Weganka na emeryturze

Monika Piorun
04.06.2016 00:20
Weganka na emeryturze
fot. youngonrawfood.com

Ile lat może mieć piękna blondynka ze zdjęcia? 20? 30? A może 50? Jeśli sądzicie, że ktoś, kto od pół wieku żywi się wyłącznie świeżymi owocami i warzywami zestarzeje się tak samo, jak wszyscy, to 77-letnia Mimi Kirk jest żywym dowodem na to, że niektórzy mogą być rzeczywiście wiecznie młodzi.

Jeśli przestaje się jeść nafaszerowane antybiotykami mięso przed trzydziestką, zaczyna się żywić wyłącznie wysokiej jakości roślinami, a na dodatek mieszka w słonecznej Kalifornii, to po siedemdziesiątce można wygrywać konkursy piękności dla dwadzieścia lat młodszych od siebie pań. Różnica wieku może nie być prawie wcale zauważalna.

Obchodząca 77. urodziny Mimi Kirk udowadnia, w jaki sposób może wyglądać ciało osoby, która przez całe życie niezwykle świadomie podchodzi do kwestii odżywiania. W czasach, gdy niemal nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, jak ważna dla zdrowia jest odpowiednio skomponowana dieta, rezolutna blondynka rozpoczęła swoją przygodę z wegetarianizmem.

Po odrzuceniu wysokoprzetworzonych pokarmów, rafinowanego cukru i nabiału przekonała się do witarianizmu i diety raw opartej na surowych pokarmach, które nie podlegają obróbce termicznej powyżej 50°C.

Miss Vege

fot. youngonrawfood.com

Kiedy w wieku 70 lat udało się Mimi wygrać konkurs międzynarodowej organizacji PETA na najpiękniejszą wegetariankę po pięćdziesiątce, informacja o jej sukcesie natychmiast obiegła media na całym świecie. Dzięki temu kobieta, która bez żadnego problemu pokonała o 20 lat młodsze konkurentki, z miejsca stała się sławna.

Popularność pozwoliła jej napisać serię bestsellerowych poradników, w których wyjaśnia w jaki sposób dobiera od lat swe posiłki i dzieli się najlepszymi przepisami na smaczne posiłki, które ze względu na to, że są w pełni surowe, nie potrzebują nawet podgrzewania.

fot. youngonrawfood.com

Mimi prowadzi także własny kanał na Youtube, w którym dzieli się widzami swoją kulinarną pasją. Przygotowywane przez nią potrawy są w pełni naturalne, a na dodatek zupełnie surowe.

Szarlotka ze zmiażdżonych jabłek, spaghetti z cukinii z sosem pomidorowym lub niezliczone ilości najróżniejszych sałatek to jej ulubione menu, dzięki któremu nawet po siedemdziesiątce nie skarży się na żadne poważne choroby, nigdy nie cierpiała na nowotwory, a jej promienna twarz bije takim blaskiem, że aż chce się samemu zacząć żyć tak, jak ta wegańska emerytka z Los Angeles.

Zobaczcie, co babcia Mimi ma w lodówce?

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Jeśli potrzebujecie motywacji do odchudzania się przed urlopem - bierzcie przykład z Mimi i zacznijcie jeść więcej świeżych owoców i warzyw! Chcielibyście mieć w sobie tyle młodzieńczego uroku na starość?

__

Redakcja Zdrowo Bardzo/π