Zamknij

Nie myj zębów zaraz po zjedzeniu owoców. Dentysta ostrzega

12.08.2022
Aktualizacja: 12.08.2022 10:15
Jak dbać o zęby po zjedzeniu owoców?
fot. Shutterstock

Owoce, a właściwie zawarte w nich cukry i kwasy, mogą negatywnie działać na zęby i ich szkliwo. Jak dbać o higienę jamy ustnej po zjedzeniu owoców? Wyjaśnia lek. stom. Bartłomiej Karaś, endodonta, członka m.in. Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego.

Dieta bogata w owoce może negatywie oddziaływać na zdrowie jamy ustnej. Są one zdrowe i pełne witamin, ale zawierają również sporo cukrów i kwasów owocowych. Cukry są doskonałą pożywką dla bakterii odpowiadających za rozwój próchnicy, a kwasy wytrawiają szkliwo, powodując, że traci ono swoją integralność, staje się porowate i podatne na kolejne uszkodzenia, zarówno tak fizyczne, jak i chemiczne.

Miks cukrów – koszmar dla zębów

Owoce to źródło cukrów prostych, które przez to, że szybko się wchłaniają, szybko oddziałują na zęby. Co ważne, to nie tylko problem surowych owoców, ale i wszystkich ich przetworów – musów, soków owocowych, smoothie, wina. Ponieważ produkty te w większości są dodatkowo dosładzane dla uzyskania najlepszych walorów smakowych, siła oddziaływania cukru jest zdwojona.

Z tego powodu, gdy sięgamy po produkt będący miksem kwasów i cukrów – najlepiej zjeść czy wypić od razu pełną porcję, by skrócić czas ich oddziaływania na nasze zęby. Kwasy dodatkowo osłabiają szkliwo, obniżają pH śliny, a kwaśny odczyn śliny nie jest w stanie zneutralizować kwasów produkowanych przez bakterie próchnicotwórcze niszczące zęby, a owocowe cukry dopełniają niekorzystnych zmian.

Rozwiązaniem może być picie soków przez słomkę, bo taka technika ogranicza bezpośredni kontakt płynu ze szkliwem. Złym nawykiem jest natomiast rozcieńczanie soków wodą czy picie wody z cytryną, gdyż osłabia naszą czujność i usprawiedliwia całodzienne popijanie niekorzystnych dla zębów napojów. Dzieci, które przez cały dzień, a zwłaszcza wieczorami, sięgają po soki, nie tylko te gęste, ale i te z dodatkiem wody, częściej mają tzw. próchnicę butelkową (która potrafi postępować bardzo szybko), a dzieci starsze – odwapnienia na szkliwie (w postaci białych plamek).

Nadmierna dbałość o zęby też może być szkodliwa

Okazuje się, że w przypadku miłośników owoców problemem może być nie tylko zaniedbywanie higieny jamy ustnej, ale i nadmierna o nią dbałość. Wiele osób po zjedzeniu ciemnych winogron czy wypiciu wina ma odruch, by od razu umyć zęby – najlepiej porządnie, przy użyciu mocno ścierającej pasty. To błąd! Okazuje się, że szorowanie (szczególnie twardą szczoteczką i złą techniką) zębów poddanych działaniu kwasów owocowych dodatkowo niszczy szkliwo, które na skutek ich działania jest nadtrawione.

To jak z myciem okna, płyty indukcyjnej czy ekranu telewizora za pomocą szczotki i mleczka do oczyszczania. Jedyne, co byśmy osiągnęli to koszmarne, niedające się już usunąć zarysowania. Każdy wie, że sprzęty te należy czyścić delikatnie, środkami specjalnie do nich przeznaczonymi. Tak samo jest z naszym szkliwem: nie ma siły, by na dłuższą metę oparło się zabiegom intensywnego oczyszczania. Po czasie dojdzie do abrazji i erozji zębów (niepróchnicowego ubytku zębów, powstającego na skutek działania czynników chemicznych czy fizycznych – przyp.), które będziemy mogli zauważyć szczególnie przy szyjkach zębowych.

