Kremy wodoodporne mogą tracić ochronę po kąpieli. Jak to możliwe?

08.06.2018 17:06
Kremy wodoodporne mogą tracić ochronę po kąpieli. Jak to możliwe?
fot. Shutterstock

Kremy przeciwsłoneczne określane jako wodoodporne mogą nie spełniać swojej roli w takim wymiarze, w jakim oczekują tego plażowicze. Niezależne testy wykazały, że po kąpieli w słonej lub chlorowanej wodzie, ochrona przeciwsłoneczna kremów (SPF) spada o ponad 50 proc. To niezwykle ważny, by wiedzieć, że krem nie chroni nas tak bardzo, jak byśmy tego chcieli. Podobne testy powinny skłaniać do zwiększenia ochrony - smarowania ciała częściej, szczególnie po wyjściu z kąpieli.

Wodoodporne kremy z filtrem przeciwsłonecznym mogą nie być tak skuteczne, jak zapewniają producenci. BBC donosi o wynikach testów niezależnej agencji Which? testującej m.in. produkty przeciwsłoneczne. Pod lupę zostały wzięte dwa kremy znanych producentów, które mają chronić skórę przed słońcem nawet w czasie morskiej kąpieli. Testerzy sprawdzili jednak, że współczynnik ochrony przeciwsłonecznej (SPF) spadł nawet o 59 proc. po 40 minutach w słonej wodzie.

Co ciekawe, organizacja Cancer Research UK pozytywnie przyjęła wyniki badań, które potwierdzają tylko stwierdzenie, że żaden krem nie stwarza 100 proc. ochrony przed słońcem.

Obecnie przepisy w Wielkiej Brytanii pozwalają producentom ''metkować'' kremy jako wodoodporne, nawet jeśli po 20 minutowej kąpieli ich poziom ochrony spadnie o 50 proc. Jednak agencja Which? przekonuje, że testy wykonywane są przy użyciu wody z kranu, nie wody słonej, chlorowanej czy naturalnie poruszającej się, czyli takiej, z którą mamy do czynienia w czasie wakacji i wypoczynku. Testy przeprowadzone w innej wodzie niż ''kranówka'' wykazały niestety poważny margines błędu w reżimie testowania.

- W rzeczywistości ochrona przeciwsłoneczna prawdopodobnie jeszcze spadnie - takie czynniki, jak odbicie od wody, ciepło, światło, pot, pocieranie ręcznikiem, zmniejszają ochronę przeciwsłoneczną - stwierdził przedstawiciel Which?

Kremu z filtrem nigdy za wiele

Cosmetic, Toiletry and Perfumery Association (CTPA) - Stowarzyszenie Kosmetyczne, Toaletowe i Perfumeryjne odpiera zarzuty i twierdzi, że testy niezależnej agencji są wadliwe, a konsumenci powinni mieć większe zaufanie do wodoodpornych kremów z filtrem.

Jak twierdzi biolog dr Chris Flower, obecne metody pozwalają na dobrą ocenę produktów przeciwsłonecznych.

- W rzeczywistości produkt z SPF 30 zatrzyma około 96 proc. promieni UV docierających do skóry, a po solidnym testowaniu odporności na wodę produkt będzie nadal filtrował co najmniej 93 proc. promieni słonecznych - powiedział dr Flower.

Według organizacji charytatywnej Cancer Research UK, nadmierna ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe (UV) jest główną przyczyną raka skóry. Przedstawiciele organizacji twierdzą, że aby uzyskać odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną należy nałożyć na skórę naprawdę dużo kremu i rozsmarować go dokładnie. Dopiero wtedy uzyskamy opisaną na opakowaniu ochronę.

Konsumenci powinni zatem pamiętać, każdy krem z filtrem jest lepszy od braku kremu. Należy kierować się zatem zasadą ograniczonego zaufania, ponieważ żaden krem nie zapewni 100 proc. ochrony przed promieniowaniem UV. Kremy z filtrem należy aplikować na skórę dokładnie i w odpowiedniej ilości. najlepiej robić to raz na godzinę lub po każdej kąpieli, nawet gdy stosuje się kremy wodoodporne.

Chcesz odpowiednio dbać o skórę latem?

  • Regularnie aplikuj kremy z filtrem
  • Opalaj się maksymalnie przez kilkanaście minut, a następnie schładzaj się w cieniu
  • Chroń skórę za pomocą przewiewnych ubrań, a głowę czapką lub kapeluszem
  • Pij duże ilości wody mineralnej

Źródło: bbc.com/news

________

zdrowie.radiozet.pl/nk