Zamknij

Czy podczas pandemii dbamy o zęby? Niepokojące dane

24.09.2021 15:11
Czy podczas pandemii dbamy o zęby? Niepokojące dane
fot. EastNews

Codzienna higiena jamy ustnej nie wystarczy, by zachować piękny, zdrowy uśmiech. Niezbędne są regularne wizyty u dentysty. Niestety w ostatnim roku Polacy omijali gabinet dentystyczny szerokim łukiem.

Tylko odpowiednia profilaktyka pomaga zapobiec rozwojowi próchnicy oraz pojawieniu się ubytków. To, w jakim stanie są nasze zęby, powinniśmy sprawdzać przynajmniej raz w roku. Brak szybkiej reakcji może wywoływać powikłania, które są niebezpieczne dla zdrowia i wiążą się z wysokimi kosztami leczenia. Pamiętajmy, że stan zdrowia jamy ustnej wpływa na cały organizm. Niestety okazuje się, że podczas pandemii koronawirusa wielu z nas zwleka z wizytą u stomatologa.
Według badań przeprowadzonych w 2019 roku zły stan zdrowia jamy ustnej Polaków stopniowo się poprawiał. W badanej grupie wiekowej 35–44 lata stwierdzono wówczas zmniejszenie częstości próchnicy. W porównaniu do badań przeprowadzonych w 2010 roku niemal o połowę zwiększyła się liczba zachowanych zębów u osób starszych. Niestety pandemia spowodowała, że Polacy zrezygnowali z leczenia, nawet przy dolegliwościach bólowych.

Stomatolodzy: pandemia pogarsza stan zdrowia jamy ustnej Polaków

Według stomatologów korzystne trendy mogły zostać odwrócone podczas pandemii, która utrudniła pacjentom częste wizyty u dentysty. Większość pacjentów
Jak mówi prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego –
Jako praktycy obserwujemy wiele skutków przekładania lub odwlekania zaplanowanych wizyt, co jest przez pacjentów argumentowane obawą przed zakażeniem się koronawirusem w gabinecie.
Dziś widzimy przede wszystkim groźne powikłania endodontyczne, usuwamy zęby, które można było uratować, w wielu przypadkach leczenie ortodontyczne trzeba rozpoczynać od nowa, żniwo zbiera próchnica, szczególnie u młodych ludzi – dodaje.

Polacy przestali dbać o zęby? Zatrważające statystyki

Badania przeprowadzone przez Medicover Stomatologia potwierdzają, że w czasie pandemii Polacy unikają dentysty. Wynika z nich, że aż 68 procent pacjentów w 2020 roku wymagało leczenia przynajmniej jednego zęba, jednak niemal połowa zrezygnowała z wizyty. Spośród pacjentów, którzy w trakcie pandemii odwiedzili gabinet dentystyczny, prawie jedna trzecia dotarła do dentysty z silnymi dolegliwościami bólowymi. Większość pacjentów (82 procent) wymagało wypełnienia ubytków z powodu rozwiniętej próchnicy. Stomatolodzy musieli wykonać inwazyjne zabiegi u niemal 70 procent pacjentów.
Oprócz lęku przed koronawirusem Polakom towarzyszy również strach przed dentystą. Dentofobię deklaruje 43 procent pacjentów.

Jak komentuje lek. dent. Błażej Derda z centrum stomatologicznego Dental Sense w Warszawie –  Niestety, wiele osób w Polsce nadal ma obawy przed leczeniem zębów. I chociaż stomatolodzy robią, co mogą, aby temu przeciwdziałać, część pacjentów wciąż ma problem, aby pokonać lęk przed wizytą gabinecie dentystycznym. Do długiej listy powodów, dla których często decydowaliśmy się przełożyć lub odwołać wizytę, w 2020 dołączył lęk przed koronawirusem.
Opóźniając wizytę, zwłaszcza jeśli pojawiają się pierwsze dolegliwości bólowe, narażamy się nie tylko na dłuższe leczenie, ale i znacznie większe koszty. Rośnie także ryzyko ciężkich powikłań. Tym bardziej że stan zdrowia zębów i dziąseł rzutuje także na ogólny stan zdrowia organizmu – przestrzega lekarz

Źródło: PAP