Zamknij

Kanały zębowe – jaką pełnią funkcję i jak się je leczy?

10.08.2021
Aktualizacja: 10.08.2021 11:45
Kanały zębowe: czym są, jak wyglądają
fot. Shutterstock

Czym są kanały zębowe i jaką pełnią funkcję? Kiedy leczenie kanałowe jest potrzebne i jak ona wygląda obecnie? Na te pytania odpowiada endodonta, lek. dent. Bartłomiej Karaś.

Leczenie kanałowe zęba wzbudza w wielu osobach strach, głównie przed bólem. Wyobrażają sobie bowiem kanały zębowe jako wąską, wypełnioną nerwami przestrzeń, przebiegającą wzdłuż całego korzenia i znajdującą ujście w otworze wierzchołkowym. W rzeczywistości każdy ząb ma własny, rozbudowany system kanałów, niekiedy o bardzo skomplikowanym i nietypowym przebiegu, a czasami i w ponadstandardowej ilości. Wiedza na temat budowy zęba pozwala lepiej zrozumieć, na czym polega leczenie kanałowe.

Jak zbudowany jest ząb i jaką funkcję pełnią kanały zębowe?

Korona zęba to ta część zęba, która wystaje ponad dziąsło. Korzeń jest jego fundamentem schodzącym w dół poniżej linii dziąseł. Aby mógł on przytrzymywać ząb w określonej pozycji w jamie ustnej, musi być mocno zakotwiczony w kości. W tę stabilną strukturę nie jesteśmy wyposażeni od urodzenia, proces wykształcania się korzeni i koron zębów stałych rozpoczyna się dopiero po wypadnięciu mleczaków.

Aby ten wzrost zęba był możliwy, musi on być "żywy", zbudowany w taki sposób, by umożliwić dostarczanie substancji odżywczych potrzebnych do budowania jego struktur.
Po zakończeniu procesu wzrostu wewnątrz korony i korzenia pozostają kanały – wąskie przestrzenie wypełnione miazgą. Składa się ona z pęczka naczyniowo-nerwowego, czyli naczyń krwionośnych, potrzebnych do odżywiania zęba, oraz nerwów – niezbędnych do otrzymywania informacji, choćby o stopniu nacisku na sam ząb, styk zęba z kością bądź ozębną, by poprzez regulację siły nacisku szczęki chronić korony zębów przed zbyt szybkim zniszczeniem, czy o temperaturze przyjmowanych potraw i napojów. Miazga pełni więc funkcje obronno-ostrzegawczą – pośrednio stara się chronić zębinę przed bakteriami próchniczymi, a wysyłając bodźce bólowe, daje wyraźny sygnał, że rozpoczął się proces chorobowy, wymagający interwencji specjalisty.

Kiedy leczenie kanałowe zęba jest konieczne?

Zapalenie miazgi najczęściej powstaje w wyniku nieleczonej próchnicy. Początkowo stan zapalny miazgi sygnalizuje lekki ból zęba, jednak gdy proces zapalny postępuje, objawy się nasilają. Ich natężenie zależy od etapu choroby – to, co na początku było tzw. ćmieniem i dawało się we znaki podczas spożywania gorących lub zimnych potraw i napojów,  czasem przybiera na sile, by przerodzić się w dokuczliwy stały ból zęba, szczególnie nieprzyjemnie odczuwany w pozycji leżącej. Jeśli w  tym momencie nie podejmiemy leczenia, w tkance zęba zajdą nieodwracalne zmiany, prowadzące do martwicy miazgi, a w konsekwencji utraty zęba. Jedynym sposobem na zahamowanie rozwijającego się stanu zapalnego, jest leczenie kanałowe (endodontyczne), podczas którego chora miazga zostanie, wraz z toksynami bakteryjnymi, usunięta i – po oczyszczeniu kanałów – zastąpiona wypełnieniem.

Leczenie kanałowe – czy to idealne rozwiązanie?

