W czym tkwi sekret bujnej czupryny Donalda Trumpa?

Monika Piorun
06.07.2017 13:12
W czym tkwi sekret bujnej czupryny Donalda Trumpa?
fot. Ferrari Press/East News Donald Trump podczas programu Jimmiego Fallona "The Tonight Show"

Amerykanie śmieją się, że od czasów Jerzego Waszyngtona żaden prezydent nie miał tak charakterystycznej fryzury jak Donald Trump. Czemu polityk zawdzięcza swoje niezwykle gęste włosy? 

Nie wszyscy 70-letni mężczyźni mogą poszczycić się taką ilością włosów jak Donald Trump. Większość panów w tym wieku boryka się z postępującą siwizną lub łysieniem, które w miarę upływu lat staje się coraz bardziej dotkliwe. 45. prezydent Stanów Zjednoczonych od lat może się jednak pochwalić sporą czupryną (ze specyficznym "zaczesem"), której na próżno szukać u jego rówieśników.

Zarówno podczas kampanii prezydenckiej, jak i jeszcze w czasie, gdy był odnoszącym sukcesy biznesmenem, Trump wielokrotnie musiał odpowiadać na pytania dociekliwych dziennikarzy o tajemnicę jego dosyć nietypowej fryzury.

Tajne/poufne - tajemnica gęstych włosów Trumpa

W 2004 roku, udzielając wywiadu dla magazynu "Playboy", wyjawił, że choć sam układa włosy, to podcinać może je tylko jego ówczesna dziewczyna - Melanija Knavs (teraz Melania Trump).

Kolorowe magazyny rozpisywały się, że Donald Trump używa od lat tego samego lakieru do włosów CHI Helmet Head. Nie bez powodu jego nazwę można tłumaczyć dosłownie "głowa jak kask" - produkt ten uważany jest za jeden z najsilniej utrwalających fryzurę produktów dostępnych na amerykańskim rynku. Produkująca go frima Farouk Systems była zaś głównym sponsorem organizowanym przez Trumpa wybórów Miss Universe.

Jeden z fryzjerów jego pierwszej żony, czeskiej modelki Ivany (matki Ivanki), sugerował, że farbowana, bujna czupryna Trumpa to zasługa Normana Orentreicha - pioniera transplantacji włosów, który już w 1952 roku dokonał pierwszego w historii przeszczepu włosów.

Zobacz, jak zmieniały się włosy Donalda Trumpa przez lata!

Zobacz także

Lek na prostatę czy przeszczep włosów?

W lutym 2017 roku, podczas pierwszych miesięcy prezydentury Donalda Trumpa, "New York Timesopublikował zaś wywiad z Haroldem Bornsteinem - wieloletnim lekarzem Trumpa, który ujawnił, że gęste włosy jego pacjenta są efektem przyjmowania leków na prostatę.

Dobrze dobrane, niewielkie dawki finasterydu wchodzącego w skład tego preparatu powodują, że włosy prezydenta są mocne, zdrowe i nie wypadają. Przyznał też, że sam stosuje podobną terapię, której zawdzięcza swoje bujne i długie (do ramion) kosmyki. Zapewnił też, że włosy Trumpa nie zostały przeszczepione i polityk wyhodował je na swojej głowie sam - bez żadnych transplantacji.

Prezydencki "zaczes" w popkulturze

Internauci żartują, że z powodu wizyty prezydenta Trumpa w Polsce strona wyszukiwarki Google powinna zmienić się w taki sposób:

Sprawa bujnej fryzury Donalda Trumpa stała się obiektem powszechnego zainteresowania amerykańskiego społeczeństwa jeszcze zanim biznesmen zdradził, że ubiega się o urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych i nim jego przeciwnicy zaczęli drwić, że "złote runo na jego głowie" stało się... złotym runem na głowie państwa. 

W jednym z odcinków kultowego serialu "Simpsonowie" włosy przyszłej głowy państwa stały się ważnym elementem dziwnej przygody, która spotkała Homera Simpsona - jednego z głównych bohaterów animowanej serii.

W trakcie kampanii prezydenckiej w USA ogromną popularność zyskały także prześmiewcze skarpetki, które w specyficzny sposób nawiązywały do specyficznej fryzury Trumpa - nosili je zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy jego kandydatury a wielu polityków chętnie robiło sobie zdjęcia z tym - koniecznie wyraźnie zaakcentowanym - elementem garderoby.

socks

fot. Amazon.com

Co sądzicie o fryzurze Donalda Trumpa? 

Zagłosuj

Co sądzisz o fryzurze Donalda Trumpa?

Liczba głosów:

Zobacz także

________

zdrowie.radiozet.pl/π