stanów zapalnych, co w konsekwencji może doprowadzić do usunięcia zęba. Badania wskazują, że szansa na odnalezienie wszystkich kanałów bez użycia mikroskopu wynosi około 50 proc., a to oznacza, że nawet co drugi, trzeci ząb trzonowy leczony bez mikroskopu najprawdopodobniej będzie do ponownego leczenia, a może nawet do usunięcia. Warto podkreślić, że oprócz samego wykorzystania urządzenia, ważne są także umiejętności i wiedza lekarza, który go obsługuje.

  • Dłuższa żywotność zęba

Mikroskop zabiegowy umożliwia precyzyjniejszą i selektywniejszą pracę. To bardzo ważne, bo każdy milimetr sześcienny zęba ma znaczenie. Dzięki temu urządzeniu precyzyjniej możemy dostać się do wnętrza zęba lub w mniejszym stopniu go oszlifować (mikroskop oprócz endodoncji powszechnie stosowany jest także w  protetyce), co pozwala zostawić nietknięte, naturalne, ważne struktury zęba, dzięki czemu prawdopodobnie będzie on żył dłużej.

  • Ratunek korzenia zęba

Z powodu stanów zapalnych lub w następstwie trudności w leczeniu kanałowym może dojść do perforacji korzenia. Problem można rozwiązać, wykorzystując materiały bioceramiczne, które w połączeniu z mikroskopem dają bardzo dobre efekty. Pozwala to uratować zęby, które w przeszłości musiały być usuwane. To także możliwość, podobnie jak w pierwszym przypadku, przedłużenia żywotności zęba o kolejne 5-10 lat, a przy ciągłym postępie medycyny może i dłużej. Groźba usunięcia zęba pojawia się także w sytuacji, kiedy dojdzie do złamania narzędzia stomatologicznego (bardzo rzadko, ale może do takiej sytuacji dojść w trakcie leczenia kanałowego). W tym wypadku z pomocą także przychodzi mikroskop.

  • Mniej inwazyjne wypełnienie (odbudowa) wyleczonego zęba

Więcej naturalnych struktur to większa szansa, że do prawidłowego wypełnienia wyleczonego zęba wystarczy tylko plomba. Wystarczające wypełnienie to takie, które nie będzie podlegać zniszczeniu, a co za tym idzie łamaniu, rozszczelnieniu i odpadaniu ściany zęba, co w konsekwencji mogłoby doprowadzić do jego usunięcia.
Podsumowując, mikroskop zabiegowy to szansa na ratowanie zębów, których jeszcze do niedawna uratować się nie dawało. Tylko w jednym gabinecie to około 400-600 uratowanych zębów, a w skali kraju jest ich dziesiątki tysięcy.  Mikroskop zabiegowy trudno w gabinecie przeoczyć. Obok tomografu komputerowego to największe urządzenie w gabinecie.

Bartłomiej Karaś mikroskop zabiegowy
fot. lek. dent. Bartłomiej Karaś podczas zabiegu z użyciem mikroskopu

Lek. dent. Bartłomiej Karaś, endodonta, członek m.in. Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego, regularny prelegent międzynarodowych konferencji dotyczących leczenia kanałowego.