Zamknij

10 produktów, które przebarwiają zęby. Ogranicz ich spożycie, by mieć bielsze zęby

30.11.2021
Aktualizacja: 30.11.2021 14:50
Przebarwienia na zębach. Przyczyny
fot. Shutterstock

Jeśli marzysz o bielszych zębach, musisz wziąć pod lupę niektóre produkty spożywcze. Dowiedz się, co może przebarwiać zęby i dlaczego.

  1. Czerwone wino
  2. Herbata i kawa
  3. Napoje typu cola
  4. Curry
  5. Ocet balsamiczny
  6. Sos sojowy
  7. Sos pomidorowy
  8. Owoce leśne
  9. Buraki
  10. Co zrobić, by mieć bielsze zęby, bez przebarwień?

Wiele osób marzy o białych zębach i hollywoodzkim uśmiechu, jednak nie wszyscy wiedzą, że to, co jemy lub pijemy, może nas od tego celu oddalić. Są bowiem produkty, które mogą wpływać na zmianę naturalnego odcienia zębów lub przyczyniać do pojawienia się na nich plam i przebarwień. Na jakie produkty należy szczególnie uważać, wyjaśnia Monika Stachowicz, stomatolog z Centrum Periodent w Warszawie.

Czerwone wino

Czerwone wino jest jednym z najbardziej barwiących zęby produktów. Przyczyn jest kilka: kolor wina oraz kwaśne pH alkoholu. W winie znajdują się chromogeny, czyli związki chemiczne, które w procesie utleniania przekształcają się w ciemne barwniki. Kolejnym problemem są taniny, które nadają winu cierpki smak, a także kwasy, głównie winny, jabłkowy oraz cytrynowy, które zwiększają porowatość szkliwa oraz ułatwiają absorpcję innych barwiących składników spożywczych. W konsekwencji czerwone wino jest jednym z najsilniej przebarwiających zęby produktów, na dodatek powodującym nadwrażliwość zębów. Tak powstałe przebarwienia niekoniecznie pokryją całą powierzchnię zęba, ale będą bardziej zauważalne w obszarach, które trudniej doczyścić podczas szczotkowania, np. wzdłuż linii dziąseł oraz na powierzchniach międzyzębowych.

Herbata i kawa

Niestety kawa i herbata, choć zdrowe, nie służą bieli zębów. W obu tych produktach znajdują się garbniki, organiczne związki chemiczne, które odkładają się na zębach. Początkowo zęby stają się zażółcone, a z czasem pojawiają się na nich brunatne plamki. Im ciemniejsza herbata, tym większe ryzyko trudnych do usunięcia przebarwień. Najwięcej tanin ma herbata czerwona i czarna, co przekłada się na jej cierpki smak. Aby zredukować ryzyko przebarwień na zębach, najlepiej ograniczyć się do picia jednej kawy lub herbaty czarnej dziennie. Można również dodawać do nich mleko, które – według badań – ogranicza przebarwienia zębowe. Ewentualnie możemy, aby ograniczyć ilość garbników, pić herbatę białą lub skrócić czas parzenia herbaty czarnej.

Napoje typu cola

Ciemne gazowane napoje niszczą szkliwo zębów. Przykładowo napój typu cola zawiera m.in. około 0,2 g czystego kwasu ortofosforowego, który jest kwaśniejszy od cytryny czy octu, co za tym idzie, z łatwością rozmiękczy szkliwo, powodując łatwiejsze tworzenie się nieestetycznych plam na zębach. Najlepiej byłoby zrezygnować z picia tego typu napojów, ale jeśli nie jest to możliwe, to zaraz po ich spożyciu przepłuczmy usta i zęby wodą. Ewentualnie takie napoje można spożywać go przez słomkę – wówczas zęby nie będą miały bezpośredniej styczności z chromogenami zawartymi w tego typu napojach.

Curry

Curry to niezwykle smaczna mieszanka przypraw, która ma też ciemną stronę – bardzo intensywnie barwi szkliwo zębów. Przyczyną jest zawarta w curry kurkuma, która ma głęboki, żółty kolor i barwi wszystko, co ma z nią kontakt. Tej przyprawy nie powinni stosować pacjenci ortodontyczni, ponieważ przebarwia ona ligatury będące elementem aparatu na zęby.

