Zamknij

Produkt na tłustą skórę z TikToka. Eksperci ostrzegają

23.08.2022 11:32
Trend na TikToku
fot. Shutterstock

Masz tłustą cerę i szukasz pielęgnacyjnych porad na TikToku? To może Cię słono kosztować. Specjaliści ostrzegają przed nowym trendem, który promuje stosowanie produktów z kalaminą pod makijaż. Taki eksperyment może prowadzić do uszkodzenia skóry.

Eksperci ostrzegają, by uważać na nowy trend z TikToka, który polega na używaniu balsamu kalaminowego jako bazę pod makijaż. Specjaliści twierdzą, że może to prowadzić do uszkodzenia skóry.

Kalamina to mieszanina tlenku cynku z tlenkiem żelaza, stosowana zewnętrznie w leczeniu świądu oraz podrażnień skóry o niewielkim nasileniu. Nowy "beauty hack" polecany na TikTok zachęca do nakładania warstwy balsamu kalaminowego (Calamine Lotion) na duże partie twarzy, a nawet na całą jej powierzchnię, przed nałożeniem podkładu i innego makijażu.

Jak twierdzi jedna z gwiazd TikToka, taki sposób "pielęgnacji" jest polecany osobom z tłustą skórą. Zdaniem influencerki balsam z kalaminą tworzy barierę między skórą a podkładem i dzięki temu zapobiega niszczeniu makijażu przez sebum. Inni twierdzą, że twarz po takim zabiegu wygląda nieskazitelnie, bo zmniejsza się widoczność porów.

Hashtag #calamine, stosowany do oznaczania filmików z balsamem kalaminowym został użyty ponad 2,3 miliona razy. Lekarze obawiają się, że popularność produktu może spowodować trwałe uszkodzenie skóry. Głównym składnikiem aktywnym balsamu Calamine Lotion jest tlenek cynku, łagodny środek antyseptyczny, który nadaje skórze biały kolor. Produkt zawiera również fenol, konserwant o łagodnych właściwościach znieczulających, którego nie można stosować w codziennej pielęgnacji.

- Produkty z kalaminą mocno wysuszają skórę i mogą ją złuszczać. To pomocne w przypadku sączących się, swędzących wysypek skórnych, ale pozostawienie balsamu kalaminowego przez dłuższy czas na skórze twarzy, również pod makijażem, może prowadzić do nadmiernego jej wysuszenia, pękania, zaczerwienienia i podrażnienia. W konsekwencji skóra staje się nadwrażliwa i wygląda źle. Nadużywanie produktów z kalaminą może skutkować uszkodzeniem delikatnej bariery skórnej - ostrzega dermatolog dr Alia Ahmed z Frimley and Barts Health NHS Trusts.

Mleczko magnezowe na skórę

Nowy trend z kalaminą to kontynuacja niebezpiecznych "porad pielęgnacyjnych", które rozpowszechniane są co jakiś czas w internecie. Wcześniej popularność zyskiwało mleczko magnezowe, które zdaniem niektórych influencerek miało pomóc w uporaniu się z tłustą skórą i zapobiegać jej świeceniu się w ciągu dnia. 

Mleczko magnezowe zawiera wodorotlenek magnezu, substancję pochłaniającą wilgoć, stąd efekt suchej skóry po jego zastosowaniu. Przy dłuższym stosowaniu na skórę może powodować jej uszkodzenia i prowadzić do infekcji. Jedna z gwiazd YouTube, Youkeyy, ujawniła, że przez pięć lat niemal codziennie stosowała na twarzy mleczko magnezowe, z katastrofalnymi skutkami.

- Zawsze miałam tłustą cerę, więc kiedy pojawiło się mleczko magnezowe, pomyślałam, że tego właśnie potrzebuję. Makijaż w końcu pozostanie na swoim miejscu, ale z biegiem czasu skóra stała się strasznie sucha i pojawił się nieznośny trądzik. Przestałam używać mleczka magnezowego, ale problemy utrzymują się - powiedziała influencerka.

- Wydaje się, że w mediach społecznościowych panuje ogólna tendencja do wypróbowywania rzeczy jako kosmetyków, które nie są do tego przeznaczone, niezależnie od tego, czy jest to mleczko magnezowe, balsam kalaminowy, czy inne produkty. Należy tego unikać. Szkody mogą nie być natychmiastowe, ale z czasem mogą stać się dość nieprzyjemne. Może to sprawić, że będziesz dobrze wyglądać na krótką metę, ale nie jest to warte ryzyka - powiedziała dr Ahmed. 

Źródło: dailymail.co.uk