Przy szyjkach zębowych szkliwo jest bowiem bardzo cienkie lub nie ma go wcale, gdy odsłoni się korzeń. A tkanka korzeniowa jest tylko w połowie tak zmineralizowana jak szkliwo, a więc bardziej miękka i podatna na ścieranie. Zębina, która traci naturalną powłokę, staje się nadwrażliwa, o czym wiedzą wszyscy, którzy wzdrygają się przed zjedzeniem czegoś zimnego, kwaśnego lub słodkiego.

Jak dbać o zęby po zjedzeniu owoców?

Po pierwsze, nigdy nie myjemy zębów od razu po zjedzeniu owoców. Ideałem byłoby po kilku minutach użycie bardzo delikatnego płynu do płukania jamy ustnej, który usunie resztki węglowodanów i przywróci właściwe pH, a następnie – po 30 minutach – umycie zębów delikatną pastą, o niskim współczynniku ścieralności. Takie zadanie spełni pasta do zębów nadwrażliwych. Pacjenci często mówią, że po takim zabiegu nie czują, by porządnie umyli zęby. I dobrze: gruntowne oczyszczanie, pastą mocniej ścierającą, to zadanie na ranek i wieczór, kiedy starannie musimy usunąć całość osadów i płytki nazębnej. Jeśli tak postępujemy, to później mocne czyszczenie w ciągu dnia nie jest konieczne.

Po drugie, nie szorujmy zębów po zjedzeniu owoców. Szorowanie zębów (szczególnie twardą szczoteczką i złą techniką) poddanych działaniu kwasów owocowych niszczy szkliwo, które na skutek ich działania jest lekko nadtrawione. Jest to bardzo niebezpieczne zwłaszcza dla odsłoniętych szyjek zębowych, gdzie szkliwo jest cienkie lub nie ma go wcale, bo odsłonięty jest korzeń. A tkanka, z której zbudowany jest korzeń tylko w połowie tak zmineralizowana jak szkliwo, a więc miękka i podatna na ścieranie.

Zębina, która traci naturalną powłokę, staje się nadwrażliwa. A o tym, czym jest nadwrażliwość zębów wiedzą wszyscy, którzy wzdrygają się przed zjedzeniem czegoś zimnego, kwaśnego lub słodkiego.

Po trzecie, nie jedzmy produktów zawierających węglowodany proste lub kwasy owocowe tuż przed snem. Dotyczy to nie tylko przetworów owocowych, ale również musztardy, keczupu czy kiszonych ogórków.

O tym pamiętaj po zjedzeniu owoców. 6 ważnych zasad

  1. Po zjedzeniu owoców czy wypiciu wina nigdy nie sięgajmy po słodycze. Kwasy pochodzące z owoców plus cukry proste to fatalne połączenie, prowokujące rozwój próchnicy.
  2. Owoce, szczególnie cytrusy, powinniśmy jeść w odpowiedni sposób, tzn. zjadać konkretną porcję w jednym momencie. Dzięki temu ograniczymy działanie kwasów tylko do tej chwili. Jeśli przez pół dnia podjadamy kwaśne owoce (czy popijamy wino), nasze szkliwo długotrwale narażone jest na negatywne działanie kwasu.
  3. Wciąż pokutuje opinia, że zjedzenie jabłka wieczorem może zastąpić szczotkowanie. Nie! Jabłka zawierają przecież i kwasy, i cukry.
  4. Bezpośrednio po jedzeniu owoców czy wypiciu wina nie myjemy zębów. Płuczemy usta delikatnym płynem, albo – przez dosłownie dwie minuty – żujemy bezcukrową gumę. Jak najszybsze oczyszczenie jest wskazane po spożyciu potraw węglowodanowych, szczególnie tych „oblepiających”, np. batoników, ziemniaków czy pieczywa. Bakterie próchnicotwórcze lubią węglowodany z potraw mącznych.
  5. W gabinetach dentystycznych jest dostępne tzw. płynne szkliwo – specjalistyczny preparat zawierający minerały neutralizujące działanie kwasów oraz kwasów produkowanych przez bakterie płytki nazębnej.
  6. Jeśli zakończyliśmy właśnie zabieg profesjonalnego wybielania zębów, odstawiamy owoce. Kilka dni po zabiegu obowiązuje tzw. biała dieta, niezawierająca m.in. owoców, soków, wina. Warto o tym pamiętać, bo w tym wypadku uleganie owocowym pokusom może zniweczyć efekt rozjaśniania.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.