Ocet balsamiczny

Ocet balsamiczny to dodatek, bez którego trudno sobie wyobrazić dobrze przyprawioną sałatkę. Niestety, ten powstały na bazie zagęszczonego moszczu winogronowego ocet, charakteryzuje się bardzo ciemną barwą i gęstą, zawiesistą konsystencją, co sprawia, że oblepia zęby i dłużej zalega na powierzchni zębów, co zwiększa ryzyko erozji szkliwa i próchnicy. Po spożyciu sałatek z dodatkiem octu balsamicznego warto przepłukać usta i zęby wodą.  

Sos sojowy

Podobnie, jak w przypadku octu balsamicznego, sos sojowy jest lepki i ciemny. Wniosek jest prosty – ta jedna z najbardziej popularnych przypraw kuchni azjatyckiej – nie przysłuży się bieli naszych zębów. Dodatkowo sos sojowy jest bogaty w sód, który w nadmiarze może wysuszać środowisko jamy ustnej. Dlatego też stosuj tę przyprawę oszczędnie.

Sos pomidorowy

Pomidory są źródłem wielu cennych składników odżywczych, w tym likopenu. Ten ostatni to naturalny czerwony barwnik należący do grupy karotenoidów, któremu pomidory zawdzięczają także piękny, głęboki kolor. Niestety można on tworzyć na zębach trudne do usunięcia naloty. Ważne! Likopen znajduje się nie tylko w pomidorach, ale również w ich przetworach, np. sosie lub koncentracie pomidorowym, soku pomidorowym, ketchupie.

Owoce leśne

Wszelkie owoce o ciemnej barwie (m.in. jagody, jeżyny, wiśnie oraz maliny), a także powstałe na ich bazie soki mogą w dłuższej perspektywie przebarwiać nasze zęby. Poza tym owoce te zawierają także cukier, pożywkę dla bakterii próchnicotwórczych. Z tego powodu spożywanie ich po zabiegu wybielania zębów jest zakazane.  

Buraki

Buraki są bardzo zdrowe, ale niestety nie dla naszych zębów. Zawierają one betaninę, barwnik, który ma właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwnowotworowe, ale i… silnie barwiące. Z tego względu koncentraty z buraka ćwikłowego wykorzystuje się m.in. w cukiernictwie, np. do barwienia deserów, galaretek, żelek, jogurtów owocowych czy gum do żucia. Niestety, tak samo jak burak plami nasze ręce czy deskę do krojenia, może przebarwić nasze zęby.

Co zrobić, by mieć bielsze zęby, bez przebarwień?

Jeśli zależy nam na nieskazitelnej bieli uśmiechu, musimy wykluczyć z naszego jadłospisu barwiące zęby produkty (lub znacznie ograniczyć ich spożywanie). Przebarwienia zewnętrzne można usunąć za pomocą codziennych zabiegów higienicznych (m.in. dokładne szczotkowanie i nitkowanie zębów). W przypadku trudnych do usunięcia osadów, które nie znikają po dokładnym szczotkowaniu i nitkowaniu, warto udać się na zabieg profesjonalnej higienizacji jamy ustnej, który optycznie rozjaśni zęby i przywróci im ich naturalny odcień. Najczęściej wykonuje go higienistka stomatologiczna.

– To rutynowy, bezbolesny zabieg, który dzięki użyciu specjalnych urządzeń i past polerujących, pozwala pozbyć się złogów kamienia nazębnego, zewnętrznych nalotów i przebarwień po papierosach, kawie, herbacie i innych barwiących produktach. Składa się z kilku etapów, m.in. skalingu, piaskowania i polerowania, a także zabezpieczenia zębów preparatem z fluorem. Co więcej, na oczyszczonych, gładkich zębach trudniej gromadzą się osady, dlatego higienizację najlepiej wykonywać raz na pół roku – doradza dr Monika Stachowicz.