Usunięcie miazgi – mimo iż w takiej sytuacji absolutnie konieczne – nie jest rozwiązaniem idealnym. Zdarza się, że w zębach przeleczonych kanałowo, w których miazga wraz z nerwami została usunięta, próchnica rozwija się w sposób niekontrolowany. Ma to miejsce szczególnie wtedy, gdy nie przestrzega się zasad prawidłowej higieny jamy ustnej. Brak miazgi, to brak unerwienia, a brak unerwienia to niemożność powstania bodźca bólowego, np. w reakcji na potrawy bardzo zimne, gorące, słodkie czy kwaśne – który mógłby być sygnałem rozwijającej się choroby i postępujących uszkodzeń. W efekcie zdarza się, że leczenie podejmowane jest za późno i często nie daje szans na uratowanie zęba, który ostatecznie musi być usunięty. Miazga jest tą strukturą, która jako pierwsza może zasygnalizować, że ząb jest uszkodzony.

Kanał kanałowi nierówny

Osobiście, zamiast o kanałach wolę mówić o przestrzeni endodontycznej, ponieważ pojęcia, takie jak  na przykład „kanał główny” czy „kanały poboczne”, dają się odnieść do jedynek czy dwójek, ale nie sprawdzają się przy opisywaniu budowy innych zębów, zwłaszcza trzonowych.

W ich przypadku możemy mówić o bardzo skomplikowanej morfologicznie strukturze, która ilością i nieregularnością połączeń bardziej przypomina sieć niż kanał. Zadaniem endodonty jest odnalezienie głównych torów tej sieci, mechaniczne jej oczyszczenie, następnie zdezynfekowanie i opracowanie przy pomocy różnych środków aktywujących – głównie ultradźwiękowych. Mimo że liczba i układ kanałów u każdego pacjenta jest odmienny, a odnalezienie niektórych z nich trudne, wszystkie muszą być dokładnie zdezynfekowane, gdyż każda z tych mikroskopijnych przestrzeni stanowi potencjalne wrota infekcji.

Jak wygląda leczenie kanałowe zęba?

Standardowe leczenie kanałowe wygląda w ten sposób, że po wykonaniu zdjęcia RTG zęba i jego ocenie stomatolog oczyszcza ząb z próchnicy, następnie otwiera jego komorę i usuwa znajdującą się w środku miazgę. Po odsłonięciu kanałów oczyszcza je dokładnie, usuwając toksyny bakteryjne. Następnie wyczyszczone i poszerzone kanały dokładnie dezynfekuje i szczelnie wypełnia odpowiednim materiałem, który je uszczelni i uniemożliwi bakteriom dostanie się do środka. Cała procedura wykonywana jest, oczywiście, w znieczuleniu.

Kilkanaście lat temu leczenie kanałowe wyglądało inaczej – było bardziej rozciągnięte w czasie, a jednocześnie dawało gorsze efekty. Do odnalezionego kanału podawany był antybiotyk, by opanować infekcję wywołaną bakteriami próchniczymi, pacjent po kilku dniach zgłaszał się na powtórną wizytę, poddając się kolejnemu czyszczeniu, a na koniec wypełnieniu. Mimo starań stomatologów istniało całkiem spore ryzyko pozostawienia fragmentu narzędzia dentystycznego w opracowywanej przestrzeni, a co za tym idzie – kolejnych komplikacji. Precyzja, a więc i skuteczność, leczenia kanałowego, była więc zdecydowanie niższa niż obecnie.

Obecnie endodonta, dysponując mikroskopem i dużą liczbą urządzeń do aktywacji chemicznej, jest w stanie tę siatkę połączeń kanałowych wyczyścić, i szybciej, i lepiej. Pamiętajmy, że skuteczna eradykacja bakterii to główny element leczenia endodontycznego, od tego, jak precyzyjnie lekarz je wykona, zależy czy ząb przestanie boleć, a trwała odbudowa pozwoli przez lata cieszyć się prawidłowo wyleczonym zębem, bez konieczności jego ekstrakcji i podejmowania leczenia implantologicznego.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Lek. stom. Bartłomiej Karaś, endodonta, członek Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego.