Tatuaż na bazie owoców. Nadchodzi nowa moda?

Aleksandra Supryn
18.09.2015 13:07
Tatuaż na bazie owoców. Nadchodzi nowa moda?
fot. Tatuaż na bazie owoców. Nadchodzi nowa moda?

Wiele osób marzy o tatuażu, ale obawia się, że wybrany wzór po pewnym czasie znudzi się lub okaże się złą decyzją. Z kolei wakacyjne tatuaże z henny zbyt szybko się zmywają. Problem rozwiązali dwaj bracia, którzy opatentowali nową technikę tatuowania ciała. Dzięki niej ozdoba utrzymuje się przez dwa tygodnie.

Do stworzenia tatuażu wykorzystali atrament na bazie owoców. Efekt jest bardzo podobny jak przy prawdziwym tatuażu. Czy metoda okaże się jednak hitem?

Tatuaże na bazie owoców

Tyler i Branden Handley nie mogli zdecydować się na jeden wzór, który nosiliby przez całe życie. Wpadli więc na pomysł, by opracować taką metodę, dzięki której można bezboleśnie wykonać tatuaż, który zniknie po pewnym czasie.

Założyli firmę Inkbox i wymyślili sposób tatuowania, dzięki któremu efekty utrzymują się na ciele przez ok. 2 tygodnie. Wykorzystali do tego atrament na bazie owoców Genipa Americana, który nie rozmazuje się, a przy tym wykonany nim wzór bardzo przypomina prawdziwy tatuaż. Bracia swoim pomysłem podzieli się na Kickstarterze, gdzie zbierają pieniądze na rozwój firmy.

Podobno tę metodę tatuowania wykorzystywały już pradawne plemiona zamieszkujące Panamę.

Jak zrobić tatuaż na bazie owoców?

Aby wykonać tatuaż z owoców Genipa Americana, należy nałożyć czterowarstwową miksturę na skórę, a następnie przykryć miejsce wilgotną ściereczką na 10 minut. Po kilkunastu godzinach wzór staje się wyraźny i bardzo przypomina prawdziwy tatuaż. Owocowy tusz bardzo szybko wchłania się w skórę i nie niszczy naskórka.

Dokładny skład owocowego tuszu nie jest znany ‒ bracia postanowili chronić swojej innowacyjnej receptury i nie zdradzać nikomu dokładnego przepisu.

źródło: BuzzFeed